18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Jak zmniejszyć masę samochodu

krzyks_10.0 • 2018-06-08, 14:12
Ten ciekawy spot wam to wyjaśni 8-)


~Jaczuro

2018-06-08, 14:19
Ludzie nie zdajo sobie sprawy jak niebezpiecznym manewrem jest wyprzedzanie ciągnika siodłowego z naczepą, o zajeżdzaniu drogi nie wspomnę.
Gdyby ludzie mięli więcej wyobraźni i rozsądku jeździliby za TIRem.
Do tego w tunelu zawsze ekonomiczniej.

Odkąd przesiadłem się w punto zawsze tak jeżdzę. Polecam :ok:

SirMajkel

2018-06-08, 14:47
niby straszna rzecz a nakręcono o niej filmik w dość humorystyczny sposób. Ja osobiście nie pcham się przed, albo co gorsza między TIRoloty, ale niektórym tirowcom naprawdę należy się czapa za mulenie lewego pasa.

Pewnie będzie z tego gównoburza, ale trzeba to powiedziec.

tarcer123

2018-06-08, 15:11
up no bo jeżeli ja na kagańcu mam 90 a ten drugi 88 to siła rzeczy muszę go wyprzedzić...


teraz się zacznie :amused:

janlew

2018-06-08, 15:37
Nie robi się tak nigdy! Jak się już trafi k***a, co wyprzedza 5min, to wjeżdża się przed niego na na bezpieczną odległość 3 aut, i daje na luz/popuszcza gaz. I tak sobie jedziemy 80km/h, on się i tak maksymalnie będzie wk***iał. I tak sobie jedziemy, czekając gdy wszystkie 100 samochodów, które wlekły cię za owym TIRem go wyprzedzi.

Argeusz

2018-06-08, 16:27
@up zapomniałeś dopisać, że wszyscy kierowcy "tirów" to żydzi i masoni, a transport drogowy to ciota i ch*j.

saves

2018-06-08, 17:37
Obowiązkowa pozycja dla tych, co osobówkami uczą "kultury" kierowców ciężarówek hamując im tuż przed zderzakiem.

Dżizas_kurde

2018-06-08, 18:21
Cytat:


Obowiązkowa pozycja dla tych, co osobówkami uczą "kultury" kierowców ciężarówek hamując im tuż przed zderzakiem.


Prawda , to banda głąbów i potencjalnych samobójców.
Ja zawsze takiego wieśniaka w cieżarówce jeżeli zacznie wyprzedzać na autostradzie i wlecze się ku*as lewym pasem 5 kilometrów... Wyprzedzam...
I jadę przed nim 90km/h......a potem na tempomacie co chwilę oczko w dół.... i oczko w dół, i oczko w dół.. i tak do 70km/h.... i tak go k***a wiozę przez pare albo parenaście kilometrów jak się ku*as bierze za wyprzedzanie... to gaz i znowu przed niego...
Tak ku*as chciał zaoszczędzić 30 sekund.... to teraz przeze mnie straci .... niech się k***a wieśniaki nauczą... że k***a 1-2km/h nie robi k***a różnicy... a wyprzedzenie przy takiej różnicy prędkości innego zestawu to 5-6 km k***a sznurka na lewym pasie....

tarcer123

2018-06-08, 18:58
Dżizas_kurde napisał/a:


Prawda , to banda głąbów i potencjalnych samobójców.
Ja zawsze takiego wieśniaka w cieżarówce jeżeli zacznie wyprzedzać na autostradzie i wlecze się ku*as lewym pasem 5 kilometrów... Wyprzedzam...
I jadę przed nim 90km/h......a potem na tempomacie co chwilę oczko w dół.... i oczko w dół, i oczko w dół.. i tak do 70km/h.... i tak go k***a wiozę przez pare albo parenaście kilometrów jak się ku*as bierze za wyprzedzanie... to gaz i znowu przed niego...
Tak ku*as chciał zaoszczędzić 30 sekund.... to teraz przeze mnie straci .... niech się k***a wieśniaki nauczą... że k***a 1-2km/h nie robi k***a różnicy... a wyprzedzenie przy takiej różnicy prędkości innego zestawu to 5-6 km k***a sznurka na lewym pasie....



