topic

Komunizm

DzidaZawodnik • 2020-12-17, 16:32
W Seattle komuchy próbują zachęcić ludzi i zwierzęta do zwiększonej aktywności przestępczej, żeby potem wprowadzić niezbędne ustawy do walki ze zwiększoną przestepczością.





Nie mogę linków wgrać, więc dam w komentarzu jak ktoś zechce.

swampman

2020-12-17, 16:47
pewnie chca miec drugie detroit

Asuritta

2020-12-17, 17:04
swampman napisał/a:

pewnie chca miec drugie detroit



Detroit padło przez murzynów roszczeniowo leniwych ... tutaj chcą pozbyć się prawa tam nic nie będzie rozkradną wyzabijają i zgwałcą wszystko nawet atomica nie pomoże .... jak to mówią zrób problem a potem udawaj że go zwalczasz i masz prace

mayko

2020-12-17, 17:11
Kogo obchodzi USA. Wspaniałomyślny nierząd polski właśnie ogłosił że możemy zdechnąć z głodu.

Pan_Cernik

2020-12-17, 17:17
Poparcie w 100%, ale pod warunkiem że będą udostępniać na bieżąco filmy dokumentujące walkę z głodem.

ProVVe

2020-12-17, 18:01
Miałem kurewski dzień w pracy... 11h zapierdzielu, a Ty nadal wiesz jak bardziej można wk***ić człowieka :-)

Noside

2020-12-17, 18:01
Zapomnieli napisać, że biali są uprzywilejowani i nie mogą być głodni z tego powodu, bo im wszystko łatwo osiągnąć.
A u nas niby lepiej? p*zda Morawiecki poj***ł ratowanie gospodarki z ratowaniem budżetu i napie**ala podatkami, żeby było z czego patusom płacić 500+. Zamiast wprowadzić Stan Wyjątkowy jak należy i ponieść konsekwencje jego wprowadzenia to bezprawnie r*chają ludzi w dupę i każdy się na to godzi. Cytując klasyka "W Polsce jak w chlewie obsranym gównem, kułwa"

kriss7muchomor

2020-12-17, 19:04
Jak chcą zjeść kanapę, to niech k***a idą do pracy i sobie sk***ysyny kupią. Promują patologię na każdym kroku i później zdziwieni, ze się odpie**alają za byłe ch*j.

Wiewór

2020-12-17, 19:06
Ja bym jej żądał zagadkę. A co jeśli złodziej ukradnie kanapkę biedniejszymu, który np nie jadł dłużej niż on? To jest przestępstwo czy nie?
Nie wierzę, że coś taki idiotycznego może być w ogóle rozważane. To jest jakies k***a prawo dzungli i silniejszego.
Jeśli narasta anarchia i bezprawie to odpowiedzia powinny być zwiększone drakońskie i bezwzględne kary, wyroki w 24h, absolutna nieuchronność kary a nie wprowadzanie bezprawia.

Justynka99

2020-12-17, 19:07
Noside napisał/a:

A u nas niby lepiej? p*zda Morawiecki poj***ł ratowanie gospodarki z ratowaniem budżetu i napie**ala podatkami, żeby było z czego patusom płacić 500+. Zamiast wprowadzić Stan Wyjątkowy jak należy i ponieść konsekwencje jego wprowadzenia to bezprawnie r*chają ludzi w dupę i każdy się na to godzi. Cytując klasyka "W Polsce jak w chlewie obsranym gównem, kułwa"



Dlaczego tak jest?
Był taki dowcip o piekielnych strażnikach. Konkluzją było to, że w kotle dla Polaków nie są potrzebni strażnicy, bo jak któryś zacznie uciekać to pozostali go wciągną z powrotem. Naprawdę wiele jest w tym prawdy. Protestowali pracownicy służby zdrowia - zaraz mnóstwo ludzi pisało, że przecież oni srają kasą, jeżdżą maybachami i jeszcze im mało. Protestowali nauczyciele - zaraz mnóstwo ludzi pisało, że mają mało godzin, za dużo zadają, a w dodatku 20 lat temu dostałem 1 z matematyki. Protestowali górnicy - zamykać nierentowne kopalnie, pozwalniać ludzi, kończyć z węglem. Protestowali rolnicy - oni głosowali na PiS,a teraz im źle. Protestowali obrońcy demokracji - przecież lider protestujących alimentów nie płacił! Protestują kobiety - chyba nie trzeba mówić jak wiele osób to postrzega. Była walka o sądy - sprawy się ciągną, jakiś sędzia wydał niesłuszny wyrok, a jakiś jeździł po pijanemu! Walka o wolność mediów - TVN kłamie, tylko telewizja rządowa jest cudowna! Protesty LGBT? Też chyba przytaczać nie trzeba.

