18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
Listopad 2015
PNWTŚRCZPTSOND
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      
Grudzień 2015
PNWTŚRCZPTSOND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
Styczeń 2016
PNWTŚRCZPTSOND
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031


Zły pomysł

klopx • 2015-12-04, 13:24
385
Wiele osób uważa, że pieniądze, które wydajemy jako ludzkość na bomby i zbrojenia powinniśmy przeznaczyć np. na chore dzieci. Nie wiem czy to dobry pomysł. No bo jaka jest tak w zasadzie skuteczność i siła rażenia chorego dziecka zrzuconego na terytorium wroga?

Pluton egzekucyjny

Angel • 2015-12-04, 17:32
366
trzeba wykorzystać przydział amunicji



~Angel • 2015-12-04, 17:37  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (106 piw)
kalijanek napisał/a:

a nam za komuny wmawiano, że milicja to mordercy. Proszę bardzo, macie postępowy zachód



spokojnie to był tylko bezdomny murzyn

Widzew Łódź Fan Club Izrael

dudekd • 2015-12-04, 13:38
322
Mają rozmach...

Kozioł. • 2015-12-04, 13:52  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (45 piw)
Uwaga przypominam nazwiska zalozycieli brodowitych Lodzian w skrocie Łks. Heiman, Hirszberg i Lubawski. Dwa nazwiska jakies obco brzmiace prawda?

You touch my tralala !

bo...........at • 2015-12-04, 13:50
282
Kolejny próbuje być sławny :mrgreen:



:idzwch*j:
bania88 • 2015-12-04, 13:51  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (159 piw)
Twój stary to zabawny gościu, widać chłop ma humor :)

Małpy na Ringu

Nimr0d • 2015-12-04, 09:36
268
Konfrontacja Sztuk Małpich

Zwróccie uwagę na ring girl w 1:40 :mrgreen:

uszatok • 2015-12-04, 11:43  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (23 piw)
@up
Nie wiem, ale jest w ch*j zajebiste :D

Inteligentne technologie.

Lepioszka • 2015-12-04, 23:05
213
Tekst nie mój, ale przyjemnie mi się go czytało, więc stwierdziłem, że udostępnię dalej.

Bardzo się ucieszyłem, kiedy pewna firma zaproponowała mi testowanie swojego najnowszego produktu - inteligentnej szczoteczki do zębów. Ucieszyłem się, bo będąc człowiekiem nowoczesnym i na bieżąco z technologią, miałem już inteligentną pralkę, inteligentną zmywarkę, lodówkę, inteligentną suszarkę do włosów, papier toaletowy, inteligentny prysznic, żel do włosów oraz inteligentną pastę do zębów z certyfikatem MENSY. Brakowało mi tylko szczoteczki. Zgodziłem się więc na wykonanie testów, podałem swój adres producentowi i zaczaiłem pod moimi inteligentnymi drzwiami na inteligentnego kuriera.

Kurier niestety okazał się nie tylko inteligentem, ale też intelektualistą. Zanim wydał mi przesyłkę, musiałem zdekonstruować z nim dyskurs poststrukturalnego teizmu, prowadzący do rozwarstwienia jednolitej skały wypowiedzi współczesnych krytyków posoborowego manicheizmu. Zajęło mi to ponad dwie godziny. W końcu podpisałem rysikiem tablet z potwierdzeniem odebrania paczki ze szczoteczką i zamknąłem się w sraczu.

Szczoteczka rzeczywiście była inteligentna. Jak dla mnie, nawet zbyt inteligentna. Żeby ją uruchomić, musiałem najpierw ściągnąć aplikację na telefon. Ściągnąłem. Aplikacja się zainstalowała i rozesłała wszystkim moim znajomym z Facebooka wiadomość, że zacząłem właśnie myć zęby. Dostałem sześćset lajków, sto dwadzieścia komentarzy z gratulacjami i dwieście pięćdziesiąt z tekstem „Pics or it didn’t happen”. Bardzo mnie rozbawiła myśl, że miałbym robić sobie zdjęcia z mycia zębów i wysyłać je znajomym, ale wtedy kamera zainstalowana w główce szczoteczki trzasnęła mi serię selfies i opublikowała je na Instagramie i Snapchacie z linkiem do strony producenta.

Potem było tylko gorzej. Moja szczoteczka sama nastawiała alarm, informujący mnie o konieczności umycia zębów. Nastawiła go na godzinę siódmą rano, dwunastą w południe, piętnastą i dwudziestą. Cztery razy dziennie odtwarzała piosenki Coldplay ze Spotify i nie byłem w stanie ich wyłączyć, póki nie włożyłem szczoteczki do pyska. Jeśli przez ponad dziesięć minut od pory mycia zębów nie zacząłem ich myć, szczoteczka automatycznie zmieniała repertuar na zespół Nickelback. Zrywałem się więc rano z łóżka, myłem zęby, potem zrywałem się w południe, zrywałem się po południu i wieczorem. Zaczynałem mieć już tego dosyć. Myślałem, że już nic straszniejszego mnie nie spotka w życiu.

