Styczeń 2019
PNWTŚRCZPTSOND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
Luty 2019
PNWTŚRCZPTSOND
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728   
Marzec 2019
PNWTŚRCZPTSOND
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031


Dwa sebixy i policja

xaron147 • 2019-02-03, 23:45
593


Brawa dla policjanta za szybkie i odpowiednie zastosowanie środków :spoko:
arto6 • 2019-02-03, 23:59  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (178 piw)
ja mam , ja mam ............... w parku linowym pracuję............!!!!! Jebłem :)

Dziadek vs Gęś

Azazel • 2019-02-03, 20:34
564
Oglądając to czułem taki dysonans poznawczo emocjonalny. Bo z jednej strony wypadałoby dziadkowi pomóc...

Ale z drugiej...

Weź przestań się śmiać i idź pomóż...

Ja się przy tym popłakałem...

radek225 • 2019-02-03, 20:49  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (117 piw)
Jestem prawie pewien, że sąsiadka właśnie wezwała na mnie bagiety.

Mieszkam sam w zabitej dechami dziurze niedaleko granicy Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Mam jedną sąsiadkę. JEDNĄ. I tak się składa, że jest absolutnie pie**olnięta. Powiedziałbym, że żyje sama, ale tak nie jest. Ma dosłownie hordę 20-30 dzikich kotów, które rezydują sobie na naszych posesjach.
Tak właściwie to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Daję sobie radę z tymi obrzydliwymi kotami. Jedynym moim zarzutem jest to, że śpią i szczają po moim samochodzie bo nie mam garażu, ale że mieszkamy na dość wiejskim terenie to mam to gdzieś(choć muszę powiedzieć, że uwielbiam patrzeć jak bielik zabija i zjada jej koty).

Problem w tym, że ta suka upiera się przy dokarmianiu gęsi. I to nie są 2-3 gęsi. To całe pie**olone stado. Karmi je tak, że całkowicie dały sobie spokój z migracją. Po prostu żyją sobie na NASZYCH posesjach. Gęsi to ohydne zwierzęta. Srają dosłownie wszędzie. Ale nie to jest najgorsze...

Gęsi i dzikie koty oczywiście ze sobą nie współgrają. Za każdym razem gdy te pie**olone Gęsi zbliżają się na 15 metrów do naszych domów rozpętuje się piekło. To jak druga wojna światowa w wersji gęsio-kociej. Te pojeby walczą jak gdyby były przeklęte do chodzenia po Ziemi jako udręczone dusze dopóki cała wroga armia nie zostanie rozgromiona. Nie ma znaczenia czy to dzień czy noc. Zawsze któraś jebnięta Gęś/kot szykuje się do napie**alania. Hałas jaki przy tym wytwarzają jest niewiarygodny. Problematyczne bo pracuję na nockach.

Właśnie ostatniej nocy miałem nockę. Wróciłem do domu o 5 nad ranem. Podchodzę w ciemności otworzyć drzwi i słyszę nagle "HSSSSSSSSSSSSS" - pie**olona Gęś spała sobie pod krzesłem ogrodowym na moim trawniku. Ruszyła na mnie i próbowała dziabnąć w łydkę więc rąbnąłem ją w głowę moim pudełkiem na lunch - uciekła werandą wydając przy tym te zj***ne okrzyki(to zdarza mi się co najmniej dwa razy w tygodniu. Mają obsesję na punkcie mojej werandy, tak jakby to było centrum ich sk***iałego gęsiego imperium).

Tak czy inaczej dostałem się do środka, wziąłem prysznic i poszedłem spać. Kilka godzin później - około 8 rano - słyszę, że zaczęła się walka. Słyszeliście kiedyś gęś walczącą z kotem? To jedna z najgłośniejszych, nieznośnych rzeczy jakie możecie sobie wyobrazić. Kot robił to swoje niskie, gardłowe "OWWWWWWWWWWWWWWWLLLLLL", a gęś wystawiała jęzor i nieustannie gęgała w odpowiedzi.

