18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Masowe protesty w Australii i Austrii- media milczą.

satariel • 2021-11-15, 03:11
Nie będziesz zaszczepiony dwoma (gdzieniegdzie już trzema, a nawet jest mowa o czterech) dawkami szczepionki, nie pójdziesz do pracy, nie wyjdziesz z domu. Takie prawa wprowadzono w Austrii i Australii (na razie), co wywołało masowe protesty, o których oczywiście nie usłyszycie w mediach.
Nie ukrywajmy, prawa wprowadzone w tych krajach trącą już mocno tyranią lub faszyzmem.

Sprawa robi się jeszcze ciekawsza, zważywszy na to, że tłumy nie są małe, liczone w dziesiątkach tysięcy ludzi, dochodzące nawet do stu tysięcy.
Jak myślicie, ile z tych protestujących umrze na covid? Ilu umarło po marszu niepodległości w PL, albo gdzie podział się covid wg lewaków, którzy chcą wpuścić nam do kraju dziesiątki tysięcy imigrantów na granicy białoruskiej?

Czy to wszystko dla naszego dobra?
Jak się ma to do stanów w USA, które zakazały paszportów covidowych i wymagania masek i życie toczy się tam normalnie?
Dlaczego nie testuje się na covid osób z niewydolnością oddechową spowodowaną infekcją, jeżeli są zaszczepione?
Pytań narasta, a cyrk się rozpędza coraz bardziej.

Polecam również wpisać w google frazę "Let's Go Brandon", dla nieogarniających co się zaczyna powoli odpie**alać na świecie i gdzie będziemy za jakieś 5-10 lat.
Jak dla mnie, jest już dawno za późno i zrobią z nami co chcą, a nowy globalny komunizm i cenzura w imię zdrowia, ratowania planety i poprawności politycznej idzie w najlepsze.
Oczywiście w komentarzach dalej będą pojawiać się głosy ludzi, że to "dla naszego dobra", nie podając konkretnych argumentów takich działań, które wprowadzono w wyżej wymienionych krajach.
START!





Na koniec dodam film, w którym gubernator Florydy, wypowiada się o maskach tak: "Politycy zmuszają was byście nosili maski, jako sposób na chronienie swoich tyłków". - tłumaczenie dosłowne, wydźwięk negatywny w stosunku do masek. Maski zostały tam zniesione oczywiście.
Reporter CNN, mocno lewicowy, mówi, że Pan Gubernator Florydy pie**oli, bo to dla dobra i ochrony dzieci, po czym złapany jest na wakacjach na FLORYDZIE, bez maski, ciesząc się urlopem . Oczywiście ucieka.
W lewicowej Kalofornii też protesty, z powodu wprowadzenia durnych nakazów, których elity się oczywiście nie trzymają poza kamerami.
Ale pamiętajcie, to dla waszego dobra...



SzychaRKS

2021-11-15, 04:15
Potwierdzam, aktualnie pracuje w USA jako power lineman(nasz elektromonter linii wysokich napięć) i odkąd tu jestem od lutego to jedyne miejsce w którym wymagane było założenie na morde j***nej maseczki to był urząd w którym składałem papiery na prawko po czym je odbierałem po zdaniu egzaminu. Niestety od bodajże 8 listopada jeżeli będę chciał tu wrocic a zlatuje regularnie co 2,5-3miesiace do Polski to już niestety bez pie**olonego certyfikatu szczepienia czy h*j wie jak to się nazywa nie będę mógł wkroczyć na teren Stanów, cyrk k***a.

Zbysław

2021-11-15, 06:54
Wow ty są ludzie z Ameryki

Maciek_z_Grosaru

2021-11-15, 07:04
SzychaRKS napisał/a:

założenie na morde j***nej maseczki


Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".

Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.

Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.

Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.

Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.

Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.

TranzystorWyklęty

2021-11-15, 07:09
satariel napisał/a:

Masowe protesty w Australii i Austrii- media milczą.



