18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
📌 Wojna na Ukrainie (tylko materiały z opisem) - ostatnia aktualizacja: Dzisiaj 0:06
📌 Konflikt izrealsko-arabski (tylko materiały z opisem) - ostatnia aktualizacja: 2024-07-22, 10:28
🔥 Brytyjski policjant - teraz popularne

#likwidacja

Jak pozbyć się gniazda os...

Halman2023-04-09, 15:19

sposób nierekomendowany chyba że jesteś harcorem...
Heliar • 2023-04-09, 15:54   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (32 piw)
Efektowne, takiego sposobu jeszcze nie widziałem.

luzy na łańcuchu likwidujemy tak...
saaboholic • 2023-04-02, 8:55   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (94 piw)
Sztuczna ręka, palce sztywne jak u manekina, a gościu od początku zaciesza, bo wie co będzie dalej...
Łykajcie dalej jak pelikany to tiktokowe gówno.

Skośnooki spękał na akcji...

Halman2022-09-29, 10:04

szerszenie wykazały się większą determinacją...
Erqti • 2022-09-29, 10:36   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (24 piw)
filmujący albo jest niewzruszonym manekinem albo to on z tej dwójki był w ochronnym kondomie.

Świnie do utylizacji

Pantilion2018-10-15, 6:03
Świnie z podejrzeniem ASF (Afrykański Pomór Świń) zostały przeznaczone do likwidacji. Zastanawia mnie tylko w jaki sposób? Na żywca zasypują?

cucho • 2018-10-15, 9:24   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (166 piw)
A ja Wam powiem jak to z tym ASFem jest. Z perspektywy rolnika, który musiał z tego powodu zlikwidować stado.
1. Zacznijmy od tematu, na który każdy wie najwięcej - pieniądze. Nie jest tak kolorowo jak wszyscy mówią. Państwo nie płaci "milionufff monet". Zabierali za 1/3 ceny, a później miała być dopłacona reszta. Fejk jak chuj. Dopłacili po "dziesiąt" złotych za sztukę. I to z ogrooooomnym opóźnieniem. Uprzedzając ból dupy niektórych - jestem rolnikiem, ale mam też działalność i płacę co miesiąc jebane 1228,70 zł ZUSu.
2. Zwierzęta i ich traktowanie - Przyjechał lekarz weterynarii, wraz ze świniowozem. Chcieli zabijać mi zwierzęta na miejscu. Powiedziałem, żeby spierdalali i zadzwoniłem po Policję. Wyznaczyli drugi termin i zabrali wszystkie do ubojni. Jednak niektórzy sąsiedzi zdecydowali się na zabijanie na miejscu. Widok makabryczny. Litry krwi płynący przez posesje. Nie, Panowie z zakładów mięsnych nie sprzątali po sobie. Śmierdziało strasznie przez długi okres. A o tym pieprzonym robactwie nie wspomnę.
3. Zakłady mięsne - Zakłady też zostały zrobione w chuja. Fakt kupili mięso za grosze, mieli przerabiać je na konserwy. ASF nie zagraża ludziom, można śmiało jeść mięso i nic nam się nie stanie. Wracając do konserw. Konserwy miały iść na eksport i ministerstwo miało zająć się dopłatami i rynkiem zbytu, Ministerstwo wypięło swoje dupy i zakłady zostały z pełnymi magazynami. Musiały się pozbywać tych konserw, bo się psuły.
4. Rozprzestrzenianie i działania związane z ochroną przed ASF - To jest najkurewsko kontrowersyjne. Było wiele przypadków zrzucania zarażonych dzików z helikoptera. Tak i to jest prawda. Słyszałem to z pierwszej ręki. Ziomeczek szedł przez las. W pewnym momencie usłyszał nisko lecący helikopter, który coś wyrzucił i odleciał. Koleś podszedł i zobaczył, że to dzik. Na tym terenie nie było ASFu, ale była informacja, że jak ktoś zobaczy dzika padniętego ma zgłosić to do weterynarii. Kolega zabrał z tego miejsca dzika, zakopał to dużo dalej i nikomu nie mówił. W niedługim czasie w miejscu zrzutu pojawiły się służby weterynaryjne, policja itd. Przypadek- nie sądzę.
Kolejną drogą rozprzestrzeniania choroby to są weterynarze. Tak proszę Państwa- służby, które nas mają chronić przed tym. Weterynarz wniósł chłopakowi ASF na swoich butach i zaraził świnie. Nie przyznał się, ale sprawa trafiła przed są. Wygrał rolnik i teraz weterynaria ma wypłacić odszkodowanie. A nie kurwa ten weterynarz.
Co do działań ochronnych. Aby kontynuować hodowlę musiałbym spełnić takie wymagania, że ja pierdole. Zrezygnowałem, bo to więcej by kosztowało niż warte.
5. Sami weterynarze - Czują się jak ktoś wyższy. Pani weterynarz była wielce zdziwiona i oburzona jak przyjechała do mnie i kazałem się jej wylegitymować. Rzuciła we mnie papierami i odznaką. Ale dopiero później powiedziała do mojej mamy, że bardzo dobrze zrobiłem. Nikt wcześniej nie spytał się jej o to. Ani ona nie raczyła wylegitymować się.