Zmartwię cie ale jeżeli faktycznie tak robisz to powinieneś nigdy nie mieć prawka.

Poza tym przyspieszanie w momencie wyprzedzania przez inny pojazd jest wykroczeniem za który jest mandat. A jak trafisz na wczorajszego litwina to zepchnie cię z drogi i albo skończy się tylko na rozj***nym aucie albo w kostnicy.

Chcesz zwalczać złe zachowania patologią. To leczenie syfa pudrem.

Problemem wyprzedzających się sam. ciężarowych są tylko 2 pasy na ekspresówkach i autostradach oraz brak jednakowej kalibracji kagańca. Gdyby wszyscy mieli max 89 nie byłoby problemu.

Poza tym to jest takie pie**olenie że blokowanie lewego pasa. A co ci jeden z drugim sie stanie jak zwolnisz na te 2 minuty do 90?
I nie pisze tutaj o sytuacji gdzie jedziesz lewym 140 a zestaw wpie**ala ci się pod mordę i musisz naprawdę gwałtownie hamować. Bo to faktycznie sk***ysyństwo w czystej postaci. Nigdy tak nie robię i nie zmuszam nikogo do gwałtownego hamowania.

Więcej wyrozumiałości i mniej złośliwości. I jako niechlubny zawodowy radzę nie pakować się przed auta ciężarowe.
Pamiętajcie że taki samochód ma o wiele dłuższą drogę hamowania, około 30 razy większą mase od passata i w ch*j dużo martwego pola gdzie z kabiny po prostu nie widać.

Niedawno wj***ł mi się goguś przed kabinę w krawacie i służbowej skodzie i zdziwiony że rozj***łem mu lewy tylny narożnik kiedy on próbował się wcisnąć z prawego pasa. Nie potrafił zrozumieć że kiedy zmieniał pas prosto przed kabiną ja go nie miałem szans zauwazyć.
Przyjechała policja, mandat dla niego plus punkty.

Z samochodami nie ma żartów. A już cięzarowy kontra osobówka w ogóle. Jeszcze raz nie radze bawić się nikomu w nauczyciela.
Poza tym ja mam czas na dostarczenie danego towaru, mam tachograf i ograniczony czas jazdy. Trzeba to trochę zrozumieć.

Ale narwańców dużo. Jak jadę osobowym to często mimo ze wyprzedzam jakiś baran z tyłu mruga mi światłami mimo tego że prawy jest zajęty. W takiej sytuacji mam ochotę poświęcić samochód i przyj***ć heble na całego. Na szczęście zawsze rozsądek wygrywa i na mruganie mam wyj***ne. Mam możliwość to zjeżdżam na prawy pas i tyle.

Gdyby wprowadzono psychotesty ale takie rzetelne również na kat B na ulicach zrobiłoby się o wiele luźniej.

edek.bajzel

2018-06-08, 19:51
a kogo obchodzi waga idioty w skorupce, to przecież konsekwencja posiadania ilorazu murzyna z Afryki

zomos

2018-06-08, 23:19
Te twoje psychotesty są ch*ja warte. A wiesz dlaczego ? Bo od dwóch lat każdy co ma służbówkę albo może ją dostać musi mieć psychotesty. Sam wiesz jaka to ch*jnia jest i że przejść to może nastolatek więc nie pie**ol że jakieś testy coś załatwią... Najlepsze są tłumaczenia tirowców że zatrzymają się dzięki takiemu wyprzedzaniu jakieś 10km dalej niż gdyby nie wyprzedzali. A mają dom rodzinę dzieci i chcą do nich. No 10km dalej ujechać przez 9 godzin jazdy dzięki wyprzedzaniu nono... ile to jest ? 1% dalej ? :D Debilizm... Mamy wolny rynek i nikt nie kazał iść jeździć tirem. Zawsze można było iść kostkę brukową układać. Może jakiś wk***iony brukarz co chce się relaksować pójdzie jeździć tirem i nie będzie wk***iał innych kierowców bo wie że brukowanie to ch*jnia.