Jeśli to byłaby prawda, niezależne i obiektywne media jak TVP pokazałyby to

damian6102

2021-11-15, 07:54
Maciek_z_Grosaru napisał/a:

Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".
Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.
Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.
Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.
Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.
Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.



Naspuszczales się, a ch*j z tego wyszedł.. nie wytłumaczyłes nic poza atakowaniem przedmówcy. Taki mądry, a nie poparł swoich słów żadnymi argumentami i żadnymi wynikami badań, których jest tak dużo na korzyść szczepień nie przetestowanym preparatem. Hahaha następny idiota gratuluję, ale co ja tam wiem przecież jestem zwykłym robolem


:roll:

spike2222

2021-11-15, 08:08
Odpowiadam na pytanie - ilu z nich umrze na covid? Globalna śmiertelność COVID to 05-1%. Więc zakładając, że na tych marszach jest 100k ludzi, to daje okolo 500-1000 osób, umrze na covid. Oczywiście prostestują głównie młodsi, to im tam rybka. Umrą ich rodzice, dziadkowie itd.

medyklujleczywchuj

2021-11-15, 08:09
Maciek_z_Grosaru napisał/a:

Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".
Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.
Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.
Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.
Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.
Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.



Specjalnie sie zalogowalem zeby dac jedno wielkie zimne piwo za ten komentarz. Swietnie wytlumaczone ale jak widac i tak to przekracza mozliwosci poznawcze. Nastepnym razem sprobuj to napisac zółtymi napisami to moze sie uda ;)

spike2222

2021-11-15, 08:21
Maciek_z_Grosaru napisał/a:

Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".
Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.
Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.
Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.
Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.
Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.



Ze swojej strony dodam, że z

Maciek_z_Grosaru napisał/a:

Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".
Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.
Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.
Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.
Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.
Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.



Wkur*iasz ludzi! Przy takich postaw jak twój, człowiek aż żałuje, że można postawić tylko jedno piwo. Sam mam znajomych, co nawet matury nie zrobili (nie krytykuje ich,. część z nich zna się dobrze na swojej branży i zarabiają lepiej, od niejednego pseudo "magister) ale rozmawiając z nimi, mam wrażenie, że mineli się z powołaniem i powinni doktoraty z wirusologii pisać :-)

Maciek_z_Grosaru napisał/a:

Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".
Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.
Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.
Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.
Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.
Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.



Dodam jeszcze od siebie, że zauważyłem pewną zależność . 90% moich znajomych, zadeklarowanych przeciwników szczepień, to osoby bez wyższego wykształcenia albo mieszkające w bardzo małych skupiskach ludzkich (wsiach, małych miejscowościach) . W miastach i u osób z wyższym wykształceniem, zwolenników szczepionek zdecydowanie przybywa. Hm, widzi ktoś jakąś zależność?

medyklujleczywchuj

2021-11-15, 08:26
spike2222 napisał/a:

Dodam jeszcze od siebie, że zauważyłem pewną zależność . 90% moich znajomych, zadeklarowanych przeciwników szczepień, to osoby bez wyższego wykształcenia albo mieszkające w bardzo małych skupiskach ludzkich (wsiach, małych miejscowościach) . W miastach i u osób z wyższym wykształceniem, zwolenników szczepionek zdecydowanie przybywa. Hm, widzi ktoś jakąś zależność?