Tak więc to jest tylko kropelka z morzu opowieści o tym ASFie. Mam nadzieję, że Ci, którzy nie zdawali sobie sprawy jak z tym jest uświadomili coś sobie.
Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia

Szybka likwidacja...

k................s • 2017-10-16, 16:39
...wrogiej grupy islamistów... przez islamistów

S................n • 2017-10-16, 18:23   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (75 piw)
@AleDlaczego wróć już ,kurwa do tej swojej nory bo, nie dość, że pusty to i nudny jesteś. Idź na jakiś onet czy wp i tam se troluj, bo tutaj to naprawde żenadę reprezentujesz swym intelektem ( i obnizasz ogółu).
Witam, niedawno pojawił się kolejny film z tej serii, także postanowiłem, że go tutaj umieszczę. Autorzy robią coś pożytecznego naświetlając tę sytuację, więc należy im się (moim zdaniem) naczepa piwa ! Natomiast kto uważa, że go to mało obchodzi to niech weźmie pod uwagę fakt, że taka postawa rządzących nie dotyczy tylko torów. Dobry pokaz tego, że władzę które wybieramy nie są tak naprawdę dla nas, a jedynie po to żeby się nażreć z koryta i dbać tylko o siebie.

Tutaj odnośniki do dwóch ostatnich tematów (gdyby ktoś chciał przejrzeć wcześniejsze dyskusję ):
LINK #1 "Niech tego toru nie będzie"
LINK #2 "#2 Film z serii "Polskie Tory Wyścigowe""

A tutaj tytułowy film:

Zachęcam do udostępniania, jak ktoś może to niech wstawi na inne strony. Może ludzie się w końcu obudzą i zaczną myśleć idąc na wybory i przestaną wybierać takich ludzi.

"Niech tego toru nie będzie"

Putis2015-02-07, 21:03
Dzisiaj przypadkowo znalazłem ten filmik w sieci Film pokazujący typowo Polski tok myślenia, czyli: "Wprowadzam się tutaj bo mieszkanie jest tańsze" a za 2 miesiące "tor jest za głośny, niech go zamkną".. Nic mnie tak jak to nie zdenerwowało od dawna, jak fakt że rządzący woleli pójść na rękę "pokrzywdzonym" mieszkańcom.. Wiem, że wśród Sadoli jest dużo mądrych ludzi, proszę więc o udostępnianie filmu, może coś to da...

