topic

Porumakowane...

~DMT • 2020-05-22, 19:44
Rydwan odmówił współpracy...


Nufrevi

2020-05-23, 03:03
Jak bede szybko jechac to zgasze :D

zdun

2020-05-23, 06:03
radek225 napisał/a:

Patrząc na jęzory ognia sięgające mi do okien i będąc totalnie zaskoczony sytuacją, postąpiłbym dokładnie jak kierowca tej beemy. Rozpędziłbym się do najszybszej możliwej prędkości, i starałbym się ugasić ogień. W identyczny sposób postępowali piloci samolotów z II w.ś pilotujący wielosilnikowe samoloty. Piloci 4 silnikowych bombowców, czy 2 silnikowych myśliwców (rzadkość, ale były) mieli na pokładzie automatyczne systemy gaszące (takie rzeczy w latach '40!). Kiedy one zawiodły, bo pożar był zbyt rozległy, wtedy ustawiali śmigła płonącego silnika w chorągiewkę, o ile hydraulika od automatyki śmigła nie spłonęła, odcinali dopływ paliwa do płonącego silnika i wprowadzali samolot w lot nurkowy. Pozostałe silniki pracowały z pełną mocą. Przy prędkości 400-600 km/h nie ma pożaru, który by nie zgasł. Na tej samej zasadzie gasi się niektóre pożary szybów naftowych - wybuchem (falą uderzeniową). W przypadku auta, 150-200 km/h też ugasiłoby taką pożogę, ale tutaj nie było się gdzie rozpędzić. Kierowca myślał trzeźwo, ale miał pecha.



Aha czyli 400-600 km/h w powietrzu i 150-200 km/h na ziemi

;-)

Hehe
Obejrzyj sobie katastrofy w przestworzach o płonących samolotach, samoloty palą się przy prędkościach, o których mówisz.

bronksy

2020-05-23, 07:21
Buliboss napisał/a:

Internet zatoczył kolo.



k***a czeku admin nie usunie takiego komentarza !!! Jak jak tak napisałem to usunięty post ze nic
Nie wnosi do dyskusji albo ze nie podałem linku do duplikatu

gumis0510

2020-05-23, 11:17
Dla ciekawych: powodem tego pożaru był (według mojej wiedzy) zawór EGR. Jakiś czas temu BMW sciągało mase samochodów bo ten podzespół mógł spowodować właśnie taki pożar

eMJay8086

2020-05-23, 13:41
O, znowu to ruskie wideo sprzed roku czy dwóch...?

~DMT

2020-05-23, 14:48
Misiek_KRK napisał/a:

Oo k***a, komuś mamusia pozwoliła włączyć komputer?
Złota kopara się należy



Tatuś, za wejście do wanny... :roll: