topic

HAL9000/2

2019-10-06, 15:46
gdzie mi nie z tym krasnalem w brylach?

Miles87

2019-10-06, 15:49
Grzyba znalazł w brodzie.

C0C0JUMBO

2019-10-06, 16:13
Miles87 napisał/a:

Grzyba znalazł w brodzie.



Oblech. To nawet broda nie jest, tylko śmietnik....

Lussy

2019-10-06, 16:13
No i wątroba do wymiany

siwybis

2019-10-06, 16:18
Akurat czerwony nie jest tak bardzo trujący natomiast podobno wywołuje konkretną fazę. Trwałych uszkodzeń narządów nie odnotowano a niektóre plemiona używają go do różnych obrzędów. Natomiast po takiej porcji sromotnikowego to patrzylibyśmy na trupa.

maxchmielu

2019-10-06, 16:26
Podobno wikingowie przed akcją zjadali po pół kapelusza.

andrzejrobert75

2019-10-06, 17:52
Niech zje sromotnika i wrzuci filmik po tygodniu.już w kolejce po wątrobę,albo z pogrzebu.

swiderEK1

2019-10-06, 19:46
trynkiewicza mi przypomina albo jakiegoś innego psychola

silwerbalk

2019-10-06, 20:05
Co to za gandalf..... Widać że lubi konkretną faze

~sanctusdiavolos

2019-10-06, 20:18
Chrzanicie nienawistne mendy. Sympatyczny, pozytywny koleżka. Gdybym ja był taki pozytywny, też bym amanitki i psylocybki wpieprzał. Niestety jestem ponurym, wiecznie wnerwionym ciulem i nawet po witaminie c łapię badtripa, więc niestety do mistycznych doznań muszą mi wystarczyć wóda, świece i kadzidło.

bodzio667

2019-10-06, 21:03
Wystarczy po występie puścić pawia. Po to była woda.

czarnybombelek

2019-10-06, 21:08
Nie je się nigdy surowych muchomorów czerwonych, bo zawierają za dużo toksycznego kwasu iboteinowego, a za mało muscymolu i muskaryny. Muchomory najlepiej suszyć w piekarniku.

Wiem, jestę szamankę. A raczej byłem

suborg

2019-10-06, 21:11
Ciekawe czy tripy też nagrywa.


Poniższy tekst został stworzony pod wpływem muchomora czerwonego.

nie pytaj o nic
ogladaj już
wymien swe mysli
w zużyty tłuszcz.
twa głowa jest ciężka
bo myślisz co jest
lecz koń nie trojański
a oczy twe drze.
piszczele sklejone
choć nie wiesz jak
ogon jest prosty
do góry i wspak
oczy zamglone
bo nie ma już ich
pysk złoty od końca
od tyłu nie ma nic.
on nie wie co to życie
on nie wie co to śmierć
on mózg twój zapełnia
jak śmietnik twój śmieć
jutro już nie wiesz
po co ci on był.
lecz chili w żołądku
będzie dalej żyć.
żeby zapełnić pustkę absurdem
zielony koń z nienormalnym mózgiem.
ale to juz przeszlosc, przyszlosc bedzie żyć
cegła w moim mózgu dalej będzie tkwić
jutro się obudzisz inny niż dziś
nie bedziesz o koniu juz wiedział nic.
nie wiem czy jeszcze zobaczę
co pisałem dziś
nie wiem czy dożyję
żeby dalej iść
nie wiem po co piszę
chyba żeby być
żeby absurd mózg mój wypełniał
jak czerń wypełnia sny.
gdy wytrwałeś do końca
to zobacz jak ta mgła
ściany twe zalewa
jak deszcz zalewa dach.
gdy oczy twe czerwone
za mgłą widzisz świat
gdy oczy twe splaszczone
i nie wiesz co i jak.
leż spokojnie nie bój nic
jutro będziesz inny
inne bedą sny
życie będzie inne
inny będzie świat
musisz tylko chcieć
by wytrwać jak ja.
jak koń ten zielony
co chili w kiszkach ma
gdy te kuślawe życie
jak ogon kończy się
gdy nogi pod twą głową
uginają się.
lecz nie bój się jutro zbudzisz się
i powiesz w pierwszych chwilach
życie inne jest
inne są twe myśli inny cały świat
bo chcesz co zmienić
zmienić lecz nie w snach.
kończe myśli moje
zmienione w ten kicz
kończe moje życie
by jutro znowu być
kończe dzis wszystko
zamykam i już
by jutro znów wspomnieć
.... wczoraj nie ma już

Katie

2019-10-06, 21:12
sanctusdiavolos napisał/a:

Chrzanicie nienawistne mendy. Sympatyczny, pozytywny koleżka. Gdybym ja był taki pozytywny, też bym amanitki i psylocybki wpieprzał. Niestety jestem ponurym, wiecznie wnerwionym ciulem i nawet po witaminie c łapię badtripa, więc niestety do mistycznych doznań muszą mi wystarczyć wóda, świece i kadzidło.



Wreszcie jakiś głos rozsądku :kawa:

Żałosne są te wszystkie jęczące małe ch*jki. Facet ma miły i przystępny sposób bycia, jest wyluzowany i widać, że lubi dobrą zabawę. Ale nie, zawsze się znajdzie jakiś smutny stulejarz, który musi wpie**olić swoje bezwartościowe pięć groszy. Ja zazdroszczę facetowi pogody ducha, a i chętnie złamał z nim muchomorka :> Podobno jakaś tam faza jest, ale z kategorii grzyboli chyba lepiej iść w psylocybinki. Zupełnie nietoksyczne, i zapewniają pełną moc wrażeń. Ale no nic, pozdrawiam!