Tutaj ich stronka na FB: facebook.com/polskietorywyscigowe?fref=ts



Myślę, że warto ratować wymierające powoli tory...
dumad • 2015-02-07, 21:58   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (56 piw)
trabus powodzenia ci życzę na takim torze obok wysypiska. chyba nie znasz zapachu kiszonych śmieci.
Wali na 5km

Tory zamykają, przykre. Nie potrafię nawet wyrazić słów co na ten temat myślę. Jeżdżę na takie tory jako fotograf 5-7 razy w ciągu roku w całej Polsce. Drift jest bardzo szybko rozwijającym się sportem w Polsce. Spójrzcie, poczytajcie jakie mamy osiągnięcia w Europie. Byliśmy nawet mistrzami.
Ale media oczywiście cicho. Lepiej oglądać piłkę kopaną, w której ganiają się głąby z mniejszym IQ od ziemniaka, nie osiągający żadnych sukcesów. Ale mimo to pchają w ten przekupiony sport.
A no właśnie, bo organizatorzy driftingowych mistrzostw Polski nie są do przekupienia i w tym problem.

Jan Ally Strażyński z D1 KRK Drift Team w tamtym roku ścigał się w Japonii. W tym roku Jedzie na EBISU
Karolina Pilarczyk z YATO Drift Team w tym roku startuje w Japonii
Same osiągnięcia PUZ Drift Team robią wrażenie
A to tylko namiastka zawodników w tym sporcie.

Najlepiej sprzedać swój kraj...
Jebani urzędowcy
Hej,
Ponieważ jestem (prawie) zawodowym nurkiem i kocham ten sport, a nie znoszę skurwielstwa i polskiej zaściankowości - chciałbym podzielić się z Wami tym filmikiem.


Proszę szczerze - dawajcie piwa, rozpowszechniajcie dalej, jeśli macie gdzie - to naprawdę poważna sprawa, tak dla obecnych nurków, jak i dla nas - szkoleniowców, bo z mapy Polski zniknął jeden z najwspanialszych obiektów do szkoleń!!!

Jedna z najlepiej w Polsce przygotowanych baz nurkowych, które pozwoliły na zakończenie kursów tysiącom - jeśli nie dziesiątkom tysięcy - nurków, zostaje zamknięta, bo firma, która dzierżawiła teren bazy przez 15 LAT została wychujana na przetargu... Sam miałem okazję tam być zaledwie kilka razy, ale za każdym razem - miło wspominam tak nurkowania, jak i obsługę.

Jako dowód krótka anegdotka - raz zostawiłem w bazie naprawdę drogi zegarek nurkowy... Żona kierownika bazy wraz z nim udali się wieczorem na poszukiwania z latarkami - tak, by nie było szans, że ktoś mi go zakosi następnego dnia z rana, zajmując tą samą wiatę, a następnego dnia - bez żadnych kosztów z mojej strony - odesłali mi go na adres domowy bez żadnych problemów!

Poniżej kopiuję opis spod niego, który powie Wam więcej...

Baza nurkowa „Orka" znika powoli z mapy Jaworzna. Dotychczasowy właściciel, czyli Orka Group ma czas do wtorku, aby zrównać z ziemią całą infrastrukturę, którą budowano tam przez 15 lat. 15-lecie istnienia bazy nurkowej przypadało 16 czerwca. Miała być wielka i huczna impreza, a tymczasem pracownicy Orki są pogrążeni w żałobie. Teraz mają jeszcze tylko kilka dni na to, aby usunąć z kamieniołomu dorobek ich życia.

Przypomnijmy, że w przetargu na użytkowanie wieczyste terenów Orki, który odbył się 4 czerwca wygrało Konsorcjum Inwestycji Gospodarczych, które zaproponowało 1,9 mln zł. Jak mówi dotychczasowy właściciel, Mirosław Kierepka, ta kwota przerastała możliwości finansowe Orka Group. Firma była w stanie zaproponować niewiele ponad 1 mln zł. Tuż po przetargu władze Orki zapowiadały, że będą rozmawiać z władzami KIG. Według Kierepki KIG zaproponowało odkupienie infrastruktury za około 60 tys. zł, podczas gdy Orka Group szacowała jej wartość na niecałe 500 tys. zł. Na takie rozwiązanie Orka się nie zgodziła.