W końcu miałem dosyć. Wybiegłem na zewnątrz i rzuciłem w gęś butem tak mocno jak tylko mogłem. Przewróciła się i zaczęła na mnie syczeć wystawiając przy tym swój zj***ny gęsi język. Następnie wstała i odeszła kulejąc. Jestem na 90% pewien, że coś jej przetrąciłem w środku.

Złożyło się tak, że akurat widziała to ta k***a - moja sąsiadka. Przez większość dni jedyne co robi to stoi w oknie i napawa się wojną niczym jakiś kapryśny, mściwy bóg. Widziała jak rzuciłem butem i zaczęła pie**olić:
O TY Sk***YSYNU, WZYWAM BAGIETY. ZDECHNIESZ W PIERDLU W SZTUMIE!
Tak jak zazwyczaj pokazałem jej środkowy palec i powiedziałem żeby sp***alała. Ale tu cały myk - jeśli bagiety przyjadą to zobaczą, że Gęś jest rzeczywiście rozj***na. Wciąż kuleje jak debil wokół mojego domu. Gęsi nie są przypadkiem chronione prawnie czy coś w ten deseń?

Z innej beczki - wierzcie lub nie, ale horda kotów mojej sąsiadki była co najmniej 3 razy większa. Te, które się zostały to uciekinierzy z ostatniego lata.

Wdałem się z tą k***ą w sprzeczkę bo jej koty ciągle spały na moim samochodzie, szczając przy tym po oponach. Miała totalnie wyj***ne, że to moja posesja i mój wóz. Tak jakby jej koty miały jakieś prawo do chodzenia gdzie chcą i robienia co chcą.
Wziąłem więc miotłę i przegoniłem koty z mojego samochodu. Strasznie się o to wk***iła i wezwała policję.

Bagietmajster przyjechał żeby zbadać sprawę znęcania się nad zwierzętami i natychmiast zauważył, że wokół szlaja się około 60-70 kotów. Zadzwonili po hycla i zaczęli zgarniać koty z jej podwórka. Sąsiadka łkała na zewnątrz krzycząc przy tym "MOJE DZIECI!"
Śmiałem się do rozpuku. Nawiązałem z nią kontakt wzrokowy i pokazałem faka. To była jedna z najśmieszniejszych rzeczy jaką widziałem. Byłem podekscytowany jakbym wygrał właśnie w totka.

Koty, które obecnie pozostały, to te które uciekły do lasu niczym murzyni.

Tak w ogóle to cała ta wojna gęsi z kotami nabiera na mocy latem, gdy mają młode. Żaden z tych kotów nie jest wysterylizowany więc mnożą się niczym Zergi. Podejrzewam, że zajmie im jeszcze sezon czy dwa żeby znów liczyły blisko setkę.
Gęsi to zabójcy z zimną krwią. Sam widziałem jak atakują młode kocięta i dziobiąc młócą je na śmierć. Czasem koty bronią swoje młode, czasem zabierają ze sobą niedobitków i salwują się ucieczką.

Koty robią to samo młodym Gęsiom(co doprowadza Gęsi do szału), ale nie młócą ich. Zamiast tego niosą je dając jasno do zrozumienia, że mają zamiar je zjeść wewnątrz szopy tej kociej wariatki. Jej szopa to praktycznie ołtarz śmierci. Non stop widzę, że koty niosą tam gryzonie i inne ścierwo. Podejrzewam, że ta k***a tam właśnie je karmi i dlatego czują się tam bezpiecznie jedząc.

Koty zazwyczaj przegrywają walki. Duże gęsi chronią mniejsze, podczas gdy koty próbują dobrać się do słabszych osobników. Jak w jakimś programie z Czubówną - nawet zdziczałe koty skupiają się na chorych/rannych/osłabionych gęsiach.