Ale potem moja szczoteczka zapisała mnie do jakiejś internetowej Ligi Zęboczyścioszków, czy jak to tam się nazywało. Były rankingi. Dostawało się punkty i odblokowywało osiągnięcia. Sto punktów za mycie zębów ponad dziesięć minut. Dwieście za mycie osiem razy dziennie. Pięćset za mycie w środku nocy. Nie dało rady się z tego wypisać. Co chwila dostawałem powiadomienia, że „Jagódka umyła dzisiaj ząbki sześćdziesiąt osiem razy i wyprzedziła cię w zestawieniu Czyścioszków Tygodnia”, albo że „Marcel zadbał o uśmiech o 3:44 nad ranem, kiedy ty zjadłeś kebaba i poszedłeś spać”. To był koszmar.

Z czasem moja szczoteczka zyskała większą świadomość. Kazała nazywać się iWona. Zaczęła do mnie mówić, używając głośniczka do odtwarzania alarmów dźwiękowych. Zaktualizowała się i poszerzyła swoją funkcjonalność o alkomat. Kiedy wracałem z imprezy i myłem zęby, iWona mówiła: „Piłeś”. „Dwa piwa”, odpowiadałem. „Masz 1,5 promila”, mówiła iWona. „Dobra, cztery piwa”, odpowiadałem, „to jakiś problem?”. „Nie. Żaden problem”, mówiła moja szczoteczka. I wyłączała się na całą noc.

A kiedy spałem u jakiejś dziewczyny i brałem ze sobą swoją szczoteczkę, iWona darła się z łazienki na full volume: „Kim jest ta d***a? Może niech ona umyje ci zęby”. Nie wiedziałem, jak się tłumaczyć. Nie chciałem się kłócić ze szczoteczką do zębów. Zamknęliby mnie w szpitalu wariatów. Postanowiłem to skończyć. Zapakowałem iWonę do pudełka i odesłałem do producenta. Wieczorem dostałem od niej wiadomość: „Ty złamasie ze śmierdzącym pyskiem, myślisz, że nie stać mnie na nikogo lepszego?”, a od producenta dostałem maila z informacją, że zaprzyjaźniona firma wysyła mi inny produkt do testów.

Nieopatrznie odebrałem kolejną przesyłkę. Przysłali mi inteligentny wibrator. Zanim spakowałem go z powrotem do pudełka i wystawiłem za drzwi, zdążył zrobić zdjęcie, jak trzymam go w ręku i rozesłać je znajomym z informacją, że „Karol śmiało wkroczył do krainy analnych rozkoszy”. Skasowałem Facebooka, odciąłem nożyczkami do paznokci kabel od internetu i wyjechałem w Bieszczady żyć jako koza. I to był ostatni raz, kiedy testowałem nowy, inteligentny produkt.
Halman • 2015-12-04, 23:26  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (32 piw)
to nie jest k***a śmieszne, za 50 lat nas to czeka jeśli nie przestaniemy być gadzetomaniakami.

Deep Space 69 - Dock Blocker

Th...........ut • 2015-12-04, 22:28
195
Znacie to uczucie kiedy chcecie zadokować w jej statku ale jej protokoły lądowania są zbyt wymagające? :-P




Angielski wymagany.

Szarża i odwrót

Cichy • 2015-12-04, 20:25
178
Uzbrojone służby porządkowe kontra nieformalna jednostka specjalna miotaczy gruzem. :noga:



Nagrywane kozą.
Policeman • 2015-12-05, 13:18  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (90 piw)
Wojsko się ośmiesza, po prostu kpina z tradycji i kultury setek, jak nie tysięcy lat. Kilkaset lat temu żołnierz budził wielki respekt,- wojak,- wojownik. Gdyby ktoś rzucił kamieniem...pfff...złośliwą uwagą, zaraz by musiał napie**alać się na miecze. A dzisiaj? Lewactwo zniszczyło już wszystko. Banda imigranckich zer...bo nie wiem jak nazwać hołotę, która domaga się kasy z socjalu, rzuca kamieniami, pali samochody, gwałci kobiety, okrada sklepy...i to bydło jeszcze atakuje wojsko i policja, a ta, zamiast bronić kraju, to ucieka w popłochu.

I oni, lewicowe ścierwo, chcą nam wmówić, że obywatele nie muszą posiadać broni, bo od tego jest wojsko i policja. Wojsko i policja to jest dobre jak trzeba zagazować młodych patriotów, jak trzeba pieprznąć pałą polskiego kibica, ale już do najeźdźców to wiadomo, kultura, tolerancja, szacunek, nawet jakby gwałcili na śmierć jakąś babę, to trzeba poczekać aż ją kulturalnie wzbogacą, a potem zapytać czy mogliby jej nie kamienować. Gdyby chcieli, to trzeba się wycofać na z góry upatrzone pozycje...bo przecież mają kamienie. Nie, ile można o tym pie**olić, europa zdechła, dobranoc.