topic

Zbigniew Stonoga [ zbiorczy ]

Mikusss • 2014-05-04, 11:14
Zbigniew Stonoga znowu mówi jak jest. Czerwona hołota coraz bardziej atakowana w telewizji, szykują się wielkie zmiany :ok:



Oby nie spotkał seryjnego samobójcy.

Azmin76

2014-05-07, 11:45
w dokumentalnych się odnalazł :)

lollo

2017-04-06, 18:05
stare, dawno było w tv, ale dobrze stonoga jedz z tym pisowskim motłochem

mateusos

2017-04-06, 18:13
Za smieciem jest list gonczy i sp***olil z Polski przed wiezieniem.

Dojechal wszystkich hahahah

PalonyPaznokieć

2017-04-06, 18:16

yeti1910

2017-04-06, 18:19
lubię go , dobrze mówi

KarelGoldbaum

2018-05-05, 15:03
Stonoga siedzi w więzieniu, ale niestety nie w ciszy.

Kolejny zmyślony wyrok uniewinniający oraz kolejna wyimaginowana próba samobójcza.
W dodatku "założyli mu pstryczek". Jak już coś to stryczek. Pstryczek to on dostanie w nos 4 grudnia jak nadciąga te tłumy protestujących. Ktoś się wybiera? :-D

A tak poza tym to jakieś nieźle zryte berety Ci klawisze. Kto ma ochotę oglądać Stonogę nago kilka razy dziennie?



Okej, czy tylko mi się wydaje, czy wyczuwam w tym wszystkim wielki bullshit ze strony Stonogi? Antyterroryści eskortują zwykłego więźnia, jego żona i syn nagle zostają prześladowani przez człowieka który nawet jeszcze nie został ogłoszony premierem, z jakiegoś powodu po kilkanaście razy go rozbierają w więzieniu, a wszystko to z rozkazu prokuratury i PiSu?
I o co chodzi z tym nachodzeniem przez policję ludzi, którym miała pomóc fundacja Stonogi? Czytałem gdzieś, że mógł nie dawać ludziom pieniędzy i że sam się utrzymywał z tych wpłat, bo pracy żadnej nie ma, ale czy do tego czasu naprawdę nikt tego nie sprawdził?
Z jednej strony jakoś nie chce mi się wierzyć w nieskazitelność Stonogi, a z drugiej o Lepperze też kiedyś mówiono że taki polityczny śmieszek, że he he "zgwałcić prostytutkę", a dzisiaj mówią, że wiedział za dużo, że odwiedził go seryjny samobójca itd...



W marcu 2014 roku Stonoga zostaje skazany za przywłaszczenie samochodu marki lexus. To pierwszy raz od wielu lat, gdy nie udało mu się uniknąć lub przeciągnąć momentu wydania wyroku. Od tego czasu robi co tylko może, by nie trafić do więzienia i tym samym odsunąć w czasie widmo kolejnych wyroków, od których nie będzie mógł uciec gdy pójdzie za kratki.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1696300,1,bezkarny-zbigniew-stonoga.read

W kwietniu 2015 roku Stonoga ogłasza na swoim facebookowym profilu, że w nadchodzących wyborach prezydenckich poprze Andrzeja Dudę.
Fragmenty wypowiedzi Stonogi:
- "[dlaczego?] Ponieważ nienawidzę kolesi z boiska, a kocham Polskę postanowiłem poprzeć w najbliższych wyborach prezydenckich Pana Andrzeja Dudę, bo obiecano mi, że KORWIN i RN będą walczyły razem w najbliższych wyborach parlamentarnych";
- "TUTAJ CHODZI O POLSKĘ, A NIE O LAJKI NA FB";
- "Rodzina Państwa Kaczyńskich ze ŚP Panią Marią, Ojcem Lecha i Jarosława była, jest i będzie dla mnie wzorem Polskości-tej Polskości niezbywalnej niczym ludzkiej godności."
- " [Jarosław Kaczyński] To brat mojego Prezydenta, to Brat Polaków. To Polak do jasnej cholery!!!"
- (i najlepsze na koniec) "Kocham Polskę, Kocham ludzi zebranych wokół Prawa i Sprawiedliwości. Co chcę w zamian? NIC!!! Pragnę Polski Andrzej-trzymaj się Polaku i wygraj te wybory!".
https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/1259-stonoga-popieram-andrzeja-dude-kaczynski-nie-jest-kmiotem
https://wpolityce.pl/polityka/244565-stonoga-popiera-dude-panie-andrzeju-z-calego-serca-panu-kibicuje-zycze-wygranych-wyborow