Prosta zaleznosc. Na wsiach ludzie mysla ze problemy swiata ich nie dotycza. Jaka inflacja? Jaka pandemia? Jacy uchodzcy? Panieee kto to widział?! Dopiero jak problem zaczyna dotykac ich bezposrednio to zaczynaja łaczyc fakty

satariel

2021-11-15, 08:36
Maciek_z_Grosaru napisał/a:

Z politowaniem patrze na takich ludzi. Tłucze sie po świecie, bo w kraju nie znalazł żadnej godnej pracy, szkolnictwo leży, opieka zdrowotna leży, emerytury leżą, opodatkowanie życia rośnie, ale ktoś mu wmówił, ze będzie wolnym czlowiekiem jak nie założy maski na "morde".
Doszliśmy do takiego poziomu technologicznego, że elektryk wysokich napięć nie pojmie sposobu działania nowych leków i procedur medycznych. Nie musi tego wiedzieć. Dla nigo istotne jest, żeby wiedzieć który prądowy a który uziemienie, TYLE. Technologoe lekowe przekraczają jego wyobrażenie, bo porusza sie całe życie w świecie zero - jedynkowym. Albo lampka świeci, albo nie. Zbiór skończony.
Nie dziwię, ze elektryk, mechanik samochodowy, hydraulik czy murarz stają sie z dnia na dzień profesorami wirusologii i wakcynologii, głosząc swoje tezy w kolejce po browar po skonczonej dniówie. Dzieje się tak dlatego, że próbują analizować skomplikowane procesy swoim zero jedynkowym spojrzeniem, które w pełni wystacza w ich codzienności. Leje sie z kaloryfera? Uszczelka. wali w kole przy hamowaniu? Tarcza. i tak dalej. Zbiór skończony. Nie radzą sobie poznawczo z procesami w których dochodzi trzecia, czwarta, piąta zmienna. I takich osob w spoleczenstwie mamy większość. Stąd protesty i walka o wolnosc w kwestiach skrajnie nieistotnych.
Chirurdzy operują w maskach od 8 do 8 (24h) - ja nie założę, bo się uduszę, albo zabiorą mi wolność - absurd, juz wszystko wam zabrali, przypominam powyzsze.
Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że dochodzi tutaj dezinformacja. Ludzie bombardowani są sprzecznymi informacjami i pozostawieni z tą wiedzą sami sobie, budują alternatywny swiat pod wodzą polityków bez wyksztalcenia w dziedzinach, ktore próbują analizować. Pogłębia to tylko chaos. Jest spowodowane brakiem autorytetów naukowych. Ludzi już nie przekonuje tytul profesorski - i słusznie. Kryzys w tej kwestii będzie z biegiem czasu duzym problemem, gdyż postęp technologiczny wymaga autorytetów, które powiedzą społeczeństwu, żeby nie rzucali kamieniami w latające obiekty.
Juz o tym pisałem - powtórzę. Kwestię szczepień rozwiazalbym biznesowo. To pojmie każdy, od robola do profesora. Państwo kupuje szczepionkę z przyczyn czysto biznesowych. Wiadomo, ze nawet jeśli nie chroni przed zakażeniem, istotnie zmniejsza ciężkość przebiegu (ktoś powie, ze nie wiadomo - przeczytaj od poczatku). Rząd kupuje tanią szczepionkę, żeby nie ponosić wysokich kosztów hospitalizacji. Jesli hydraulik postanowi zawalczyc o swoją wolność i się nie zaszczepi, pozwólmy mu wziąć odpowiedzialność za wlaane zycie i zdrowie. Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie.
Ale wiadmo, ze politykom nie chodzi o wasze zycie i zdrowie. Liczne grupy intetesu wykorzystują wirusa do robienia biznesu.
A wy dalej skupiacie sie na wlace o brak maseczki w autobusie - walce o rzeczy nieistotne.
I koło sie zamyka - w nieskończoność.



