topic

Blondi vs suchoklates *siłowanie*

~Sunday • 2019-04-07, 15:41
Kto wygra?

Szfajceneger

2019-04-08, 18:19
Jagang napisał/a:

Znaleźli się potężni mężczyźni z sadistica. Może i jesteście od niego silniejsi, ale to nie zmienia faktu, że większość z was to życiowe p*zdy, zarabiające 2k na rękę, bez perspektyw, ambicji i o IQ szympansa. W dzisiejszych czasach inteligencja i ogarnięcie życiowe jest cechą samca alfa, z waszymi bicepsami możecie takim kolesiom meble do domów zanosić i fundamenty pod wille kłaść.



Pewnie są takie przypadki jakie opisałeś. Ale w większości, jeśli chce się dobrze wyglądać, to trzeba mieć ogromną wiedzę i trochę kasy na to też trzeba przeznaczyć. Nie myśl że jeśli ktoś ma wygląd bandyty (mnie czasem nowo poznani ludzie tak postrzegają) to oznacza że jest półgłówkiem. Ja zajmuję się spekulacją i czasem trafię w dobę lub dwie wielokrotność rocznych zarobków Kowalskiego (dla bogaczy to ch*j, ale mi starcza). Więc różnie to bywa.

Abraxus

2019-04-08, 20:14
Szfajceneger napisał/a:

O Ty k***a zdrajco, a tak pięknie kiedyś jechałeś po katolach i narodowcach, a teraz kąsasz rękę która Cię karmi.



I dalej jadę ale nie zgodzę się, że teraz są większe p*zdy niż kiedyś :)
Po prostu kiedyś nie wypadało się afiszowac że jesteś cipia. Dzisiaj ludzie są bez obciachowi.

Szfajceneger

2019-04-08, 20:44
Abraxus napisał/a:

I dalej jadę ale nie zgodzę się, że teraz są większe p*zdy niż kiedyś
Po prostu kiedyś nie wypadało się afiszowac że jesteś cipia. Dzisiaj ludzie są bez obciachowi.



Niestety takie są fakty że kolejne pokolenia chłopców są coraz bardziej zniewieściałe i na odwrót. Bifenol A, estrogen w kranówce, sterydy i antybiotyki w mięsie, dodatki soji itd. itp. Jesteśmy w zaniku

:-|

skin88

2019-04-08, 21:33
Szfajceneger napisał/a:

To jest właśnie pokolenie cipek popie**alających w rajtuzach i krótkich skarpeteczkach, z babskimi fryzurami na łbach.



Ja jestem twardzielem i noszę krótkie skarpetki, poprostu w lato głupio to wygląda jak masz krótkie spodenki i k***a podkolanówki

:mrgreen:

Szfajceneger napisał/a:

To jest właśnie pokolenie cipek popie**alających w rajtuzach i krótkich skarpeteczkach, z babskimi fryzurami na łbach.



Ja jestem twardzielem i noszę krótkie skarpetki, poprostu w lato głupio to wygląda jak masz krótkie spodenki i k***a podkolanówki

:mrgreen:



humbelt napisał/a:

Bo wszyscy mężczyźni muszą popie**alać w brodzie, podnosić 300 kg na klatę i móc biec przez 2 dni bez odpoczynku. Wszyscy musimy być tacy sami inaczej jesteś p*zdą. Nikt nie może być inny bo Cię na sadisticu zwyzywają...



Chyba Ci się adresy stron poj***ły, to nie kwejk gamoniu

Picu69

2019-04-08, 21:34
Ja pie**ole ale margines w komentarzach. Widzę, że połowa sadola to typowi internetowi napinacze. Dla Was zwierzaki liczy się 50 w bicu a jedyne co nas wyróżnia od reszty zwierząt to z założenia umiejętność myślenia bo człowiek nie jest ani najsilniejszy ani najszybszy ani ki ch*j

krasnal_hałabała

2019-04-09, 14:31
skin88 napisał/a:

Ja jestem twardzielem i noszę krótkie skarpetki, poprostu w lato głupio to wygląda jak masz krótkie spodenki i k***a podkolanówki

Ja jestem twardzielem i noszę krótkie skarpetki, poprostu w lato głupio to wygląda jak masz krótkie spodenki i k***a podkolanówki

Chyba Ci się adresy stron poj***ły, to nie kwejk gamoniu



Nikt kto jest twardzielem nie mówi "jestem Twardzielem". Wiesz jak to wygląda? "Kurrrła! jestem twardzielem Pjoter, pa na mie!".