Prawda jest taka, że jakby te grupy protestujących (a przynajmniej jakaś ich część) potrafiły się ze sobą dogadać, to ta mafia dawno by już siedziała w więzieniach, albo trzymała łeb pod gilotyną, a kolejne rządy przez dziesiątki lat srałyby po gaciach na myśl o zaj***niu chociażby złotówki z budżetu. A tak - Polacy świetnie sobie radzą z pilnowaniem, żeby jakiejś grupie przypadkiem nie udało się czegoś osiągnąć.

Dopóki rząd kopie w dupę inną grupę społeczną, to Polacy z radością zacierają ręce, a potem się strasznie dziwią, że inne grupy społeczne zachowują się podobnie, jak rząd przyjdzie kopnąć w dupę jego.

Wiewór

2020-12-17, 19:10
U nas za komuny za złodziejstwo i bandytyzm były kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Jak złapali złodziej to dostawał od kopa 5 lat kryminału.
Później się popie**oliło i teraz sądy puszczają przestępców na wolność.

ProVVe

2020-12-17, 21:40
Justynka99 napisał/a:

Dlaczego tak jest?
Był taki dowcip o piekielnych strażnikach. Konkluzją było to, że w kotle dla Polaków nie są potrzebni strażnicy, bo jak któryś zacznie uciekać to pozostali go wciągną z powrotem. Naprawdę wiele jest w tym prawdy. Protestowali pracownicy służby zdrowia - zaraz mnóstwo ludzi pisało, że przecież oni srają kasą, jeżdżą maybachami i jeszcze im mało. Protestowali nauczyciele - zaraz mnóstwo ludzi pisało, że mają mało godzin, za dużo zadają, a w dodatku 20 lat temu dostałem 1 z matematyki. Protestowali górnicy - zamykać nierentowne kopalnie, pozwalniać ludzi, kończyć z węglem. Protestowali rolnicy - oni głosowali na PiS,a teraz im źle. Protestowali obrońcy demokracji - przecież lider protestujących alimentów nie płacił! Protestują kobiety - chyba nie trzeba mówić jak wiele osób to postrzega. Była walka o sądy - sprawy się ciągną, jakiś sędzia wydał niesłuszny wyrok, a jakiś jeździł po pijanemu! Walka o wolność mediów - TVN kłamie, tylko telewizja rządowa jest cudowna! Protesty LGBT? Też chyba przytaczać nie trzeba.
Prawda jest taka, że jakby te grupy protestujących (a przynajmniej jakaś ich część) potrafiły się ze sobą dogadać, to ta mafia dawno by już siedziała w więzieniach, albo trzymała łeb pod gilotyną, a kolejne rządy przez dziesiątki lat srałyby po gaciach na myśl o zaj***niu chociażby złotówki z budżetu. A tak - Polacy świetnie sobie radzą z pilnowaniem, żeby jakiejś grupie przypadkiem nie udało się czegoś osiągnąć.
Dopóki rząd kopie w dupę inną grupę społeczną, to Polacy z radością zacierają ręce, a potem się strasznie dziwią, że inne grupy społeczne zachowują się podobnie, jak rząd przyjdzie kopnąć w dupę jego.



Jest w tym racja, ale bardziej chodzi o to, że protestują grupy, które żyją z pieniędzy państwowych jak np służba zdrowia (a kto robi badania na sprzecie panstwowym bierze kase na lewo etc i marudzi na zawod, a wiedzial co robi), nauczyciele? No tu chyba nie trzeba pisac czego wart jest wspolczesny nauczyciel... Mloda p*zda co nie wie co to tanzania, himalaje domaga sie kasy za to, ze nic nie umie gowno robi bo dzieciaki maja robic w domu? Ja mialem taka nauczycielke z matmy, że jak wytlumaczyla na lekcji to trzeba bylobyc kretynem, żeby trójki nie dostać... Stara szkoła była warta podwyżki teraz to zawód dla nieudaczników roszczeniowych. Górnicy bawia sie fiutami i sraja do torby sniadaniowej, ale uwazam, że dobre pieniadze sie naleza lecz... Redukcja i mechanizacja dla wiekszego zysku i wydobycia... No i rolnicy... Tu akurat rozumiem i czesciowo wspieram, ale sami sobie tez zgotowali los i nam podpisujac umowy z posrednikami... bez tych cwe*i posrdoku mieli by lepsze pieniadze od sklepow, a my lepsze na półkach... Zauważ, że nie strajkuje jakoś reszta... Jakbym Tobie pokazał jak przedsiębiorca ma papierów obowiązkó i jeszcze musi użerać się z banda ludzi o różnych charakterach bys podziekowala... Czesto zostawanie po godzinach, praca w weekendy, zamartwianie sie jak jest gorzej, prognozy, inwestycje... A na protesty nie ma czasu... Jak zniknie maly i sredni biznes wtedy dopiero zacznie sie hegemonia corpo i pracy obozowej i teksty "nie pasuje minimalna krajowa 3tys za która kupisz troche jedzonka i nie licz na wakacje? To wyjazd zrec piach"... Zamiast obnizyc podatki to debile chca podwyzek za robote, o ktorej dobrze wiedzieli na co mozna liczyc i jak to wyglada... Modlitwa Polaka z dnia świra jest w punkt, ale nie twoje przykłady..,. Słowo "nauczyciel" działa na mnie jak płachta na byka, a w połączeniu "żądamy podwyżek" doprowadza na skraj mordu :-)