Spoko, zróbmy jeszcze z kilka lockdownów, na pewno to co opisujesz nie będzie leżeć bardziej. Maska to faktycznie mało znaczący element tego wszystkiego, ale zaczyna się wszystko od małych rzeczy, kończy na zaglądaniu w dupę.. "Nich buli 50 tys za tygodniową hospitalizacje w OIOMie z wlasnej kieszeni. Jesli sie zaszczepi i trafi na OIOM, Państwo przeprosi fundując leczenie. " - to co opisałeś to myślenie życzeniowe, utopia nie do zrealizowania. W takim razie taki delikwent niech przykładowo odzyska 20lat wstecz płacone składki, skoro płaci jak wszyscy. A państwo w przypadku leżenia w szpitalu po szczepieniu gówno zrobi i gówno zapłaci, trzeba w bajki wierzyć, że tak by było. Niedzielski przyznał wczoraj, że faktycznie, 30% ludzi z ciężkim przebiegiem covid w szpitalach to zaszczepieni. Jakby tak uzbierać jeszcze nopy, to by się ten k***idołek nie wypłacił, ale odpowiedzialność za zaszczepienie ponosi ten, który podpisał pewien magiczny świstek przed zaszczepieniem, więc kij z nimi. Chociaż z małą częścią Twojej wypowiedzi się jednak zgodzę, jest w tym jakiś sens, ale niestety nie do zrealizowania. W zasadzie w wielu krajach ludzie już nie mają żadnych praw, nawet ci zaszczepieni, wszystko pod płaszczykiem bezpieczeństwa, więc o co tutaj się kłócić. Zrobili ludzi w ch*ja, wzięli za mordy i tyle, myśleliście, że na co będzie stać polityków i elity? Mało się nauczyliśmy przez ostatnie 100 lat? Kto wywoływał wojny, komunę, faszyzm, krachy na giełdzie, bańki spekulacyjne, wszystko podsycane propagandą? Zwykły kowalski? Poczekajcie na dwu zerową inflację i kto najbardziej się na tym wzbogaci i co będzie z ludźmi za te 5-10 lat...

spike2222 napisał/a:

Ze swojej strony dodam, że z
Wkur*iasz ludzi! Przy takich postaw jak twój, człowiek aż żałuje, że można postawić tylko jedno piwo. Sam mam znajomych, co nawet matury nie zrobili (nie krytykuje ich,. część z nich zna się dobrze na swojej branży i zarabiają lepiej, od niejednego pseudo "magister) ale rozmawiając z nimi, mam wrażenie, że mineli się z powołaniem i powinni doktoraty z wirusologii pisać
Dodam jeszcze od siebie, że zauważyłem pewną zależność . 90% moich znajomych, zadeklarowanych przeciwników szczepień, to osoby bez wyższego wykształcenia albo mieszkające w bardzo małych skupiskach ludzkich (wsiach, małych miejscowościach) . W miastach i u osób z wyższym wykształceniem, zwolenników szczepionek zdecydowanie przybywa. Hm, widzi ktoś jakąś zależność?



Tak, że nic z tego nie wynika, bo to twoja subiektywna ocena. Lekarze sami już przy drugiej dawce mieli obiekcje, trzeciej już nie chcą, chyba, że stracą pracę przez to, bo nakaz pójdzie z samej góry, wtedy nie będą mieli wyjścia. A znam wielu takich lekarzy. I co, która prawda mojsza?

nowynick

2021-11-15, 08:48
@Maciek_z_Grosaru

pie**olisz jak potłuczony w wysokoprądowych nie ma osobnego przewodu uziemienia ;)

Co do reszty słuszne, ale za długie. Cały świat zaczyna wprowadzać przymus szczepień (i słusznie) poprzez ograniczenia dla niezaszczepionych a grupa "wolnościowców" pluje na monitor wk***iona, że się im jakieś prawa obiera (które k***a?).

Szkoda, że w obecnej sytuacji rządzą pachoły, na które głosuje głównie ciemnota ze wschodu, bo normalny rząd POWINIEN wprowadzać obowiązek szczepień, a nie patrzeć na słupki poparcia...

htp

2021-11-15, 09:07
nowynick napisał/a:

@Maciek_z_Grosaru
pie**olisz jak potłuczony w wysokoprądowych nie ma osobnego przewodu uziemienia
Co do reszty słuszne, ale za długie. Cały świat zaczyna wprowadzać przymus szczepień (i słusznie) poprzez ograniczenia dla niezaszczepionych a grupa "wolnościowców" pluje na monitor wk***iona, że się im jakieś prawa obiera (które k***a?).
Szkoda, że w obecnej sytuacji rządzą pachoły, na które głosuje głównie ciemnota ze wschodu, bo normalny rząd POWINIEN wprowadzać obowiązek szczepień, a nie patrzeć na słupki poparcia...