Picu69 napisał/a:

Ja pie**ole ale margines w komentarzach. Widzę, że połowa sadola to typowi internetowi napinacze. Dla Was zwierzaki liczy się 50 w bicu a jedyne co nas wyróżnia od reszty zwierząt to z założenia umiejętność myślenia bo człowiek nie jest ani najsilniejszy ani najszybszy ani ki ch*j



Masz stuprocentową rację, dla nich liczy się długość penisa, brutalna siła fizyczna i to ile flaszek wódy, kresek koki i lasek jest w stanie zaliczyć w ciągu jednego weekendu, później wraca taki w poniedziałek do swojej pracy z bólem głowy i mówi "szefie, a może dzisiaj będzie wolny dzień?" Założę się że większość z nich nawet nie słyszała o "Eposie o Gilgameszu" czy choćby "Iliadzie". Dlatego niech nie dziwi cię że współcześnie tj. w XXI wieku są ludzie wierzący w "płaską Ziemię" czy wyznający "antyszczepionkostwo" skoro ci ludzie nie mają żadnej wiedzy bo liczy się tylko muskuł i penis, właściwie to sam Gilgamesz trochę taki był bo mieć klatę na 12 łokci i penisa na 3 łokcie i bić się z małpoludami to trzeba mieć fantazję no ale on żył ponad pięć mileniów temu.

Tak czy inaczej nie dziw się że w XXI wieku mamy płaskoziemców bo to że ktoś ma tablet czy umie obsłużyć wózek widłowy nie czyni go inteligentnym, sam znam ludzi, dzieciaków z biednych rodzin wyprzedzających intelektualnie swoich rówieśników a nawet swoich seniorów o kilka epok ale z racji słabych finansów zmuszonych podjąć pracę zamiast dalszego kształcenia i męczących się przy nauce obsługi wózka widłowego ale znający się na fizyce cząstek albo biochemii z resztą nawet prezesi i dyrektorzy operacyjni Korporacji- ludzie sukcesu w ramach jakiejś tam integracji z niższymi stanowiskami czy coś w tym stylu, pracowali przez miesiąc czy dwa z ludzikami i cały ten czas zeszło im na nauce obsługi ciężkich maszyn co fiziole ogarniali (bo ogarniać musieli a jak nie to won) w tydzień. Po prostu do obsługi koparki są potrzebne inne predyspozycje i zdolności niż to przeprowadzenia analizy wartościowo ilościowej czy szeroko rozumianego zarządzania więc umiejętność obsługi jakiegoś urządzenia czy posiadanie go nie czyni cię lepszym niż byli twoi przodkowie tysiąc lat temu, nawet pisać i czytać oraz podstawowych rachunków i geometrii można nauczyć się bez większych zdolności intelektualnych.

Prawda jest taka że inteligencja rządzi siłą, nie mogę znaleźć tej grafiki ale przypomniałem sobie alegorię przedstawiającą starego i sflaczałego profesora w sweterku, oksfordach, lekko przygarbionego który trzyma na smyczy wielkiego i muskularnego pitbula. Ale okej, oni wolą mieć wielkiego penisa i muskuły żeby mogli rżnąć kolejne siksy bo to jest wyznacznikiem wartości człowieka według plebsu.

skin88

2019-04-09, 15:28
krasnal_hałabała napisał/a:

