topic

Pomysłowe dzieci

~Angel • 2019-11-15, 17:47
Gdy nie masz skakanki


panar3

2019-11-15, 18:05
Ta zabawa się nazywa: kruszenie węża przed spożyciem! :ciasteczkowy:

edimax15

2019-11-15, 18:19
Niby bieda i głód a bawią się jedzeniem.

mygyry

2019-11-15, 18:24
edimax15 napisał/a:

Niby bieda i głód a bawią się jedzeniem.



Na głód to jedynie bambo robią białych w ch*ja siedząc na dupach oczekując na paczki z ONZ

McQurwa

2019-11-15, 18:27
Widzicie jak polskie dzieci na placu zabaw bawią się w taki sposób? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

poligon6

2019-11-15, 19:06
McQurwa napisał/a:

Widzicie jak polskie dzieci na placu zabaw bawią się w taki sposób?



Za moich czasów gotowało się kijanki i żaby. Żaby faknie sztywniały. Psom wiazno puszki do ogonów a koty polewano denaturatem i podpalano.

Jak ktoś miał kawałek miesa ze świniobicia to wiazał na sznurku i dawał psu do połkniecia, nastepnie wyciagał z żoładka.

Teraz sa tablety i internet i polskie dzieci moga sobie takie rzeczy w necie poogladać, ewentualnie zaszczuć jakiegos kolege i zmusić do samobójstwa.

Essent

2019-11-15, 19:16
Niech tylko św.greta się o tym dowie :kawa:

mazga50

2019-11-15, 19:47
Przynajmniej bawią się na dworze...

r061071

2019-11-15, 20:01
dobrze jest pobawić się kolacją jak tata nie widzi

CadZZil

2019-11-15, 20:40
Biedny ten wonsz

Baaad

2019-11-15, 21:52
Nie rozumiem tego podniecenia tym filmem. W latach 80tych i 90tych byla to jedna z popularniejszych zabaw, zaraz za gra w klasy, w gume, w dwa ognie itp. Widac teraz co xa gownazeria tu komentune. :-P

Plastykpl

2019-11-15, 22:16
Juna trzymaj skakankę bo nam w las sp***oli.

Tom9310

2019-11-15, 22:25
Gdybym był nauczycielem Biologii to puścił bym ten film moim uczniom w klasie i powiedział: "Widzicie dzieci węże też odgrywają pewną rolę na naszej planecie" :-D

Kokosz88

2019-11-16, 01:45
Dzieci nie bawcie się jedzeniem, krzyczy matka

Hafnarfjodur

2019-11-16, 09:26
poligon6 napisał/a:

Za moich czasów gotowało się kijanki i żaby. Żaby faknie sztywniały. Psom wiazno puszki do ogonów a koty polewano denaturatem i podpalano.
Jak ktoś miał kawałek miesa ze świniobicia to wiazał na sznurku i dawał psu do połkniecia, nastepnie wyciagał z żoładka.
Teraz sa tablety i internet i polskie dzieci moga sobie takie rzeczy w necie poogladać, ewentualnie zaszczuć jakiegos kolege i zmusić do samobójstwa.



- dużo mnie ominęło w dzieciństwie, z żabami to tylko petarda w pysk i nadmuchiwanie, a z psem , jeden kolega miał starego pieska i ..... regularnie walił mu konia w rękawiczce, ale to był ubaw wtedy.