Ktoś pamięta epidemię ospy w latach 60? Nikt nie dyskutował o obowiązku czy szkodliwości szczepień, ani o zamknięciu Wrocławia.
Tylko wtedy nie było Internetu :)

Maciek_z_Grosaru

2021-11-15, 09:10
damian6102 napisał/a:

Naspuszczales się, a ch*j z tego wyszedł.. nie wytłumaczyłes nic poza atakowaniem przedmówcy. Taki mądry, a nie poparł swoich słów żadnymi argumentami i żadnymi wynikami badań, których jest tak dużo na korzyść szczepień nie przetestowanym preparatem. Hahaha następny idiota gratuluję, ale co ja tam wiem przecież jestem zwykłym robolem



Niepotrzebnie się unosisz. Nazywanie mnie idiotą powinno wyznaczyć poziom dyskusji, ale nie dam się sprowokować :D Mam ogromny szacunek do pracy fizycznej. Irytuje mnie jedynie, że wiele osób swoje niedowartościowanie życiowe próbuje leczyć osądami w kwestiach, które ich przerastają, to wszystko. Nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. Nie ma ona na celu przekonania Cię do zasadności szczepień, wprowadzania ograniczeń itp. Ma na celu uczulenie, że nie wszystko na pierwszy rzut oka jest tak banalne, jak się wydaje. Oczekujesz wyników badań a prawdopodobnie nie potrafiłbyś nawet obsłużyć bazy danych do ich katalogowania już nie mówiąc o tłumaczeniu, zrozumieniu i interpretacji z wyciągnięciem wniosków, to trudne nawet dla naukowców.

satariel napisał/a:

to co opisałeś to myślenie życzeniowe, utopia nie do zrealizowania.



puściłem wodze fantazji

satariel napisał/a:

W takim razie taki delikwent niech przykładowo odzyska 20lat wstecz płacone składki, skoro płaci jak wszyscy.



Argument o składkach - standard. Niech delikwent zarabia 6 tys brutto miesięcznie. Przez rok odprowadzi ok 6,3 tys zł składek. Przez 20 lat będzie to 130 tys zł. Dużo? doba hotelowa w oddziale interny w jednym z warszawskich szpitali - 450 zł plus leki,plus specjaliści. Szacuje się ok 900 zł na pacjenta na dobę. Zabiegi? 250 zł za godzinę pracy anestezjologa. Endoproteza stawu biodrowego od 6 tys (sam implant). wystarczy, że będziesz miał w życiu jeden zawał i już państwo do Ciebie dopłaca. Ofiary wypadków z urazami wielonarządowymi nigdy nie spłacą kosztów darmowego leczenia. Do tego inflacja. A pamiętać należy, ze mamy fatalną wycenę świadczeń. Te 130 tys zł, to tylko 28 tys euro dzisiaj - czyli nic ( a to analiza dla 6k brutto. Ten co zarabia 2,5 choruje tak samo kosztownie, jak ten co 6k).

satariel napisał/a:

W zasadzie w wielu krajach ludzie już nie mają żadnych praw, nawet ci zaszczepieni, wszystko pod płaszczykiem bezpieczeństwa, więc o co tutaj się kłócić. Zrobili ludzi w ch*ja, wzięli za mordy i tyle, myśleliście, że na co będzie stać polityków? Poczekajcie na dwu zerową inflację i kto najbardziej się na tym wzbogaci...



pełna zgoda