W maju, po zwycięskich dla Dudy wyborach Stonoga nagrywa film, w którym życzy Dudzie powodzenia i cieszy się z jego sukcesu:
https://www.youtube.com/watch?v=jrzT-S41Wr0
Wyrok Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ w sprawie lexusa z 26 marca 2014 r. zostaje podtrzymany przez sąd apelacyjny miesiąc później, 15 czerwca 2015 r., włącznie ze wszystkimi ustaleniami sądu niższej instancji – podsumowując, iż Stonoga nie zamierzał ani zapłacić tyle, ile było umówione, nie chciał też zwrócić auta, zatem wyrok utrzymał się w mocy. Tego samego dnia wyrok się uprawomocnił.
http://www.orzeczenia.com.pl/orzeczenie/yyq6j/sa,VI/1/
Wówczas Stonoga wciąż popierał PiS, a wyrok to miała być zemsta ze strony Platformy Obywatelskiej (nie, jak twierdzi dzisiaj, ze strony PiS-u):
http://www.zbigniewstonoga.eu/post/3244/rok-wiezienia-za-lexusa/

Od tego momentu niemal bez przerwy prosi Andrzeja Dudę o ułaskawienie, zachowując jeszcze kulturalny ton i sympatię do przyszłych "przeciwników". Twierdzi że "niezależnie od decyzji w sprawie ułaskawienia, prezydent Duda zawsze będzie jego prezydentem i nie będzie miał do niego o nic żalu":
http://www.stonoga-zbigniew.pl/prosba-o-ulaskawienie/

W sierpniu Stonoga drastycznie zmienia retorykę w sprawie PiS-u i Dudy:
http://pl.blastingnews.com/polityka/2015/08/duda-mnie-oszukal-twierdzi-stonoga-zapowiada-zjawienie-sie-przed-palacem-prezydenckim-00525869.html
https://www.youtube.com/watch?v=n1WrOX__26s
Publicznie twierdzi, że to dzięki niemu Duda wygrał wybory, już nie za "NIC!!!", nie dla dobra Polski, ale za ułaskawienie i zatarcie skazań (tego ostatniego prezydent nie może zrobić); miało się tak stać za sprawą "milionów obserwujących jego profil na Facebooku, które tamtego dnia zagłosowały".
1) Gdzie były te miliony kilka miesięcy później, podczas wyborów parlamentarnych 2015? Komitet Wyborczy Wyborców Zbigniewa Stonogi: 0,28% oddanych głosów, zagłosowało na niego 42 731 osób. Nie 70-80 tysięcy, jak twierdził po wyborach. http://parlament2015.pkw.gov.pl/349_wyniki_sejm
2) Gdzie są te miliony, gdy Stonoga wzywa do budowania miasteczek, protestowania na ulicach, pod sądami, więzieniami, pod siedzibą prokuratury?
3) Gdzie są te miliony, gdy przychodzi do udostępniania jego postów, like'owania, gdy każe fanom wklejać różne teksty o swojej niewnności na stronach instytucji rządowych?
4) Większość z ludzi odwiedzających jego stronę wchodzi tam tylko po to, by się pośmiać. Regularnie sprawdzają, czy Stonoga znowu się nie upił i nie klął przy tym do kamery, nie wydzierał się przez kraty lub nie robił innej bezowocnej głupoty. Przedział wiekowy jego sympatyków często nie pozwala w ogóle na głosowanie. Jest też przedział intelektualny, wystarczy poczytać przeciętne reakcje jego facebookowych kibiców na wywody Stonogi.

