topic

Terry Pratchett - Świat Dysku

Arkhaanis • 2010-01-15, 00:22
Terry Pratchett - Świat Dysku
Kapitalna,przezabawna,prześmieszna ale i refleksyjna niekiedy seria książek opisująca płaski świat,spoczywający na czterech słoniach,które z kolei stoją na olbrzymim żółwiu A'tuin'ie,dryfującym sobie w kosmosie.
Świat pełen wszelakiej maści bohaterów,wiedźm,magów,krasnoludów,zombie,trolli,wampirów itp,itd...ale nie takich,jakich znamy na ogół :)
Jeśli ktoś lubi się uśmiać to szczerze polecam ten cykl parodii stylu fantasy :D
W skład cyklu wchodzą następujące książki:
* Kolor Magii
* Blask fantastyczny
* Równoumagicznienie
* Mort
* Czarodzicielstwo
* Trzy wiedźmy
* Piramidy
* Straż! Straż!
* Eryk
* Ruchome Obrazki
* Kosiarz
* Wyprawa czarownic
* Pomniejsze Bóstwa
* Panowie i Damy
* Zbrojni
* Muzyka Duszy
* Ciekawe czasy
* Maskarada
* Na glinianych nogach
* Wiedźmikołaj
* Bogowie, honor, Ankh-Morpork
* Ostatni Kontynent
* Carpe Jugulum
* Piąty Elefant
* Prawda
* Złodziej Czasu
* Ostatni bohater
* Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury
* Straż nocna
* Wolni Ciutludzie
* Potworny regiment
* Kapelusz pełen nieba
* Piekło pocztowe
* Łups!
* Zimistrz
* Świat finansjery
* Nauka Świata Dysku I,II,III

foad69

2010-01-16, 14:07
Ulubionych tomów nie ma co wymieniać, zasadniczo Świat Dysku dzieli się na serie: O Rincewindzie, Wiedźmach etc. Polecam zacząć od tej pierwszej, czyli "Kolor Magii".Dobra jest też o straży "Straż, straż!" i o Śmierci "Mort". Z pojedynczych, niepowiązanych polecam szczególnie "Pomniejsze Bóstwa". Ogólnie nie masz się nad czym zastanawiać, kupisz jakąkolwiek to i tak przeczytasz wszystkie. Ja przeczytałem 8 tomów w tydzień ;)

W

2010-03-04, 11:48
No to tu się niezgodzę. Zwykłam serie literackie zaczynać od początku, czyli w końcu przebrnęłam przez Kolor Magii. I odważę się Prachetta skrytykować. Niezaprzeczalnie wyobraźnia tego pana nie zna granic i bezbłędnie potrafi on wplatywać wszelakie nawiązania do kultury "świata rzezcywistego", wydarzeń czy przesadów. I na tym poprzestanę z komplementami. Mnie osobiście tom nie urzekł. Jest napisany tak (to moze być tłumaczenia), że nie wciąga na tyle, aby wyczekiwać na wolną chwilę, kiedy to można zatracić się w lekturze. Nie podoba mi się, że momentami treść przypomina bardziej encyklopedyczny opis świata niż książkę przygodową, do tego autor podkreśla płaskość dysku tak często, że staje się to meczące (może miał być to wątek łączący, alę średnio wyszedł). Wątków jest przesadnie dużo, a przy niepozosytającej w tyle mnogości postaci najciekawszą jest bagaż (w tym przypadku plus i minus dały zero).
Nie żałuję czasu poswięconego na przeczytanie książki (nie potrzeba go dużo), jednak na tym moja przygoda z panem Therrym sie raczej zakończy... no chyba, że wpadnie mi w ręce tom w oryginale.

foad69

2010-03-04, 13:50
Zerwij ze schematami i nie czytaj od początku:) Primo- Pratchetta można zacząć czytać nawet od ostatnich części, drugie primo- początkowe tomy są dużo słabsze od późniejszych, sam niespecjalnie przepadam za serią o Rincewindzie. Załatw sobie np. "Small Gods", zrewiduj poglądy i przeproś;p

Arkhaanis

2010-03-05, 10:50
foad69, dobrze gadasz :-)

Chmurz

2011-01-17, 21:21
Odkurzam temat z miłości do "Discworld".
Łykam wszystkie bez wyjątku. Jedne są lepsze, inne gorsze. Osobiście ubóstwiam "Masquerade". I tomy o Straży. I o wiedźmach. I o magach. I jeszcze "Carpe Jungulum". Dobra, właściwie, to większość...
Jedyny problem z jego książkami to fakt, iż co jakiś czas wybucham szaleńczym, niepohamowanym i donośnym śmiechem. Ludzie się na mnie gapią w tramwaju.

Whiltierna

2011-01-18, 11:50
Chmurz napisał/a:

Łykam wszystkie bez wyjątku. Jedne są lepsze, inne gorsze.



Jesteś bardzo zbereźna :-/ Tak publicznie przyznawać się do takich rzeczy...

K44

2011-01-18, 12:38
obecnie poluje na to :


po prostu kwintesencja humoru świata dysku :)

viscious

2011-02-20, 06:25
Probował ktoś czytać Pratchetta w oryginale? Bo mam smutne wrażenie, że nie podałam ze względu na jego kosmiczne słowotwórstwo i zupełnie nieprzewidywalne sytuacje. Dał ktoś rade?

WeedLover

2016-04-29, 10:30
Mam wszystkie książki Mistrza, ponieważ jego pióro uzależnia, dosłownie i w przenośni. Po prostu uwielbiam jego krytyczne spojrzenie na świat i to w jaki sposób potrafił opisać naszą rzeczywistość. Jego język jest przystępny, a przy tym niejednokrotnie w jednej powieści zalewa czytelnika masą gier słownych (które tracą na przekładzie, ale Cholewa i tak daje radę!) czy zwrotami z łaciny i francuskiego (wtedy trzeba sięgnąć po słownik).

Najbardziej lubię serię o Straży Miejskiej. Jest gęsta od polityki i problemów społecznych, a to co zrobił Pan Pratchett w "Straż Nocna" i "Piątym Elefancie" to jest mistrzostwo. Dwie książki będące doskonałym podsumowaniem współczesnego świata. Zresztą styl Sir Terryego ocieka perfekcjonizmem. Nie sposób doszukać się luk fabularnych czy błędów logicznych (no, może poza pierwszymi dziełami ze Świata Dysku, bo ich ŚD jest nieco inny od ŚD z późniejszych wydawnictw).

Za to książka numer uno, to u mnie "Pomniejsze Bóstwa". Jak dla mnie najbardziej miodna spośród serii o ŚD.

Dexter37

2016-05-10, 13:03
Moim zdaniem w ścisłej czołówce umieszczam Morta i Kosiarza. Ale wszystkie wymienione wcześniej są zajebiste. Włącznie z "Nauką" ale to już insza inszość troszkę. No i nie zapominajmy o Nacji czy Dywanie!

matt4mvp

2016-10-06, 16:43
Witam,
Lista wymieniona w pierwszym poscie nie jest chyba w dobrej kolejnosci - oczywiscie kolejnosc u pratchetta nie jest wymagana.
Osobiscie przeczytalem okolo 6 ksiazek, teraz zaczynam po angielsku i juz 4 pierwsze tomy za mna.
Jakby ktos chcial sie wymienic ebookami to mam caly swiat dysku po polsku i angielsku;)