CzerstWybut

2020-12-18, 01:40
Wiewór napisał/a:

U nas za komuny za złodziejstwo i bandytyzm były kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Jak złapali złodziej to dostawał od kopa 5 lat kryminału.
Później się popie**oliło i teraz sądy puszczają przestępców na wolność.



Tak k***a za komuny to karali od razu ale Polaków patriotow a komuchy robili co im się podobalo cymbale. A jak padł ten poj***ny system to dopiero sie rozkręcili z kradzieżami. System upadł ale mentalność czerwonych sk***ysynów zostala.

Pan_Cernik

2020-12-18, 08:31
Justynka99 napisał/a:

Dlaczego tak jest?
Był taki dowcip o piekielnych strażnikach. Konkluzją było to, że w kotle dla Polaków nie są potrzebni strażnicy, bo jak któryś zacznie uciekać to pozostali go wciągną z powrotem. Naprawdę wiele jest w tym prawdy. Protestowali pracownicy służby zdrowia - zaraz mnóstwo ludzi pisało, że przecież oni srają kasą, jeżdżą maybachami i jeszcze im mało. Protestowali nauczyciele - zaraz mnóstwo ludzi pisało, że mają mało godzin, za dużo zadają, a w dodatku 20 lat temu dostałem 1 z matematyki. Protestowali górnicy - zamykać nierentowne kopalnie, pozwalniać ludzi, kończyć z węglem. Protestowali rolnicy - oni głosowali na PiS,a teraz im źle. Protestowali obrońcy demokracji - przecież lider protestujących alimentów nie płacił! Protestują kobiety - chyba nie trzeba mówić jak wiele osób to postrzega. Była walka o sądy - sprawy się ciągną, jakiś sędzia wydał niesłuszny wyrok, a jakiś jeździł po pijanemu! Walka o wolność mediów - TVN kłamie, tylko telewizja rządowa jest cudowna! Protesty LGBT? Też chyba przytaczać nie trzeba.
Prawda jest taka, że jakby te grupy protestujących (a przynajmniej jakaś ich część) potrafiły się ze sobą dogadać, to ta mafia dawno by już siedziała w więzieniach, albo trzymała łeb pod gilotyną, a kolejne rządy przez dziesiątki lat srałyby po gaciach na myśl o zaj***niu chociażby złotówki z budżetu. A tak - Polacy świetnie sobie radzą z pilnowaniem, żeby jakiejś grupie przypadkiem nie udało się czegoś osiągnąć.
Dopóki rząd kopie w dupę inną grupę społeczną, to Polacy z radością zacierają ręce, a potem się strasznie dziwią, że inne grupy społeczne zachowują się podobnie, jak rząd przyjdzie kopnąć w dupę jego.



Po raz kolejny... Ludzie, do k***y nędzy zacznijcie uczyć się Historii, a przestaniecie pie**olić takie bzdury.
Jak świat stary i szeroki zawsze tak było i tak będzie. Nie tylko w Polsce.

Płaczcie jak ostatnie p*zdy, że nikt nie interesuje się waszymi "prawami", że znieczulica, że brak postawy obywatelskiej, solidarności itd.
Ile z tych obecnie broniących praw "julek" czy "dyskryminacji" pedalarzy wcześniej wykazało się jakąkolwiek zainteresowaniem sytuacji innych grup społecznych?
W ilu krajach tylko w tym roku były awantury na ulicach? 10?
I co? Świat się zmienił?
Weźcie sobie wbijcie do tych j***nych pustych łbów że taka jest natura człowieka. Kiedy jest mu dobrze - siedzi w domu, kiedy źle - wychodzi na ulicę. Sam.