Deadline -- 24 czerwca. Do tego czasu zgodnie z umową dotychczasowy właściciel ma usunąć całą infrastrukturę i przekazać teren w stanie pierwotnym nowemu właścicielowi. Demontowane jest wszystko -- począwszy od altanek, nowy budynek, a nawet specjalna tablica pamiątkowa na cześć zmarłych nurków.

Zniknąć ma nie tylko infrastruktura na powierzchni. Orka Group musi usunąć zatopione niegdyś samolot i samochód. W bazie praca wre, choć nastroje są minorowe. To, co było budowane przez lata przestaje istnieć.

Pogrążeni w smutku są też nurkowie, którzy regularnie odwiedzali bazę. O Orce mówią „mekka nurkowania". W Polsce istnieje tylko kilka ośrodków, które są porównywalne z jaworznicką bazą. Co dalej z Orką? Nowy właściciel, czyli Konsorcjum Inwestycji Gospodarczych planuje, aby w kamieniołomie nadal była baza nurkowa, o czym mówił prezes KIG Leszek Sulej tuż po wygraniu przetargu. O planach na przyszłość Konsorcjum będziemy rozmawiać z prezesem Sulejem już wkrótce.


Jürgen Stroop

squ872014-02-19, 10:49
Jürgen Stroop – Kat Getta

Wszyscy wiedzą, że w SS mani to były skurwysyny jakich mało, a tym bardziej tacy z powołania, tacy którzy święcie wierzyli w słowa Hitlera i Himlera i innych „wielkich szwabów”, nie myśląc nad ich sensem. Ich okrucieństwo i szczególne skurwysyństwo tyczyło się głównie narodów „podludzi”, będących takimi w ich mniemaniu (nawiasem mówiąc mieli trochę racji, tak mi się wydaje przynamniej jak patrzę na zachowania Murzynów) – a byli to głównie Żydzi, Cyganie, Mongołowie, których stawiali na równi ze zwierzętami.

„(..)prowadziłem bój z ciężkim w istocie przeciwnikiem (..) Żydzi to naprawdę nie ludzie w naszym pojęciu. Powiem inaczej: Żydzi, Cyganie i rozmaite Mongoły są w rozumieniu prawdziwej nauki prawie zwierzętami albo niepełnymi ludźmi. Małpa jest także, według Darwina, zaczątkiem człowieka. A jednak do małp strzelamy i futra z nich noszą najinteligentniejsze kobiety. Kochamy psy. Ja również miałem ulubionego wilczura alzackiego, ale gdy się rzucił na mnie i rozdarł spodnie, to go zastrzeliłem, właśnie jak psa, a nie jak człowieka.”
frag. Książki K. Moczarskiego „Rozmowy z Katem”


na zdj. Jürgen Stroop

Powyższy fragment daje nam obraz myślenia, niemieckich bohaterów wojennych, nazywanych przez resztę świata zbrodniarzami wojennymi. Ponadto cytowany tekst to wypowiedź niejakiego Jürgena (Josefa) Stroopa, SS-Gruppenführera – Kata z getta warszawskiego, który od 19 kwietnia do 16 maja 1943 przeprowadził likwidację getta warszawskiego, podczas której stłumiono w nim powstanie. Efektem było całkowite zburzenie i zlikwidowanie getta oraz śmierć zdecydowanej większości z dziesiątek tysięcy jego mieszkańców. W trakcie akcji hitlerowcy dopuszczali się szczególnie wielkich okrucieństw i zbrodni na mieszkańcach getta, oraz przeprowadzili mnóstwo masowych egzekucji – Stroop rozkazał zwalczać bojowników żydowskich ogniem, nakazując podpalanie wszystkich schronów, bunkrów i kryjówek. Osobiście wysadził w powietrze Wielką Synagogę i sporządził nawet sprawozdanie o całej operacji w formie albumu, będącego zresztą doskonałym dowodem popełnionych przez niego zbrodni (album ten był po wojnie dowodem w procesie norymberskim). Za skutecznie przeprowadzoną likwidację getta, Stroop został odznaczony Żelaznym Krzyżem I klasy

