Tag: misja

Ujawnione nagranie zabójstwa 3 żołnierzy USA w Jordanii

52
Daj piwo
józekdeluxe @ 2017-07-25, 08:47 [skopiuj link]


17 lipca br. w Jordanii zakończył się proces Marika al-Tuwayaha, żołnierza jordańskiego, który 4 listopada 2016, w jordańskiej bazie szkoleniowej King Faisal zastrzelił 3 żołnierzy amerykańskich należących do tzw. zielonych beretów.

Początkowo strona jordańska utrzymywała, że to Amerykanie doprowadzili do strzelaniny, nie przestrzegając zasad wjazdu do bazy. Jednak później wycofano się z tego zarzutu - pisze Associated Press. Skazany, którego oskarżono o morderstwo z premedytacją, nie przyznał się do winy. Argumentował, że otworzył ogień, ponieważ wydawało mu się, że trwa atak na bazę.

Była to zbrodnia zamierzona – Marik al-Tuwayha strzelał przez 6 minut, ładując ponownie broń, podczas gdy trzej amerykańscy komandosi krzyczeli "Jesteśmy Amerykanami!"

Tragedia została wyciszona przez USA, ponieważ ujawniła nielegalność i tajność przeprowadzanej operacji. Trzej zabici – należący do elitarnej jednostki znajdowali się tam po to, by uczyć "opozycjonistów" syryjskich roli "demokratycznych" obywateli walczących z dyktatorem – potworem.

Miesiąc przed masakrą jeszcze inny amerykański zielony beret, który jako trener brał udział w tajnych ćwiczeniach opowiedział wojskowej witrynie SOFREP o swym obrzydzeniu i odrazie moralnej w stosunku do tego, co był zobowiązany robić.

Na pytanie czy miał do czynienia z opozycją Assada odpowiada:

"Nikt w to nie wierzy. Nasze nastawienie do całej sprawy jest typu "pieprzyć to". Wszyscy wiedzą, że to są jihadziści. Nikt nie wierzy w tę misję – jesteśmy świadomi, że szkolimy następną generację jihadzistów. Dlatego bojkotujemy akcję mówiąc: pieprzyć to wszystko, komu na tym zależy? (...)"

https://i0.wp.com/www.maurizioblondet.it/wp-content/uploads/2017/07/beret-3.jpg?resize=300%2C196

spoiler


Nagranie było wcześniej utajnione przez Pentagon, FBI i władze Jordanii.

Abraxus @ 2017-07-26, 23:38  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (36 piw)
Dla was świat jest czaro biały a niestety ma wiele odcieni szarości.
Polityka międzynarodowa przekracza możliwości analityczne waszych ograniczonych mózgów.
Pisanie, że ci są źli a ci dobrze to żałosne. Każdy kraj kieruje się swoim dobrem w stosunkach międzynarodowych.
W stosunkach międzynarodowych nie ma dobrych, złych i przyjaciół. Są tylko interesy. Jeśli można coś ugrać sprzedając kogoś lub układać się z kimś kto wczoraj zabił naszego sojusznika to tak się robi. Prawo dżungli. Liczy się zawsze opcja na której więcej ugrasz.
Polakom się zawsze wydaje, że w takich kontaktach są jakieś kodeksy honorowe, jakieś dżentelmeńskie umowy. No k***a dorośnijcie. Zawsze staraliśmy się być dobrzy i szlachetni dla wszystkich i zawsze przez to dostawaliśmy w p*zdę!

Wczoraj amerykanie dawali broń i szkolili talibów do walki z kacapami a dziś walczą z tymi samymi talibami, którzy strzelają do nich ich bronią. To jest normalna polityka.

Rosyjska misja na Marsa

188
Daj piwo
ynsajd @ 2016-09-25, 12:11 [skopiuj link]
Pierwsza ruska załogowa misja na Marsa. Kosmonauci lądują na czerwonej planecie, wychodzą na zewnątrz, załączają kamery i sprzęt do łączności, zatykają nieopodal statku flagę po czym kontaktują się z Putinem. Jeden z kosmonautów:
-Panie prezydencie, melduję o udanym lądowaniu i wyjściu na powierzchnię Marsa! Lądowanie odbyło się bez jakichkolwiek kłopotów, z nami wszystko w porządku!
-To dobrze. Przystępujcie zatem do drugiej fazy operacji, czyli zaludniania Marsa.
-Ale zaraz... Panie prezydencie, ale nas jest tu tylko trzech chłopa!
Putin myśli, co na to zaradzić. Po chwili dodaje:
-Załóżcie tam kolektyw. W kolektywie zawsze znajdzie się jakaś k***a.

:samobojstwo:

Warszawski Kamikadze

12
Daj piwo
ZapomnianaAleja @ 2016-03-05, 17:40 [skopiuj link]
Mało osób zna historię Jana Krysta pseudonim Alan a należy z pewnością do jednej z najciekawszych i najbardziej dramatycznych w wojennych dziejach Polski. Był synem Franciszka (kierowcy, działacza PPS i żołnierza AK). Wychowywał się w Warszawie. Uczęszczał do gimnazjum mechanicznego I stopnia, które ukończył kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Zdobył srebrną odznakę strzelecką w sekcji strzeleckiej Przysposobienia Wojskowego, należał też do Związku Harcerstwa Polskiego. We wrześniu 1939 uczestniczył ochotniczo w obronie Warszawy na pierwszej linii umocnień; w czasie okupacji pracował jako ślusarz w prywatnej firmie.