Nikt kto jest twardzielem nie mówi "jestem Twardzielem". Wiesz jak to wygląda? "Kurrrła! jestem twardzielem Pjoter, pa na mie!".
Masz stuprocentową rację, dla nich liczy się długość penisa, brutalna siła fizyczna i to ile flaszek wódy, kresek koki i lasek jest w stanie zaliczyć w ciągu jednego weekendu, później wraca taki w poniedziałek do swojej pracy z bólem głowy i mówi "szefie, a może dzisiaj będzie wolny dzień?" Założę się że większość z nich nawet nie słyszała o "Eposie o Gilgameszu" czy choćby "Iliadzie". Dlatego niech nie dziwi cię że współcześnie tj. w XXI wieku są ludzie wierzący w "płaską Ziemię" czy wyznający "antyszczepionkostwo" skoro ci ludzie nie mają żadnej wiedzy bo liczy się tylko muskuł i penis, właściwie to sam Gilgamesz trochę taki był bo mieć klatę na 12 łokci i penisa na 3 łokcie i bić się z małpoludami to trzeba mieć fantazję no ale on żył ponad pięć mileniów temu.
Tak czy inaczej nie dziw się że w XXI wieku mamy płaskoziemców bo to że ktoś ma tablet czy umie obsłużyć wózek widłowy nie czyni go inteligentnym, sam znam ludzi, dzieciaków z biednych rodzin wyprzedzających intelektualnie swoich rówieśników a nawet swoich seniorów o kilka epok ale z racji słabych finansów zmuszonych podjąć pracę zamiast dalszego kształcenia i męczących się przy nauce obsługi wózka widłowego ale znający się na fizyce cząstek albo biochemii z resztą nawet prezesi i dyrektorzy operacyjni Korporacji- ludzie sukcesu w ramach jakiejś tam integracji z niższymi stanowiskami czy coś w tym stylu, pracowali przez miesiąc czy dwa z ludzikami i cały ten czas zeszło im na nauce obsługi ciężkich maszyn co fiziole ogarniali (bo ogarniać musieli a jak nie to won) w tydzień. Po prostu do obsługi koparki są potrzebne inne predyspozycje i zdolności niż to przeprowadzenia analizy wartościowo ilościowej czy szeroko rozumianego zarządzania więc umiejętność obsługi jakiegoś urządzenia czy posiadanie go nie czyni cię lepszym niż byli twoi przodkowie tysiąc lat temu, nawet pisać i czytać oraz podstawowych rachunków i geometrii można nauczyć się bez większych zdolności intelektualnych.
Prawda jest taka że inteligencja rządzi siłą, nie mogę znaleźć tej grafiki ale przypomniałem sobie alegorię przedstawiającą starego i sflaczałego profesora w sweterku, oksfordach, lekko przygarbionego który trzyma na smyczy wielkiego i muskularnego pitbula. Ale okej, oni wolą mieć wielkiego penisa i muskuły żeby mogli rżnąć kolejne siksy bo to jest wyznacznikiem wartości człowieka według plebsu.



Po pierwsze chłopcze, to co napisałem było z akcentem humorystycznym, po drugie wiedza to nie inteligencja a po trzecie bycie p*zdą jest nie praktyczne z wielu względów, można nie być p*zdą i trenować sztuki walki, grać w szachy, interesować się fizyką kwantową i wieloma innymi ciekawymi dziedzinami, żeby być inteligentnym nie trzeba mieć małego ch*ja i 20 cm w bicepsie ani nie trzeba być imbecylem żeby mieć ch*ja po kolana i 50 cm w bicku, to dość zabawne, że ludzie próbują sobie rekompensować kompleksy w taki sposób, nie można popadać ze skrajności w skrajność

:roll:

krasnal_hałabała

2019-04-10, 16:02
skin88 napisał/a:

Po pierwsze chłopcze, to co napisałem było z akcentem humorystycznym, po drugie wiedza to nie inteligencja a po trzecie bycie p*zdą jest nie praktyczne z wielu względów, można nie być p*zdą i trenować sztuki walki, grać w szachy, interesować się fizyką kwantową i wieloma innymi ciekawymi dziedzinami, żeby być inteligentnym nie trzeba mieć małego ch*ja i 20 cm w bicepsie ani nie trzeba być imbecylem żeby mieć ch*ja po kolana i 50 cm w bicku, to dość zabawne, że ludzie próbują sobie rekompensować kompleksy w taki sposób, nie można popadać ze skrajności w skrajność



Wiesz dziewczynko ja w swoim życiu spotykałem ludzi jednocześnie twardych i inteligentnych ale był to ułamek dający policzyć się na palcach jednej ręki, prawda jest taka że natura daje tyle i tylko tyle żebyś przetrwał do spłodzenia potomstwa, człowiek jest inteligentny i to na inteligencji opiera swoje przetrwanie, człowiek jest jednym z najsłabszych, najpowolniejszych i najbardziej wątłych stworzeń w swojej kategorii gabarytowej, dorosły, przeciętny, zdrowy szympans bez trudu przemógłby Pudziana a goryl rozerwałby go na strzępy i nie sugeruj się filmami typu "Kosmaty Zawodnik" czy innych filmach familijnych o szympansach bo tam występowały młodociane zwierzęta, wręcz młode i do tego laboratoryjne lub z ZOO a nie dzikie, silne małpy. Do czego zmierzam? do tego że człowiek nie jest w świecie natury silny ani sprawny fizycznie, każdy pies, nawet zaniedbany bije człowieka swoją sprawnością fizyczną na łeb na szyję za to zwierzaki są głupie, są tak tępe że nie są w stanie nawet ciosać kamieni, jedynie wspomniane już silniejsze od człowieka szympansy będące i tak słabszymi zwierzętami w swoich gabarytach potrafią używać patyków do wygrzebywania mrówek i larw z powalonych konarów i rzucać gałęziami w drapieżniki.