tarcer123 napisał/a:



Zmartwię cie ale jeżeli faktycznie tak robisz to powinieneś nigdy nie mieć prawka.

Poza tym przyspieszanie w momencie wyprzedzania przez inny pojazd jest wykroczeniem za który jest mandat. A jak trafisz na wczorajszego litwina to zepchnie cię z drogi i albo skończy się tylko na rozj***nym aucie albo w kostnicy.

Chcesz zwalczać złe zachowania patologią. To leczenie syfa pudrem.

Problemem wyprzedzających się sam. ciężarowych są tylko 2 pasy na ekspresówkach i autostradach oraz brak jednakowej kalibracji kagańca. Gdyby wszyscy mieli max 89 nie byłoby problemu.

Poza tym to jest takie pie**olenie że blokowanie lewego pasa. A co ci jeden z drugim sie stanie jak zwolnisz na te 2 minuty do 90?
I nie pisze tutaj o sytuacji gdzie jedziesz lewym 140 a zestaw wpie**ala ci się pod mordę i musisz naprawdę gwałtownie hamować. Bo to faktycznie sk***ysyństwo w czystej postaci. Nigdy tak nie robię i nie zmuszam nikogo do gwałtownego hamowania.

Więcej wyrozumiałości i mniej złośliwości. I jako niechlubny zawodowy radzę nie pakować się przed auta ciężarowe.
Pamiętajcie że taki samochód ma o wiele dłuższą drogę hamowania, około 30 razy większą mase od passata i w ch*j dużo martwego pola gdzie z kabiny po prostu nie widać.

Niedawno wj***ł mi się goguś przed kabinę w krawacie i służbowej skodzie i zdziwiony że rozj***łem mu lewy tylny narożnik kiedy on próbował się wcisnąć z prawego pasa. Nie potrafił zrozumieć że kiedy zmieniał pas prosto przed kabiną ja go nie miałem szans zauwazyć.
Przyjechała policja, mandat dla niego plus punkty.

Z samochodami nie ma żartów. A już cięzarowy kontra osobówka w ogóle. Jeszcze raz nie radze bawić się nikomu w nauczyciela.
Poza tym ja mam czas na dostarczenie danego towaru, mam tachograf i ograniczony czas jazdy. Trzeba to trochę zrozumieć.

Ale narwańców dużo. Jak jadę osobowym to często mimo ze wyprzedzam jakiś baran z tyłu mruga mi światłami mimo tego że prawy jest zajęty. W takiej sytuacji mam ochotę poświęcić samochód i przyj***ć heble na całego. Na szczęście zawsze rozsądek wygrywa i na mruganie mam wyj***ne. Mam możliwość to zjeżdżam na prawy pas i tyle.

Gdyby wprowadzono psychotesty ale takie rzetelne również na kat B na ulicach zrobiłoby się o wiele luźniej.


BERCon

2018-06-08, 23:55
Już rozwiązanie zostało wymyślone, wystarczy wcielić je u nas w Europie. Tempomat do równych 90 na godzinę, a jak wciśniesz pedał gazu do podłogi to powiedzmy te 93 - 94 i wyprzedzanie odbywałoby się w rozsądnych ramach czasowych. A jeżeli chodzi o to, że kierowcy non stop by jechali z pedałem w podłodze - przecież są tachografy i można to zweryfikować czy ktoś wyprzedzał czy non stop piłował z pedałem w podłodze. A co do kwestii rozsądzania wystarczy do tego uznaniowość - jak w przypadku częstotliwości zastosowania art 12 odnośnie czasu pracy :)

Zastosowanie rozwiązania w praktyce

chmurek22

2018-06-09, 12:05
Zawsze w takich sytuacjach pytam.
Skoro "co ma mi szkodzić raz na jakiś czas zwolnić do 90", to w takim razie "co ma szkodzić tirowcom poczekać na moment kiedy nikomu nie przeszkodzą w płynnej jeździe?"