Był żołnierzem AK, w Obwodzie Wola Okręgu Warszawa. Chorował na gruźlicę płuc; poznawszy diagnozę, która wróżyła mu rychłą śmierć, wystąpił wiosną 1943 do dowództwa o możliwość wzięcia udziału w akcji odwetowej za masowe rozstrzeliwania, bez względu na ryzyko. Dowództwo Kedywu przychyliło się do jego prośby, wyznaczając mu jako zadanie samotny atak na warszawską restaurację „Adria” przy ul. Moniuszki 10, często odwiedzaną przez Niemców. Dnia 22 maja 1943 roku Kryst, zdając sobie sprawę, że szanse na przeżycie są minimalne, zastrzelił w „Adrii” trzech oficerów gestapo (według danych AK, w meldunku niemieckim jako ofiary wymieniono dwóch urzędników cywilnych gestapo i kaprala) oraz prawdopodobnie ranił dwóch innych. Sam również poniósł śmierć przy wycofywaniu się pod osłoną dwóch współtowarzyszy. Jego ciało, wykradzione z kostnicy przy ul. Oczki, zostało złożone w bezimiennym grobie na Cmentarzu Wolskim.

Jego ochotnicza akcja zyskała duży rozgłos. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Walecznych. We wrześniu 1943 w ramach małego sabotażu członkowie organizacji „Wawer” wywiesili na ulicy Rogowskiej w Warszawie tabliczki z napisem „ulica Jana Krysta”.

Opis skopiowany z wiki, utwór na dole własny

Konkurs NASA

156
Daj piwo
lysout @ 2015-10-01, 20:27 [skopiuj link]
NASA wybrała pięć finałowych projektów w konkursie „Discovery” na misje kosmiczne przyszłości. Czterema z nich pokierują kobiety.
Zajebiście. Mieliśmy zdobywać Marsa, a nie opuścimy nawet kuchni.

Na ratunek dronowi

125
Daj piwo
Mercury001 @ 2015-07-23, 23:32 [skopiuj link] IGNORUJ TEMATY Z DZIAŁU "INNE CZARNOŚCI"  
Entuzjasta dronów Harrisen Howes musiał pożegnać się z jedną ze swoich zabawek, kiedy nieoczekiwanie stery nad nią przejął jego podchmielony współlokator na jednej z licznych imprez bractwa :lol: Po 2 miesiącach wykorzystując większego drona oraz... przerobione wieszaki na ubrania rozpoczęła się misja ratunkowa.


{Tradycyjnie polecam oglądać w HD na całym ekranie}


Dron zagubiony to Syma X5C a ratował go DJI Phantom 3 Professional 8-)

spoiler
skoczek69 @ 2015-07-23, 23:37  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (29 piw)
k***a rozumiem że nikt nie potrafił wejść na dach. Ustawka jak ch*j albo niedoj***nie mózgowe, a film gówno.

Z dziennika US Marine

410
Daj piwo
Anonymous @ 2015-07-22, 11:46 [skopiuj link]
Zapiski sojusznika z "misji pokojowej":

Dzień pierwszy - Popiłem trochę z Polakami.

Dzień drugi - Chyba koniec ze mną. Umieram.

Dzień trzeci - Polacy znowu wyciągnęli mnie na wódkę.

Dzień czwarty - Szkoda,że przedwczoraj nie umarłem.
GRAABI @ 2015-07-22, 19:24  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (25 piw)
@bosslolkowy

Fragment z książki Chrisa Kyle'a.

"Jednostka GROM bardzo przypominała SEALsów: niezwykle profesjonalni operatorzy w działaniu i bardzo twardzi imprezowicze po godzinach. Wszyscy pili polską wódkę, a szczególnie uwielbiali jej odmianę zwaną żubrówką. (...)
Jako Amerykaninowi oficjalnie nie wolno mi było pić. (I oficjalnie nie piłem).
Ta głupia zasada obowiązywała jedynie wojsko Stanów Zjednoczonych. Nie mogliśmy kupować sobie nawet piwa. Żołnierze wszystkich innych państw koalicji, Polacy i inni, mogli.
Na szczęście GROM-owcy chętnie się dzielili. Jeździli też do sklepu wolnocłowego na lotnisku w Bagdadzie i kupowali piwo, whisky czy cokolwiek, o co tylko prosili ich pracujący z nimi Amerykanie."

wielki powrót do domu

479
Daj piwo
Anonymous @ 2015-06-27, 21:39 [skopiuj link]
Żołnierz wrócił do domu po misji, nie jadł, nie pił tylko spędził upojną noc z żoną. Nad ranem Jasiu zagląda do sypialni i speszony szybko cofa się do korytarza:
- Nie bój się Jasiu. Wchodź śmiało to ja, tatuś – tłumaczy żołnierz
- Tak, tak… – mówi nieśmiało chłopiec – wszyscy tak mówią.
Gruby Brzuch @ 2015-06-27, 22:41  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (34 piw)
Wraca żołnierz z misji, a w domu czeka napalona żona:
- Kochanie, chodź do łóżka.
- Chodź na zewnątrz, popatrz na niebo.
- Kochanie, chodź do łóżka.
- Chodź na zewnątrz, popatrz na niebo.
- Kochanie, chodź do łóżka.
- Mówię Ci, chodź na zewnątrz i popatrz na niebo,
bo przez najbliższy miesiąc będziesz tylko sufit sypialni oglądać.
:amused:

Misja nowicjusza na budowie

3364
Daj piwo
Angel @ 2015-01-17, 12:27 [skopiuj link]
głupota ludzka nie zna granic :homer:

Antalor @ 2015-01-17, 12:49  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (563 piw)
Tak jak myślałem, do UK wyjechały tylko najprężniejsze umysły.
   Popularne tagi
szydło
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]