„- Więc ilu pan, Herr Generał, ujął łącznie Żydów do 16 maja 1943, (…)?
- Ogólna liczba Żydów zgładzonych i ujętych w czasie Wielkiej Akcji wyniosła 56065.
(…)
- 56 065 Żydów to trzysta tysięcy litrów ludzkiej krwi.
(…)
Stroop zamyślił się. Usiadł przy żelaznym stoliku wmurowanym pod oknem. Oparty na łokciach, twarz w dłoniach. Duma, duma... W końcu rzekł:
- Do 56 000 trzeba dodać plus minus dziesięć tysięcy samobójców, spalonych, zaczadziałych w dziurach, przygniecionych itp. oraz dwa do trzech tysięcy ujętych czy zabitych po 16 maja 1943, a ponadto dołożyć około dwu tysięcy Żydów złapanych przez nasze jednostki policyjne poza murami getta, w "aryjskiej" części Warszawy i osiedlach podmiejskich. Wreszcie, należy wziąć pod uwagę, jeśli rozmawiamy szczerze i poufnie, pewną liczbę Żydów zastrzelonych przez moich niektórych podwładnych - bez wiedzy dowódców. Część żołnierzy była rozjuszona, nie przestrzegała regulaminów walki zbrojnej, "załatwiała" ludzi na własną rękę w labiryntach murów, piwnic, kryjówek. Tak zginęło chyba około tysiąca osób.
- Czyli łącznie ponad 71 000 - sumuje Schieike.
- No! Chyba tak trzeba obliczać! - zgadza się Stroop.”

frag. Książki K. Moczarskiego „Rozmowy z Katem”

Ostatecznie jednak Stroop nie mógł chwalić się swoimi osiągnięciami w zwycięskiej Rzeszy, bo ta wojnę przegrała (choć patrząc na obecną sytuację polityczną i ogólny układ sił w Europie, to chyba oni najbardziej na tej wojnie skorzystali), a sam Jürgen, przesiedział w więzieniu na Mokotowie trochę czasu w jednej celi z Kazimierzem Moczarskim, który słuchał opowieści niemieckiego generała i po opuszczeniu więzienia spisał je w postaci książki „Rozmowy z Katem”, której fragmenty tu cytuję.

Stroop sporządził również szczegółowy raport likwidacji getta warszawskiego, (który dostępny jest online na stronach IPN, polecam lekturę w wolnej chwili) pozwolę sobie zacytować sam kawałek wstępu, który jednoznacznie uzasadnia, że Żydzi niepotrzebnie pchali się na siłę do Europy:

„Tworzenie żydowskich dzielnic mieszkaniowych i nakładanie na Żydów ograniczeń co do miejsca pobytu, jak również w dziedzinie gospodarczej nie są w historii Wschodu rzeczą nową. Początki tych ograniczeń sięgają wstecz aż do średniowiecza i stale występowały również w ciągu ostatnich stuleci. Ograniczenia te wynikały z poglądu o konieczności ochrony ludności aryjskiej przed Żydami.”

Stroop został ujęty przez Aliantów 8 maja 1945 roku, w Alpach gdzie miał organizować obronną twierdzę SS. Amerykanie wydali na niego w 1947 roku wyrok śmierci, za rozkaz rozstrzeliwania pojmanych do niewoli alianckich lotników, jednak z braku dowodów nie mogli wyroku wykonać, w tym samym roku przekazali Jurka stronie Polskiej, w Polsce dowodów na zbrodnie popełnione przeciwko ludzkości na terenach Polskich było tyle, że Stroopa można by skazywać na karę śmierci co najmniej kilkukrotnie. SS-Gruppenführer Jürgen Stroop, zginął 6 marca 1952r. w Warszawie w więzieniu mokotowskim, wykonano na nim prawomocnie wydany wyrok kary śmierci, oczywiście przez powieszenie.

źródła: wikipedia, "Rozmowy z Katem", IPN, google grafika, tekst i opracowanie własne. squ87