Ciągły lament o wyprzedzanie, że jak nie wyprzedzą to mniej km ujadą. a to ich praca, i albo mniej zarobią albo do domu na czas nie zajadą.

k***a dla czego wasza praca ma być ważniejsza od innych ludzi.... Jak ja bede co chwile hamował to na spotkanie się nie wyrobię. I też stracę albo kasę albo nie wyrobie się na czas do domu...

Nie wspominając o kwestiach finansowych. Wam nikt nie każe co chwile hamować do 70. Dla czego nam się każe zwalniać z 140 do 90?
Ile ja więcej spale ropy/bęzyny na ciągłym przyspieszaniu ??

A potem dziwcie się, że ktoś zapie**ala 200 na autostradzie... Jak musi nadrobić te kilometry za niedowartościowaną p*zdą, która wyprzedza na zakazie...

I tak.. mogę się na ten temat wypowiedzieć, bo jeżdze naszymi autostradami w ch*j i w ch*j mam sytuacji gdzie stwierdzam, ze zacznę być rudą k***ą i będę robił zdjęcia i wysyłał grupowe doniesienia na wyprzedzające na zakazie składy, stwarzanie niebezpieczeństwa/usiłowanie spowodowania katastrofy w ruchu lądowym poprzez wyjazd przed maskę, oraz tamowanie ruchu.


tarcer123 napisał/a:



Zmartwię cie ale jeżeli faktycznie tak robisz to powinieneś nigdy nie mieć prawka.

Poza tym przyspieszanie w momencie wyprzedzania przez inny pojazd jest wykroczeniem za który jest mandat. A jak trafisz na wczorajszego litwina to zepchnie cię z drogi i albo skończy się tylko na rozj***nym aucie albo w kostnicy.

Chcesz zwalczać złe zachowania patologią. To leczenie syfa pudrem.

Problemem wyprzedzających się sam. ciężarowych są tylko 2 pasy na ekspresówkach i autostradach oraz brak jednakowej kalibracji kagańca. Gdyby wszyscy mieli max 89 nie byłoby problemu.

Poza tym to jest takie pie**olenie że blokowanie lewego pasa. A co ci jeden z drugim sie stanie jak zwolnisz na te 2 minuty do 90?
I nie pisze tutaj o sytuacji gdzie jedziesz lewym 140 a zestaw wpie**ala ci się pod mordę i musisz naprawdę gwałtownie hamować. Bo to faktycznie sk***ysyństwo w czystej postaci. Nigdy tak nie robię i nie zmuszam nikogo do gwałtownego hamowania.

Więcej wyrozumiałości i mniej złośliwości. I jako niechlubny zawodowy radzę nie pakować się przed auta ciężarowe.
Pamiętajcie że taki samochód ma o wiele dłuższą drogę hamowania, około 30 razy większą mase od passata i w ch*j dużo martwego pola gdzie z kabiny po prostu nie widać.

Niedawno wj***ł mi się goguś przed kabinę w krawacie i służbowej skodzie i zdziwiony że rozj***łem mu lewy tylny narożnik kiedy on próbował się wcisnąć z prawego pasa. Nie potrafił zrozumieć że kiedy zmieniał pas prosto przed kabiną ja go nie miałem szans zauwazyć.
Przyjechała policja, mandat dla niego plus punkty.

