topic

Policyjna eskorta kierowcy wiozącego duszącego się noworodka

feliks1911 • 2017-03-16, 13:32
Policjanci WRD Poznań pomogli przerażonym rodzicom kilkudniowego dziecka, które się zakrztusiło i musiało natychmiast się dostać do szpitala.


Amur

2017-03-16, 13:35
jak takie głąby dostają się do policji brak mi słów

InattentiveObserver

2017-03-16, 13:38
Reakcja prawidłowa, szacunek.

Hwała Wielmożnej Dobrodusznej Policji. :D

józekdeluxe

2017-03-16, 13:45
Ten z A8 to chyba powinien jakieś kwiaty do szpitala podwieźć :-)

Ktoś wie czy dzieciak przeżył?

krzyks

2017-03-16, 13:46
Uratowali dziecko i kierowcę Audi przed mandatem :amused:

nowynick

2017-03-16, 14:05
by trafili na Straż Miejską to zaczęli by od kontroli dokumentów pojazdu...

Fincher

2017-03-16, 15:23
I od tego jest Policja - do pomagania obywatelom, a nie pisaniu mandatów jak ktoś przejdzie w niedozwolonym miejscu albo na czerwonym (na własną odpowiedzialność).

flejtuch

2017-03-16, 15:31
okoń321 napisał/a:

jak takie głąby dostają się do policji brak mi słów


A ty kim jesteś jak się nie dostałeś ? :D

Ciastus888

2017-03-16, 15:32
okoń321 napisał/a:

jak takie głąby dostają się do policji brak mi słów


Znam lekarstwo na twoją tępotę, Eutanazja jest jedynym ratunkiem w tym wypadku

ShermanHVSS

2017-03-16, 15:38
Cytat:

jak takie głąby dostają się do policji brak mi słów



O ch*j ci chodzi palancie, trolu internetowy?

Wielki lodowaty browar dla policmajstrów :-)

nigon

2017-03-16, 15:45
flejtuch napisał/a:


A ty kim jesteś jak się nie dostałeś ? :D



Pewnie nie dostał się do Policji i skończył w Straży Miejskiej :-D

level1989

2017-03-16, 15:57
za chęć pomocy brawa ale za fakt, że jechali średnio 70km/h to liść by się należał... myślę, że jakby mi ktoś bliski miał zejść i zależałoby to ode mnie to dałbym radę dojechać dużo szybciej (tak-mimo świateł itp.)

si3l

2017-03-16, 15:59
okoń321 napisał/a:

jak takie głąby dostają się do policji brak mi słów


Weź dwie, tak na wszelki wypadek.

dAZi

2017-03-16, 16:23
Micha się cieszy wiadomo że w końcu się na coś przydali.




Lecz gdzie ten sadol który pamiętam...