18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Pan motorzysta robi popis ile można zapierdalać...

Halman • 2021-05-25, 17:55

no i zapie**olił w klasyczny sposób czyli kilka nowy puszek dla kitków...

mygyry

2021-05-25, 18:20
Myślę, że każdy debil chcący jeździć szlifierą najpierw powinien spędzić trochę czasu na przeglądaniu harda jak kończy się zapie**alanie między samochodami...

madufo

2021-05-25, 18:29
Licznik na 140km/h w momencie uderzenia. Wjechał jeden wyjechała druzyna piłkarska

Dupaapud

2021-05-25, 18:31
Ostatnie co zapamięta to 140 ;)

Aaa nieeee, nie zapamięta nic bo nie żyje;)

Rannhide

2021-05-25, 18:40
Wyjechał mu, wymusił pierwszeństwo i przejechał na czerwonym to w niego wyj***ł jak miał go biedak ominąć? Miejmy nadzieję że przeżył i spogląda na sufit, wtedy się czegoś nauczy. :-D

Stołndzisz

2021-05-25, 19:02
Rannhide napisał/a:

Wyjechał mu, wymusił pierwszeństwo i przejechał na czerwonym to w niego wyj***ł jak miał go biedak ominąć? Miejmy nadzieję że przeżył i spogląda na sufit, wtedy się czegoś nauczy.



Przy 140km/h na kiblu?? Szczerze wątpie. :roll:

Rutik

2021-05-25, 19:11
Tego akurat bronić nie będę. Zapie**alał, wyj***ł dzwona end of story.

kzf

2021-05-25, 19:56
Rannhide napisał/a:

Wyjechał mu, wymusił pierwszeństwo i przejechał na czerwonym to w niego wyj***ł jak miał go biedak ominąć? Miejmy nadzieję że przeżył i spogląda na sufit, wtedy się czegoś nauczy.



A po cholerę ma stanowić dodatkowy problem dla służby zdrowia? Oni mają się kim zajmować. Poskładana do kupy motomielonka do oprzątnięcia to im potrzebna jak rak na trzustce.

plastic

2021-05-25, 20:07
nigdy nie jeździłem motorem. ktoś wyjaśni dlaczego nie mógł skręcić? widać, że próbował ale motor "stawiał opór". z moich obserwacji wynika, że to bardzo częsta przyczyna wypadków na moto. ktoś coś?

korowiow777

2021-05-25, 20:17
plastic napisał/a:

nigdy nie jeździłem motorem. ktoś wyjaśni dlaczego nie mógł skręcić? widać, że próbował ale motor "stawiał opór". z moich obserwacji wynika, że to bardzo częsta przyczyna wypadków na moto. ktoś coś?



A nie może być tak, że ten wyprzedzany właśnie pojazd postanowił się pościgać i przyspieszył? (no nie pojazd a kierowca). Jak to inaczej wytłumaczyć?

Justynka99

2021-05-25, 20:20
plastic napisał/a:

nigdy nie jeździłem motorem. ktoś wyjaśni dlaczego nie mógł skręcić? widać, że próbował ale motor "stawiał opór". z moich obserwacji wynika, że to bardzo częsta przyczyna wypadków na moto. ktoś coś?



Dokładnie z tego samego powodu, z którego auto nie skręca, jak straci przyczepność.

plastic

2021-05-25, 20:26
korowiow777 napisał/a:

A nie może być tak, że ten wyprzedzany właśnie pojazd postanowił się pościgać i przyspieszył? (no nie pojazd a kierowca). Jak to inaczej wytłumaczyć?



ok 30 metrów przed uderzeniem próbował skręcić w prawo żeby ominąć to w co przypie**olił, ale nie mógł - wygląda jakby motor stawiał opór, co widać po kącie pochylenia motoru.

zastanawiam się z czego wynika takie zachowanie pojazdu. motory mają takie poj***ne akcje, że wpadają w jakieś dziwne rotacje, które chyba trudno przewidzieć, a jeszcze trudniej opanować. uznałem, że sadol to doskonałe miejsce na zaspokojenie tej ciekawości, bo motory pojawiają się tutaj codziennie ;]

Skrzek007

2021-05-25, 20:44
Plastic, on już nic nie mógł zrobić. Za późno go zauważył, instyktownie złapał za hamulce, zablokował tylne koło. Siły żyroskopowe, ciężar motocykla a tym samym bezwładność sprawiają że nie da się go ot, tak przerzucić. Sam jeżdżę od 20lat, już coraz wolniej. Robiło się różne rzeczy ale nawet w połowie nie tak poj***ne jak ten. Kupił coś nowego i chyba chciał przetestować, niestety rozumu nie dorzucili.

Zenonn

2021-05-25, 20:47
Podstawowy błąd to taki, że zaczął hamować. Powinien się złożyć i ominąć z prawej. Brak praktyki. Hamuje się wtedy, gdy jest choć cień szansy że wyhamujesz.

Aprilman

2021-05-25, 20:55
A to ch*jek. Zapie**alać jak jest taki ruch i w nocy to trzeba być popie**olonym. Szkoda kierowcy ciężarowego.