Natura nigdy nie daje jednemu osobnikowi jednocześnie siły, inteligencji, sprawności, jurności i wszystkich cech które posiadają ci wszyscy bohaterowie książek typu Cykl o Wiedźminie czy Aragorn z "Władcy Pierścieni" gdzie główny bohater ma wszystkie zalety i żadnych wad, czy też w, o zgrozo! hollywoodzkich filmach gdzie główny bohater jest herosem zahaczającym wręcz o boskość. Prawda jest bardziej przykra chociaż wielu osobom nie pasuję, nie piszę tego dla leczenia swoich kompleksów, takie są fakty i nie przestaną nimi być tylko dlatego że komuś się nie podobają. Natura/ewolucja daje ci tylko na styk, na Styk! tyle ile potrzebujesz do przetrwania, do czasu by spłodzić potomstwo i przedłużyć gatunek, nigdy nie daje wszystkiego bo taki osobnik byłby zbyt potężny, może wykracza to poza twoje rozumienie i obraża cię bo sam lubisz ćwiczyć i uważasz się jednocześnie za inteligenta i światłego erudytę o otwartym umyśle, ale taka jest prawda, bolesna. Jeśli ktoś już dostaje jednocześnie tężyznę fizyczną i inteligencje to najprawdopodobniej posiada inne wady, na przykład jest strachliwy, odważny tylko w grupie i do słabszych ale w obliczu zagrożenia dostaje waciane nogi albo ucieka i się chowa jak szczur, ewentualnie może mieć słabą percepcję lub po prostu któryś ze zmysłów, na przykład słuch albo wzrok. Już samo pojęcie inteligencji jest szerokie, bo ktoś może być lepszym ścisłowcem albo humanistą, ktoś może lubować się w lingwistyce albo choćby mitologii porównawczej. Tężyzna fizyczna też jest szerokim pojęciem, ja to uprościłem ale ktoś kto jest słaby może być szybki i gibki, znałem kolesia co nie potrafił udźwignąć 30 kilo a robił salta jak Lara Croft, można było go jednym pchnięciem powalić ale musiałeś go najpierw złapać.

Nie dziedziczymy po przodkach wszystkich cech, przykładowo oboje rodzice są biali a ich dziecko narodzi się czarne, patola od razu krzyknie "Ty k***o! zdradziłaś mnie ze smoluchem!" a dojrzały człowiek zrobi badania DNA i jeśli wyjdzie że oboje są rodzicami to wie że miał czarnego przodka i nie, nie jedno pokolenia, geny recesywne potrafią przeskakiwać dziesiątki a nawet setki pokoleń, nie dziedziczymy wszystkich, twój ojciec mógł być wysokim chuderlakiem a ty jesteś niski ale grubszy w kościach i masz tendencje to tycia, genetyka to loteria a natura nigdy nie pozwoli na brak balansu w naturze że jeden będzie tęgi, szybki, sprytny zwinny a drugi będzie totalną p*zdą i nikim, zdarzają się odstępstwa od reguły w jedną i w drugą stronę ale jest to ułamek i rzadko spotyka się człowieka który jest jednocześnie tęgi fizycznie i inteligentny. No ale nikt nie powie że jest głupi, każdy uważa się za mądrego nawet ja, ja też nie jestem najmądrzejszy, są ludzie którzy zgnietliby mnie jak robaka, starliby mnie na proch tak że nie zdołałbym się podnieść ale jak już wspomniałem, nikt nie powie o sobie że jest głupi (chyba że pie**olnięty emo z depresją ale to jest wynik fizycznych zaburzeń chemicznych i elektrycznych w mózgu na co są leki).

Dlatego ludzie dzielą się na tych którzy pracują fizycznie i na tych co pracują umysłowo, człowiek jest istotą stadną i nie będzie w stanie zrobić wszystkiego samodzielnie, jednak człowiek jest także gatunkiem hierarchicznym a inteligencja zawsze wygrywa z siłą fizyczną, zawsze! Tym bardziej że my żyjemy w czasach kiedy już nie wystarczy komuś przypie**olić żeby zwyciężyć i zostać "Królem Wioski". Pozdrawiam.