Z samochodami nie ma żartów. A już cięzarowy kontra osobówka w ogóle. Jeszcze raz nie radze bawić się nikomu w nauczyciela.
Poza tym ja mam czas na dostarczenie danego towaru, mam tachograf i ograniczony czas jazdy. Trzeba to trochę zrozumieć.

Ale narwańców dużo. Jak jadę osobowym to często mimo ze wyprzedzam jakiś baran z tyłu mruga mi światłami mimo tego że prawy jest zajęty. W takiej sytuacji mam ochotę poświęcić samochód i przyj***ć heble na całego. Na szczęście zawsze rozsądek wygrywa i na mruganie mam wyj***ne. Mam możliwość to zjeżdżam na prawy pas i tyle.

Gdyby wprowadzono psychotesty ale takie rzetelne również na kat B na ulicach zrobiłoby się o wiele luźniej.


fieryangel

2018-06-09, 21:51
Wszyscy jesteście jebnięci. I tirowcy i osobówkarze ze swoimi argumentami.

Ja jeżdżę osobówką i nic mi się nie dzieje jak co jakiś czas zwolnię do 90km/h.
Każdy ma prawo wyprzedzać i każdy może z tego prawa korzystać. Jak się komuś nie podoba, to sp***alać na rower, albo autobusem się wozić.

BERCon napisał/a:

Już rozwiązanie zostało wymyślone, wystarczy wcielić je u nas w Europie. Tempomat do równych 90 na godzinę, a jak wciśniesz pedał gazu do podłogi to powiedzmy te 93 - 94 i wyprzedzanie odbywałoby się w rozsądnych ramach czasowych. A jeżeli chodzi o to, że kierowcy non stop by jechali z pedałem w podłodze - przecież są tachografy i można to zweryfikować czy ktoś wyprzedzał czy non stop piłował z pedałem w podłodze.


To po co w ogóle montować kagańce? Przecież przepis zabrania im jechać szybciej niż 90, a tachografy pokażą czy ktoś jechał szybciej czy nie.

Debilny pomysł leczony debilnym pomysłem - brzmi taki bardzo unijnie...

sumka

2018-06-10, 18:41
tarcer123 napisał/a:


Poza tym to jest takie pie**olenie że blokowanie lewego pasa. A co ci jeden z drugim sie stanie jak zwolnisz na te 2 minuty do 90?
I nie pisze tutaj o sytuacji gdzie jedziesz lewym 140 a zestaw wpie**ala ci się pod mordę i musisz naprawdę gwałtownie hamować. Bo to faktycznie sk***ysyństwo w czystej postaci. Nigdy tak nie robię i nie zmuszam nikogo do gwałtownego hamowania.


Zgadzam się że zajeżdżanie i hamowanie to czysty debilizm ale błagam cię zwolnić na 2 minuty ? Problem polega na tym że w Polsce jest tirów od zaj***nia i 99% to j***ni egoiści którzy non stop się wyprzedzają co w praktyce sprawia że co każde j***ne 3-4km trzeba zwalniać na 30-60 sec. Pomijając już j***ny czas i prędkość przemieszczania się wyobraź sobie ile byśmy wszyscy zaoszczędzili paliwa gdyby nie trzeba było non stop zwalniać i przyspieszać 140-90-140-90.

Robiłem ostatnio buraczana statystykę i na odcinku niecałe 200 km z opola do poznania a4-a8-s5 zwalniałem j***ne 32 bo jakiś kretyn w ciężarówce wyprzedzał. Dla przykładu podam że robiłem w zeszłym roku trasę do Graz-u w Austrii około 640 km i poza Polską zwalniać przez tiry musiałem jedynie 3 krotnie z czego 2 razy wyprzedzał polski Tir a też sporą część drogi były 2 pasy, choć to żadne wytłumaczenie bo nie raz na śląsku gdzie są 3 pasy autostrady widywałem tiry na wszystkich trzech.