Próbował nawet obrócić całą sytuację w żart, zasłaniając się swoim dawnym sojusznikiem, Januszem Korwinem-Mikkem. Zyskał na tym Stonoga (przejął część wyborców Korwina w tych regionach, w których jego partia była na listach), stracił Korwin (ułamek wyborców niezbędny, by KNP dostało się do Sejmu), ale i zyskało PiS - może rządzić samodzielnie.
Po sposobie układania zdań i dobierania zabiegów semantycznych widać wyraźnie, że to nie JKM napisał poniższy tekst:
https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke/photos/a.10150563803222060.370988.277681892059/10152763147422060/?type=3&theater

Stonoga wziął też udział w programie "Skandaliści", gdzie - zapytany przez Agnieszkę Gozdyrę, czy dał się kupić - odpowiedział: "Kupili mnie. Świadomie ja się na to zgodziłem". Zmienił również wersję dotyczącą akt afery podsłuchowej. Już nie znalazł ich "na chińskich serwerach", tylko "z chińskich serwerów ściągnął je Jacek Kurski i mu dał". Wyraził nadzieję, że Kurski zaprzeczy wszystkiemu, nie kryjąc się z tym, że liczy w tej sprawie wyłącznie na rozgłos.
https://www.ipla.tv/Skandalisci-zbigniew-stonoga/vod-7493486
* dodatkowo twierdził, że studiował prawo, rzekomo na Uniwersytecie Warszawskim; wystarczy zadzwonić i zapytać na uczelni - żaden "Zbigniew Stonoga" tam nigdy nie studiował;
* ponownie, 0,28% głosów, które Stonoga dostał w wyborach, to 42 731 osób, nie 70-80 tysięcy;
* "takim jestem patriotą": w tle, na ekranie, pojawia się cytat Stonogi: "wmawia nam się na co dzień, że polskość i Polska to rzecz niemodna, a tymczasem to nasza najcudowniejsza i najpiękniejsza ojczyzna"; w tym samym momencie Stonoga twierdzi, że "mieć polski paszport to wstyd" i że "chętnie by wyjechał z tego kraju, ale żona nie chciała", "gdybym miał wyjechać i nikt by mnie nie ścigał, to bym się nie zawahał" [wyjechał z kraju miesiąc później, gdy 29 stycznia otrzymał wezwanie do stawienia się w więzieniu i ukrywał się za granicą do maja 2017]...
* "118 wyroków uniewinniających", których nie ma nigdzie w bazie danych orzeczeń polskich sądów, podobnie jak nie ma niczego o nielegalnym pobycie w więzieniu w latach 2002-2006; do więzienia Stonoga trafił wtedy za wyłudzenia na drukowaniu lewych legitymacji poselskich Samoobrony;
* czy ma na potwierdzenie swoich słów jakiekolwiek dowody? Kolejny cytat: "gdybym nie miał dowodów, to bym o nich nie mówił"; problem w tym, że Stonoga zawsze dużo mówi, ale nigdy nie przedstawia żadnych istotnych dowodów; tylko zapowiada i twierdzi, że przedstawi "kiedy będzie to wygodne"; dodatkowo: "jeśli zajdzie taka konieczność, to dowody się znajdą"...
* o łapaniu pedofilów: "Siedzę, włączam czat, nic nie piszę i czekam... Później zaczynam pisać z pedofilem. Jak jest blisko, w Warszawie, to jadę i łapię"; tak złapana osoba najczęściej nie usłyszy zarzutów ze względu na prowokację, zostanie warunkowo zwolniona i ucieknie; i tylko Stonoga na tym wygrywa, bo ludzie zapominają, że sam był oskarżany o pedofilię (w tekście można przy okazji przeczytać, co sądził o Stonodze jego "przyjaciel" Andrzej Lepper): http://www.zw.com.pl/artykul/176081.html?print=tak
* o obrażaniu policjanta na znanym filmiku "wypie*dalaj za brame" tak wypowiedział się rzecznik prasowy komendy warszawskiej policji: "Nie jest też tak, że policjanci wjechali na teren komisu bezpodstawnie - ten pan, prowadząc komis, udostępnił auto z zasłoniętymi reklamą tablicami rejestracyjnymi, które wyjechało z jego posesji. Jest to wykroczenie i policjanci podjęli interwencję, do której byli zobowiązani; nie może być tak, że funkcjonariusze przejadą obok takiego samochodu i nie wykonają odpowiednich działań. Ta agresja słowna była nieuzasadniona". Stonoga powinien skierować formalną skargę do właściwego miejscowo komendanta, ale zamiast tego wybrał pyskowanie na pokaz, by później móc to wrzucić do Internetu.
* o sprawie Wacława Podolskiego można szerzej (i konkretniej) przeczytać tutaj: https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/468-stonoga-jest-mi-winien-prawie-milion-zlotych