I dodam jeszcze jedno, inteligencja bije tężyznę fizyczną ale organizacja i zjednoczenie bije inteligencje, dlatego biali indywidualiści przegrywają walkę ze zorganizowanymi, płodnymi rasami a kłótliwi Polacy czyszczą kible zorganizowanym i solidarnym Włochom w USA chociaż przed Wojną też tak było a Włochy były na niewiele wyższym poziomie cywilizacyjnym niż Polska a właściwie tym samym.

Chestkiller12

2019-04-11, 12:05
Szfajceneger napisał/a:

To jest właśnie pokolenie cipek popie**alających w rajtuzach i krótkich skarpeteczkach, z babskimi fryzurami na łbach.



co masz na myśli mówiąc babska fryzura ? , bo po twojej wypowiedzi wnioskuję że , każda która jest nie dłuższa niż 0,1mm. Czyli dla typowego sebka . Ale pewnie lepiej odziać się w ortalionowy pancerz i sofiksy strachu + kołczan prawilności , każdy ma swój styl ale takie generalizowanie to mnie wk***ia bo ,p*zdą czy tam ciotą jak kto woli może być każdy nawet taki brajanek w w/w ubiorze.

P.S tak nudzi mi się w pracy.

ProVVe

2019-04-11, 18:00
krasnal_hałabała napisał/a:

Tak piszecie że p*zda a wy się chyba na rękę nie siłowaliście nigdy bo baba całym ciałem napiera jak tutaj już dwóch zauważyło i gówniak to zauważy ale nie bo sadol musi swojego fiuta powiększać a w rzeczywistości siedzą tacy i piszą "r*chałbym" i jak ktoś zapyta dlaczego to odpisują "bo nie r*cham" a sami lepsi nie są. Stonoga miał rację co do tego narodu.
Taki z ciebie maczo? to jedź do Brazylii i pokaż Da Silvom co potrafisz, szybko by cię ustawili do pionu.




Co ustawili? Jesteś p*zda w świecie to nie moja wina( ale powinno byc ci wstyd). Oni lataja z maczetami, giwerami, nożami... Jesteś za głupi, żeby rozumieć różnicę czy jakaś baba naj***ła ci i twojej lewej ręce na imprezie? Nic w zyciu nie przezyles bo zawsze sp***alałeś i laski unikaja takich pokrak. Wyhoduj sobie jaja i mózg...

krasnal_hałabała

2019-04-11, 18:59
ProVVe napisał/a:

Co ustawili? Jesteś p*zda w świecie to nie moja wina( ale powinno byc ci wstyd). Oni lataja z maczetami, giwerami, nożami... Jesteś za głupi, żeby rozumieć różnicę czy jakaś baba naj***ła ci i twojej lewej ręce na imprezie? Nic w zyciu nie przezyles bo zawsze sp***alałeś i laski unikaja takich pokrak. Wyhoduj sobie jaja i mózg...



I kto tutaj leczy swoje kompleksy? tym komentarzem pokazałeś swój poziom, nie będę na ciebie tracił czasu panie koczkodanie bo i nie warto, wracaj do swojej pięści, alkoholu, narkotyków i kobiet, widać żeś zbyt tępy na jakąkolwiek polemikę bardziej ambitną niż: "Masz jakiś problem?!" Ortalionowy rycerzu.

skin88

2019-04-11, 21:59
krasnal_hałabała napisał/a:

I kto tutaj leczy swoje kompleksy? tym komentarzem pokazałeś swój poziom, nie będę na ciebie tracił czasu panie koczkodanie bo i nie warto, wracaj do swojej pięści, alkoholu, narkotyków i kobiet, widać żeś zbyt tępy na jakąkolwiek polemikę bardziej ambitną niż: "Masz jakiś problem?!" Ortalionowy rycerzu.



Sorry bardzo ale tu doszło do nieporozumienia, kolega ma taki sam avatar i pomyliłeś go ze mną, przeczytałem to co napisałeś i planuję odpowiedzieć lecz nie dzisiaj i wyluzuj trochę chłopie bo żylaków dostaniesz

krasnal_hałabała

2019-04-12, 12:23
skin88 napisał/a:

Sorry bardzo ale tu doszło do nieporozumienia, kolega ma taki sam avatar i pomyliłeś go ze mną, przeczytałem to co napisałeś i planuję odpowiedzieć lecz nie dzisiaj i wyluzuj trochę chłopie bo żylaków dostaniesz



Ta, zauważyłem.