Gęsi są praktycznie jak Orki. To pie**olone barbarzyńskie zwierzęta, gdzie społeczeństwo skupia się wokół najsilniejszych. Nawet między sobą się napie**alają. Widziałem w tym stadzie Samca_Alfa, który zabijał inne gęsi.

Jako, że to wschodnia Polska to wokół mamy sporo dzikiej przyrody. Dużo lasów. Czasem w okolice przylatują bieliki.
Mój pierwszy kontakt(i nie ostatni) z orłem był jakoś 2-3 miesiące po tym jak się tu przeprowadziłem. Wychodziłem rano do pracy i niosąc mój lunch zauważyłem tego przej***nego orła na środku mojego trawnika. Najzwyczajniej w świecie jadł zdechłego kota niczym naleśnika na śniadanie. Bielik zerknął na mnie przez może pół sekundy. Po prostu się na siebie patrzyliśmy, a potem po prostu wrócił do jedzenia. Ominąłem go szerokim łukiem żeby mu nie przeszkadzać.

Widzieliście kiedyś bielika w swoim życiu? Są kurewsko duże. Co kilka tygodni widzę tego sk***ysyna. Rozbebesza sobie kota i wpie**ala je nie dając przy tym j***nia. Po wszystkim odlatuje.

Rejs po Nilu ekskluzywnym jachtem

Angel • 2019-02-03, 22:19
515
Proszę się o nic nie martwić jesteście państwo bezpieczni bo w tych wodach...

LaChupacabra • 2019-02-03, 22:41  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (23 piw)
Hipopotamy to prawdziwe sk***ysyny. Rocznie przez nie ginie około 500 osób.
Zdaje się, że jeden z czarnych braci dołożył się właśnie do tej puli gdyż pani Manu by zawrócił ("Manu, turn around").

Aj of de tajger

Velture • 2019-02-03, 09:13
510
Przyszła kryska na matyska :amused:

ptrkmdg • 2019-02-03, 09:50  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (49 piw)
sierota, ale na koniec jeszcze sobie gwiżdże do bitu haha

Bimały

Angel • 2019-02-03, 22:39
416
a to tylko taki "chłyt matetingowy"

Salieri16000 • 2019-02-04, 00:26  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (36 piw)
Brałbym jak rolnik dotacje :amused:

Zabawa z Tatą...

DMT • 2019-02-03, 19:05
368
Kiedy śnieg na dworze...



juniorazNH • 2019-02-03, 20:48  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (146 piw)
jamber:Wychodzi na to ze umarl jak mialem 6 lat a czarny to Cie k***o na zakrystii na kolana bral za snickersa...

Z pałkami wśród zwierząt...

DMT • 2019-02-03, 09:19
334
Zborov, Słowacja...

~Velture • 2019-02-03, 10:03  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (69 piw)
Tej szarańczy można łatwo się pozbyć w dłuższym okresie.
Wystarczy zabrać socjal i mieszkania komunalne tej zarazie i albo k***a sie zaczną adaptowac do społeczeństwa i pracować uczciwie na siebie albo niech w p*zdu zdychają.

Przecież k***a tak być nie może, że statystycznie k***a tylko jeden osobnik na 100 pracuje... 99% to j***ne nieroby co się mnożą jak zwierzęta hodowlane juz w wieku 12 lat i mieszkają, jedzą i srają za moje, twoje, pana, pani, wasze i nasze pieniądze.

But first, let me take a selfie.

Velture • 2019-02-03, 09:09
310
Kacapki postanowiły sobie strzelić selfie w tunelu a potem szok i niedowierzanie :roll:

mygyry • 2019-02-03, 09:18  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (30 piw)
Liczyłem na więcej :-(

Pomocny kolega

Angel • 2019-02-03, 22:26
302
i widzisz jak szybko udało się tobie zejść

picolo • 2019-02-04, 00:05  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (27 piw)
Inteligent w rurkach.

two boys one bag

HAL9000/2 • 2019-02-03, 10:51
241

Amir łap reklamówkę z gównem i zaraz lecę...