W wywiadzie z Tomaszem Sekielskim z 6 marca 2017 r. w Berlinie twierdził, że ma nagrany film z przedwyborczego spotkania z Dudą i jego asystentem Adamem Kwiatkowskim w domu Stonogi. Dlaczego słyszymy o tym spotkaniu dopiero w marcu 2017 r.? Dlaczego nie upublicznił tego filmu na fali swojej aktywności medialnej w początkach tego roku, ani kiedykolwiek wcześniej czy później, choćby i przez obecnego moderatora jego strony? Dodatkowo, podobnie jak w "Skandalistach" przyznał, że ma nadzieję że Duda powie wszem i wobec że to wszystko to nieprawda ponieważ Stonoga (ponownie) zwyczajnie liczy na rozgłos.
https://www.youtube.com/watch?v=HZNQle1i7CM
[przy okazji, w sprawie księdza-gwałciciela sprawa skończyła się tak, że Stonoga wypiął się na księdza Adriana Kosendiaka gdy uznał, że może więcej ugrać jego kosztem:
https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-oskarza-ksiedza-o-gwalt-a-sam-nie-jest-swiety-wszczeto-sledztwo-6108019397077121a ]

I tak teraz wygląda jego zdanie o PiS-ie i Dudzie:
https://www.youtube.com/watch?v=JddK7fA3sXc&t=10s

Skąd taka nagła zmiana poglądów? Dlaczego PiS to dla Stonogi już nie "zbawcy narodu", "Jarosław Polskę-Zbaw", tylko "siła niszcząca ludzkie życia"? Przecież sam twierdził, że "niezależnie od decyzji w sprawie ułaskawienia, prezydent Duda zawsze będzie jego prezydentem i nie będzie miał do niego o nic żalu".

1) (bardzo prawdopodobne) Stonoga nie przewidział, że jego zwolennicy w większości nie zgodzą się z nim. Wcześniej krytykował "układy", kolesi z Sejmu i wszelkie partie polityczne, a teraz nagle popiera Dudę i PiS, licząc że będzie coś z tego miał? Dlatego fani zaczęli odwracać się od Stonogi, krytykować go i punktować hipokryzję. W odpowiedzi Stonoga, jak to ma on w zwyczaju, skasował wszystkie krytyczne posty, a autorów masowo zbanował - nieważne, że za prawdę, on nienawidzi dyskusji na argumenty, jeśli są nie po jego myśli. Podobnie było wcześniej i później wiele razy, np. gdy najpierw obrażał Lecha Wałęsę, a później zaczął go wspierać i bronić, lub gdy obraził się na Janusza Korwina-Mikkego i kazał jego zwolennikom "wypie*dalać" z jego profilu.
Stonoga nie przewidział jednak, że straci aż tyle, bo na początku setki, potem już tysiące polubień – tzw. „lajków”, o które mu podobno w ogóle nie chodzi.
Widząc to, szybko postanowił się ratować, gwałtownie wycofał się z poparcia i wymyślił historię o ułaskawieniu (przy okazji: powtarzał ją tak długo, że być może sam w nią uwierzył - motyw szaleństwa?), którego miał mu odmówić Duda na rozkaz samego Jarosława Kaczyńskiego po ostrej wymianie zdań w siedzibie PiS. Historia, na której poparcie nie ma nawet cienia dowodu. "Szokującym dowodem na homoseksualizm Kaczyńskiego" miał być ten film:
https://www.youtube.com/watch?v=xag53v4ieFw
Niemniej, cel został osiągnięty. Stonoga po raz kolejny wykreował się na "wroga systemu", "jedzie z ku*wami" (lub raczej: dużo mówi o jechaniu z ku*wami, ale nic z tego mówienia nie wynika), a większość jego zwolenników zapomniała, że wcześniej wspierał PiS lub zwyczajnie tego nie sprawdza - uznając, że wszystko co powie ich drogi Zbysiu to prawda objawiona. Zresztą i tak nie mogliby zapytać o szczegóły, bo wszelkie wątpliwości są na profilu Stonogi kasowane. Wcześniej przez niego, teraz - gdy siedzi w więzieniu - przez jakiegoś wiernego administratora z nadmiarem wolnego czasu.

