topic

Kompilacja różnych zdarzeń na ulicach Warszawy.

Dawidof • 2016-06-08, 21:58
Nie sądziłem że aż taka chamówa w Wawie na drogach.

kalijanek

2016-06-09, 04:27
należało by w każdego walić to by była najlepsza nauka na przeszłość

rz...........nu

2016-06-09, 08:12
@upy co wam tak piana leci z pyska na widokWarszawy?

Kierowca - podpuszczant - ewidentnie przyjezdny i ewidentnie spod Białegostoku. Sledzik jeden.

Ve...........ek

2016-06-09, 08:48
Kupiły słoiki kamerek i zdziwione ,że w 2 milionowym mieście (no z tymi wszystkimi wieśniakami z wyp*zdowa górnego będzie już 2 bańki) takie sytuacje się zdarzają bo u nich jedyna atrakcja na jedynej drodze na ich wsi to jak krowa przejdzie z pola Kargula przez ulicę na pole Nowaka.

Gdybym miał zgrywać wszystkie takie sytuacje jakie mam na drodze od kiedy kupiłem kamerkę 2 lata temu to k***a te chomiki w serwerowni sadola dostałyby zawału jakby zobaczyły te setki gigabajtów nagrań.

Destroyer

2016-06-09, 08:57
Napisze krótko: Stolica buractwa i cebulactwa.

WalkingStephen

2016-06-09, 09:09
ch*j tam polecam przejechać się swoim samochodem po Neapolu :D Wtedy będziecie płakać z tęsknoty za polskimi drogami i stylem jazdy.

BrianGriffin

2016-06-09, 09:20
Chyba trzeba kupić jakiegoś szrota i z czystą przyjemnością wjeżdżać w takich cebulaków. Normalnie to szkoda samochodu.

Sonal

2016-06-09, 09:20
Podsumuję to co na filmiku - jedna wielka dzicz.
Aglomeracja śląska, po której jeżdżę - jest obca od takich zachowań.
Ale wg mnie wina nie warszawiaków, ale różnej maści przyjezdnych wsioków.
Jak ktoś wyżej napisał - przyjedź do Warszawy na weekend - to masz wrażenie, że to inna Warszawa. Ostatnio z nudów skoczyliśmy na zakupy do Złotych Tarasów - i tak sobie siedziałem i obserwowałem ludzi - tam naprawdę z 90% to jacyś imigranci z wiosek i małych miasteczek. Najszybciej ich oceniałem po ubiorze, w szczególności po butach - k***a, niektórzy jeszcze mieli gnój z rodzinnych stron.
Osobiście - współczuję rdzennym Warszawiakom, że im przyjezdni rozrzedzają tkankę społeczną.

rz...........nu

2016-06-09, 09:32
@up, no ale na sadolu oni właśnie wszyscy siedzą i się "dynerwujo", że w stolycy się tak jeździ...

Frostbourn

2016-06-09, 09:37
W stolicy nie tylko na drodze panuje chamstwo i dzicz. W weekend majowy stwierdzilismy z dziewczyna ze pojedziemy do Warszawy, bo sie troche pozmienialo od ostatniej wizyty. To z czym sie spotkalismy wywolalo u mnie mieszane uczucia. Ludzie sa bardzo niemili, niesympatyczni i chamscy. Zaczynajac od baby na kasie w spozywczym, piekarni, przez ciecia na osiedlu, recepcje, obluge w restauracji, konczac na bogatych mieszkancach apartamentowca, ktorzy za kazdym razem w sposob roszczeniowy prowadzili konwersacje. Kazdemu sie wydaje ze zyje na dachu swiata i gardzi pozostalymi. Przez 5 dni nauczylem sie ze nie ma sensu mowic "dzien dobry", "dziekuje" i "do widzenia", bo kazdy ma to w dupie i robi laske ze akurat pracuje w takim zawodzie, w dodatku musi Cie obsluzyc i jeszcze byc mily! No przeciez to juz za duzo.. Regularnie jezdze po swiecie ze wzgledu na prace i z gorszymi ludzmi niz w Warszawie sie nie spotkalem. Jak nie musisz to tam nie jedz, niewarto.

bialysrem

2016-06-09, 09:40
Dawidof napisał/a:

Nie sądziłem że aż taka chamówa w Wawie na drogach.



A gdzie indziej jak nie w Warszawie?o.O to gdzieś na świecie jest jeszcze większe buractwo i peneriada?

s2mar

2016-06-09, 09:53
1:23 powinni ci piesi wpie**olić temu debilowi ze wsi co myśli że nie musi się zatrzymywać na przejściach...
Jak ja bym to nagrywał to bym to zgłosił na policje to jest potencjalny morderca co się nigdy nie zatrzyma na przejściu żeby ludzie przeszli.

DarthMoon

2016-06-09, 10:06
Muszę z firmy wyjeżdżać do innych miast Polski. To co mogę z praktyki napisać to Poznaniacy w większości to niedzielni kierowcy a w Warszawie sami cFaniacy i chamy.
Najmniej chamstwa na drodze widzę na południu Polski.

Murgen

2016-06-09, 10:06
Kamerki to chyba przyciągają specjalne przypadki...

Corkus

2016-06-09, 10:07
Czego tu oczekiwać po warszawiakach? Uważają się za najważniejsze osoby na całej planecie a w rzeczywistości to zwykłe chamy, buraki i nieprzyjemni ludzie z którymi lepiej nie mieć nic wspólnego. Prędzej osłowi przemówisz do rozsądku niż dogadasz się z warszawką.

bocian87

2016-06-09, 10:10
Największym burakiem jest tu nagrywający...

Mazda na rondo wjechała prawie równocześnie ale po ch... przyhamować jak można przyśpieszyć, zajechać drogę i udowodnić, że jest się debilem z pierwszeństwem. Dodatkowo zatrzymując ruch na drodze.

Corsa wyminęła auto które stanęło przed nią na drodze... to raczej nie jej wina, że jakiś debil na środkowym pasie zatrzymuje auto ale pewnie nagrywający myśli, że każdy będzie wolał wpie**olić się w auto, niż spróbować je wyminąć.

BMW skręcające w lewo też nic niezwykłego nie zrobiło, zobaczył że prawy pas stoi zablokowany przez autobus to chciał przejechać na lewy ale znowu nagrywający musiał pokazać swoje chamstwo i wyższość dodając gazu i blokując BMW i tak naprawdę zatrzymując ulicę za nim, a gdyby tylko zwolnił na 2 sekundy to jazda wszystkich była by płynna.

Skuter raczej tez nie narobił wiele złego ale co tam. j***ć skutery :mrgreen:

Niebieski dostawczak poj***ł drogę i skręcił w ostatniej chwili. Ciekawe czy nagrywającemu się to nigdy nie zdarzyło ? Bo mnie owszem i to nie raz, zwłaszcza w obcym miejscu.
Poza tym jeśli jechał by przepisowo 50 km/h to nie było by problemu, ale że trzeba przecież cisnąć więcej to...

Reszta sytuacji faktycznie pokazuje debili na drogach, ale chyba jednak bardziej ośmieszył się nagrywający.