topic

Weź zaparkuj motor

Ve...........ek • 2018-04-06, 06:40
Deal with it 8-)


naczelny1

2018-04-06, 08:40
Sądzę, że to motoprzech*j.

Biancaaaa

2018-04-06, 11:54
wieksze popisy akbary wykonuja na autostradzie swoimi piżdzikami

janlew

2018-04-06, 12:53
W zasadzie motur terenowy, to chyba jedyny jaki ma sens.
- nie nak***ia 300km/h, a 3 razy mniej.
- nie używa się go do jazdy między TIR-ami a po opustoszałym terenie
- łatwiej go wyszarpać z błota niż terenówkę
- nie trzeba prawka, bo kto cię będzie radiowozem po lesie gonił
Trzeba tylko unikać tras spacerowych, a wybierać na prawdę dzikie miejsca. By po pierwsze kogoś nie uszkodzić, i po drugie by nie trafić na metalową linkę między drzewami.

camson

2018-04-06, 13:10
janlew napisał/a:

W zasadzie motur terenowy, to chyba jedyny jaki ma sens.
- nie nak***ia 300km/h, a 3 razy mniej.
- nie używa się go do jazdy między TIR-ami a po opustoszałym terenie
- łatwiej go wyszarpać z błota niż terenówkę
- nie trzeba prawka, bo kto cię będzie radiowozem po lesie gonił
Trzeba tylko unikać tras spacerowych, a wybierać na prawdę dzikie miejsca. By po pierwsze kogoś nie uszkodzić, i po drugie by nie trafić na metalową linkę między drzewami.



A jak dla kogoś liczy się prędkość to to jest gówno, a nie "motur" :)

D3Ton

2018-04-06, 13:38
@up To niech sobie kupi Jumbo Jeta jakiegoś, a nie naraża normalnych użytkowników dróg

janlew

2018-04-06, 14:03
camson napisał/a:

A jak dla kogoś liczy się prędkość to to jest gówno, a nie "motur" :)


Jak dla kogoś liczy się prędkość to wykłada 50-100 tyś na M-kę, latają niektóre i 330km/h. A jak chce na prawdę sportowo pośmigać, to kupi Mitsubishi Evo.
Dla mnie tylko ostatni debil lub samobójca, kupi "rower" jadący 300km/h. Bo "liczy się prędkość", a w kieszeni bieda i "liczy się co można dostać za 8 tyś".
Dla tego napisałem że Cross to jedyny motur, jaki względnie ma sens. Bo do zapie**alania po prostej, jest bezpieczniejsza alternatywa w postaci sportowego auta, tyle że to nie dla biedaków. Dla tego właśnie hipek na ścigaczu, wydaje mi się dość żałosną figurą na drodze.

mregal

2018-04-06, 14:52
nie wywalił się, dalej

poligon6

2018-04-06, 15:00
Sezon na linki metalowe rozpietę w lasach uwazam za otwarty.

Jorgen88

2018-04-06, 19:58
tylko pedały jarają sie motop*zdą na sweetestic.pl :amused:

ZajętyPelikan

2018-04-06, 21:53
janlew napisał/a:

W zasadzie motur terenowy, to chyba jedyny jaki ma sens.
- nie nak***ia 300km/h, a 3 razy mniej.
- nie używa się go do jazdy między TIR-ami a po opustoszałym terenie
- łatwiej go wyszarpać z błota niż terenówkę
- nie trzeba prawka, bo kto cię będzie radiowozem po lesie gonił
Trzeba tylko unikać tras spacerowych, a wybierać na prawdę dzikie miejsca. By po pierwsze kogoś nie uszkodzić, i po drugie by nie trafić na metalową linkę między drzewami.



Macie rację, ale niech to jeszcze tak nie hałasuje jak jedzie...

koxu42

2018-04-06, 23:58
Nie jeżdze na zadnym crossie quadzie czy niczym takim ale jak mnie wk***ia ta zawiść polaków, co rozwieszają metalowe linki po lasach. kuurwa co ludzie maja naj***ne we łbach żeby takie coś robić? powinna być za to publiczna egzekucja...

Filogyna

2018-04-07, 01:51
janlew napisał/a:


Jak dla kogoś liczy się prędkość to wykłada 50-100 tyś na M-kę, latają niektóre i 330km/h. A jak chce na prawdę sportowo pośmigać, to kupi Mitsubishi Evo.
Dla mnie tylko ostatni debil lub samobójca, kupi "rower" jadący 300km/h. Bo "liczy się prędkość", a w kieszeni bieda i "liczy się co można dostać za 8 tyś".
Dla tego napisałem że Cross to jedyny motur, jaki względnie ma sens. Bo do zapie**alania po prostej, jest bezpieczniejsza alternatywa w postaci sportowego auta, tyle że to nie dla biedaków. Dla tego właśnie hipek na ścigaczu, wydaje mi się dość żałosną figurą na drodze.



Jeśli uważasz, że jazda samochodem 300 km/h jest bezpieczniejsza, niż jazda motorem 300 km/h, to jesteś k***a debilem :D . Nie no, nawet jeśli tak nie uważasz, jesteś debilem :) . A "dla tego" w kontekście twojej pozy speca od polskiej kultury śmieszy tym bardziej :D .

janlew

2018-04-08, 08:52
Filogyna napisał/a:

Jeśli uważasz, że jazda samochodem 300 km/h jest bezpieczniejsza, niż jazda motorem 300 km/h, to jesteś k***a debilem :D . Nie no, nawet jeśli tak nie uważasz, jesteś debilem :) . A "dla tego" w kontekście twojej pozy speca od polskiej kultury śmieszy tym bardziej :D .


Oczywiście że jest bezpieczniejsza, niezacznie ale oczywiście że tak. Podmuch wiatru czy kamyk, w aucie cie nie zabije. Auto jest bezpieczniejszą alternatywą, i ma podobne osiągi. Owszem małe są róznice przy VMax (debil tylko myśli że ich nie ma), ale jeszcze bardziej widoczne są przy 100-200km/h. Zresztą trzeba być kretynem, by nie widzieć różnicy. Dawce nazywamy dawcą, bo ginie w czołowym zderzeniu nawet przy 50km/h.

januseq

2018-04-08, 09:08
@up nie rozumiem jednego. Co Ciebie k***a obchodzi czy cwe*a na motorze zapie**alającego 300km/h uderzy kamyczek. Dla mnie ważne jest bezpieczeństwo innych, na motorze najprędzej zginie sam. Autem z taką prędkością uszkodził by nie tylko siebie, a może i jakieś biedne drzewko.

a Ci co wieszaja metalowe linki po lasach, taką samą mają owinięta wokół jaj