topic

Ulubieniec sadola ma..

ElManiure • 2018-11-08, 20:01
...niestety ale raka :-(



bądźmy wszyscy dobrej myśli bo jest dla niego szansa na pomyślne życie.

Tłumacząc:

Kod:
9 marca 2018 roku powiedziano mi że mam raka jelita grubego. W połowie kwietnia otrzymałem wyrok śmierci, lekarz powiedział, że rak zaszedł zbyt daleko. Chirurg, który mnie przyjmował, powiedział, że wyrok śmierci był błędny i że istnieją dobre szanse na przeżycie. 27 czerwca byłem operowany, dostałem torbę na gówno (przylepioną) na brzuchu, muszę to nosić do końca życia. Nie dostałem raka z powodu mojego stylu życia, ale z powodu zapalnej choroby jelit, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, które miałem od wielu lat.


Ślijcie mu powrotu do zdrowia!

~Moby_Dick

2018-11-08, 20:39
ch*jowy ze mnie sadol :szloch: nie znam typa. :ciasteczkowy:

tosiaplpl

2018-11-08, 20:44
@up
Masz rację, ch*jowy.

Myślałem, że apetor jest nieśmiertelny... :/ Zasmuciła mnie ta wiadomość, a rzadko się smucę z powodu czyjejś krzywdy.
Wracaj do zdrowia !!

AyCaramba

2018-11-08, 20:46
A ja głupi myślałem że gościu odkrył przepis na wieczne zdrowie :-(

~Angel

2018-11-08, 20:55
A mówią że: "Kto pije i pali ten nie ma robali" :-/

Teraz będzie walił z torby :lol:

Bronek___Komar

2018-11-08, 21:04
za dużo analu i po co żarł stare wybrzuszałem surstroming

Marek_0485_pol

2018-11-08, 21:28
Umierając na raka jelit to jest ból w ch*j !! Wyobraźcie sobie jak was boli kiedy zjecie coś ciężkiego lub ostrego ! :/ A teraz macie jakaś w ch*j dużą narośl na czymś tak unerwionym ?! Śmierć powolna i do samego wykończenie przez wiele miesięcy. Ogólnie nie picie nas wykańcza... Tylko pie**olona modyfikowana żywność. Nie pamęietam by któryś z moich dziadków , wujów ... Umarł na raka jelit przez picie alkoholu ? Może serce i wątroba , ale żeby kiszki siadały !?

ZmianaNicka

2018-11-08, 22:49
Marek_0485_pol napisał/a:

Umierając na raka jelit to jest ból w ch*j !! Wyobraźcie sobie jak was boli kiedy zjecie coś ciężkiego lub ostrego ! :/ A teraz macie jakaś w ch*j dużą narośl na czymś tak unerwionym ?! Śmierć powolna i do samego wykończenie przez wiele miesięcy. Ogólnie nie picie nas wykańcza... Tylko pie**olona modyfikowana żywność. Nie pamęietam by któryś z moich dziadków , wujów ... Umarł na raka jelit przez picie alkoholu ? Może serce i wątroba , ale żeby kiszki siadały !?



O ch*j śmiechłem, na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski?

Czynników jest o wiele więcej:
- jedzenie (pestycydy, modyfikacje genetyczne, antybiotyki...)
- jakość powietrza
- podatność genetyczna
- niewłaściwa dieta (w tym i alkohol, a może o raku wątroby, marskości albo innych dolegliwościach słyszałeś?)
- brak ruchu
- stres oksydacyjny
- możliwe że komunikacja bezprzewodowa również w jakimś stopniu
- grzyby, bakterie i wirusy (często rak może być mylony z innymi schorzeniami jak np. bąblownica, bo lekarzowi nie chciało się zlecić dodatkowych badań)

Nawet więcej nie chcę mi się tracić czasu na ten post, więc w tym miejscu go kończę.

petru23

2018-11-08, 22:53
moja córka męczy mnie o jakieś zwierzątko. Raka trzyma się w akwarium?

mesjasz19

2018-11-08, 23:01
Marek_0485_pol napisał/a:

Umierając na raka jelit to jest ból w ch*j !! Wyobraźcie sobie jak was boli kiedy zjecie coś ciężkiego lub ostrego ! :/ A teraz macie jakaś w ch*j dużą narośl na czymś tak unerwionym ?! Śmierć powolna i do samego wykończenie przez wiele miesięcy. Ogólnie nie picie nas wykańcza... Tylko pie**olona modyfikowana żywność. Nie pamęietam by któryś z moich dziadków , wujów ... Umarł na raka jelit przez picie alkoholu ? Może serce i wątroba , ale żeby kiszki siadały !?



A mój właśnie zmarł na raka żołądka a walił wódę jak mało kto.
Ogólnie to zaczęło się od zgagi, potem wrzody i na końcu rak. Wszystko przez picie, ostre potrawy itd...

r061071

2018-11-08, 23:18
k***a Misza nie umieraj w tey hameryce

olo1990pl

2018-11-08, 23:22
@Marek_0485_pol
Bo w latach wcześniejszych niż '90 w Polsce ludzie w wieku >65 lat umierali na serce lub ze starości.
Nie robiono tak jak teraz badań przesiewowych (kolonoskopie u mężczyzn oraz mammografie u kobiet 50+) oraz po samym zgonie nie robiono sekcji zwłok.
Po prostu aktualnie poprawiły się możliwości diagnostyczne.
Na zachodzie i w Japonii (pionierzy gastro i kolonoskopii jako, że ich dieta i piętno rasy żółtej powoduje bardzo dużą zachorowalność na raka przewodu pokarmowego) niektóre techniki diagnostyczne obecne były już od lat '70-'80 gdzie u nas stały się ogólnie dostępne w połowie lat '00.
Aktualnie jesteśmy diagnostycznie na poziomie zachodu - nie licząc tego, że NFZ daje tak śmieszne limity, że trzeba czekać czasami kilka miesięcy na TK/MR/endoskopię) gdzieniegdzie lekko ustępując lub wyprzedzając resztę krajów.

robertskc7

2018-11-08, 23:29
Żyj pełnią życia!!!! Apetor !!! gul ahhhhh !!!

Psilocke

2018-11-09, 00:22
ch*j tam z wywodami medycznymi.
Zobaczcie na gościa.
Ma raka i sra w worek ale nadal żyje tak jak chce.
Nie siedzi i k***a nie płacze że ma raka.

I tak właśnie powinno się przeżywać życie. Niekoniecznie na pełnej k***ie ale tak jak chce.
A kiedy zadzwoni budzik aby przed samym sobą można przyznać że było lepiej lub gorzej ale tak jak ja chciałem a nie nikt inny.