topic

Porumakowane...

~DMT • 2020-05-22, 19:44
Rydwan odmówił współpracy...


qwerq221

2020-05-22, 19:48
o jasny ch*j co tam sie odj***ło? Przewody paliwowe czy olej zaczął się jarać? Szkoda k***a betki to chyba M5 ja bym płakał dla tego j***ne tfu! AC to podstawa wy złodziejsie k***y z ubezpieczalni! W takiej sytuacji nic poza wjechaniem do fontanny nie uratuje auta :cry: przej***ne

Tom9310

2020-05-22, 20:24
Sądziłem że jak motocyklista pokazał tamtemu że się pali, to ten od razu wyskoczy i złapie za gaśnice. Pan kierowca chyba nie wiedział że w przypadku ognia wiatr działa w obie strony ;-)

Misiek_KRK

2020-05-22, 20:33
Oo k***a, komuś mamusia pozwoliła włączyć komputer?
Złota kopara się należy

r061071

2020-05-22, 20:46
bmw na węgiel drzewny może nie ekologiczne ale efektowne

zdun

2020-05-22, 20:55
Tom9310 napisał/a:

Sądziłem że jak motocyklista pokazał tamtemu że się pali, to ten od razu wyskoczy i złapie za gaśnice. Pan kierowca chyba nie wiedział że w przypadku ognia wiatr działa w obie strony



Pewnie chciał zdmuchnąć ogień. Ja tak robię na torcie urodzinowym co roku.

roman970227

2020-05-22, 20:57
Stary filmik.
Ale jak kiedyś pisałem, głupi gowniarz z kasą od rodziców(najprawdopodobniej)
Najgłupszą rzecz zrobił jaką mógł.
Co on myślał, że tak ogień zniknie?
Czy miał nadzieję, że zdąży do tatusia aby pomógł?

Salieri16000

2020-05-22, 22:22
Dzięki za przypomnienie mi filmiku z przed 2-óch czy 3-ech lat...

NataliaW

2020-05-22, 22:22
Tom9310 napisał/a:

Sądziłem że jak motocyklista pokazał tamtemu że się pali, to ten od razu wyskoczy i złapie za gaśnice. Pan kierowca chyba nie wiedział że w przypadku ognia wiatr działa w obie strony



Niby racja, ale najlepiej jakby pojechał pod straż pożarna. Bo czy by stał czy nie to paroma gasniczkami z aut benzyny nie ugasisz.

radek225

2020-05-22, 22:27
Tom9310 napisał/a:

Sądziłem że jak motocyklista pokazał tamtemu że się pali, to ten od razu wyskoczy i złapie za gaśnice. Pan kierowca chyba nie wiedział że w przypadku ognia wiatr działa w obie strony



Patrząc na jęzory ognia sięgające mi do okien i będąc totalnie zaskoczony sytuacją, postąpiłbym dokładnie jak kierowca tej beemy. Rozpędziłbym się do najszybszej możliwej prędkości, i starałbym się ugasić ogień. W identyczny sposób postępowali piloci samolotów z II w.ś pilotujący wielosilnikowe samoloty. Piloci 4 silnikowych bombowców, czy 2 silnikowych myśliwców (rzadkość, ale były) mieli na pokładzie automatyczne systemy gaszące (takie rzeczy w latach '40!). Kiedy one zawiodły, bo pożar był zbyt rozległy, wtedy ustawiali śmigła płonącego silnika w chorągiewkę, o ile hydraulika od automatyki śmigła nie spłonęła, odcinali dopływ paliwa do płonącego silnika i wprowadzali samolot w lot nurkowy. Pozostałe silniki pracowały z pełną mocą. Przy prędkości 400-600 km/h nie ma pożaru, który by nie zgasł. Na tej samej zasadzie gasi się niektóre pożary szybów naftowych - wybuchem (falą uderzeniową). W przypadku auta, 150-200 km/h też ugasiłoby taką pożogę, ale tutaj nie było się gdzie rozpędzić. Kierowca myślał trzeźwo, ale miał pecha.

mr-dupa

2020-05-22, 22:57
qwerq221 napisał/a:

o jasny ch*j co tam sie odj***ło? Przewody paliwowe czy olej zaczął się jarać? Szkoda k***a betki to chyba M5 ja bym płakał dla tego j***ne tfu! AC to podstawa wy złodziejsie k***y z ubezpieczalni! W takiej sytuacji nic poza wjechaniem do fontanny nie uratuje auta przej***ne



AC to podstawa -mam kupione nawet na samochód z 2005 roku. I w tym przypadku również nie bał bym się o finanse tego jego mościa ;)

Buliboss

2020-05-22, 23:10
Internet zatoczył kolo.

silwerbalk

2020-05-22, 23:45
O k***a ghost rider... :shock:

MtO

2020-05-23, 00:18
To Rosja pewno składana z 3 kotlet to I poszła z dymem jak sasza po pijaku przewody skladal