2) (mało prawdopodobne) Czysto hipotetycznie, Stonoga naprawdę miał *obiecane* ułaskawienie w zamian za poparcie Dudy i działalność na korzyść PiS-u. Po wyborach stał się zbędny, nie dostał ułaskawienia i teraz się mści. Należy się jednak jednocześnie zapytać: czy gdyby został ułaskawiony, też "jechałby z ku*wami", klął na PiS i Dudę, wzywał do bojkotowania ich - czy raczej dalej rozpływałby się w tym, jakie to PiS jest dobre a Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński wspaniali? Ponadto, Stonoga znowu przeczy sam sobie. Jak pamiętacie, wcześniej sam mówił, że w zamian za poparcie "nie chce NIC!!!" i że "nie będzie o nic winić Dudę, jeżeli ten go nie ułaskawi". Jeżeli więc wszystko, co zrobił, a czym pomógł PiS-owi, było robione pod ułaskawienie od wyroków, to skąd wiadomo, czy teraz też nie walczy z PiS-em, bo ktoś mu nie obiecał ułaskawienia czy czegoś tam jeszcze innego? Jest w czym wybierać: PO, Nowoczesna, SLD, środowiska związane z KODem...

Tak czy inaczej, po przeanalizowaniu obu potencjalnych sytuacji obraz Stonogi maluje się ten sam: egocentryczny oportunista i mitoman, mający na uwadze tylko własne cztery litery, powiewający ze swoimi poglądami niczym chorągiewka przy jednoczesnym fałszywym zasłanianiu się dobrem Polski i Polaków.

Teraz pojawiają się przeciwko niemu nowe zarzuty, w żaden sposób niezwiązane z polityką. Potwierdzają się informacje od Wacława Podolskiego, Stonoga okradł firmę Viamot S.A. w Krakowie na blisko 30 milionów i grozi mu za to do 10 lat więzienia: http://niezalezna.pl/218494-kontrowersyjny-biznesmen-zbigniew-s-aresztowany-mial-zaszkodzic-spolce-na-30-mln-zlotych . Co nie przeszkadza jemu i jego nielicznym już fanatykom w upolitycznianiu sprawy, że niby zarzuty są sfabrykowane, a cała sprawa jest na zlecenie PiS-u. Ponieważ, wiadomo, PiS przejmuje się *każdym* kto klnie na nich w Internecie i fabrykuje im zarzuty oszukiwania spółek. Dosłownie każdy, kto choćby źle spojrzał, trafia do więzienia, taki mamy klimat i wszyscy to wiedzą...

Wszystkim zagorzałym zwolennikom Stonogi serdecznie polecam włączyć samodzielne myślenie.
Wczoraj kazał wam kochać PiS, wpłacać pieniądze na jego utrzymanie i nienawidzić Lecha Wałęsę, jutro każe nienawidzić PiS, wpłacać pieniądze na jego utrzymanie i kochać Lecha Wałęsę.
Porównajcie sobie fakty inne niż te, które prezentuje wam Stonoga i nie dajcie się oszukać.