Technologia leci do przodu

kolosialdo • 2016-05-06, 16:18
Taksówkarzom przeszkadza Uber, właścicielom hoteli AirBnB. Ciekawe co będzie, gdy listonosze dowiedzą się o e-mailach :amused:







podj***ne z innej strony

Halman

2016-05-06, 16:19
co bedzie jak Żydzi się dowiedzą ze nie są narodem wybranym?

SzaraStronaMocy

2016-05-06, 16:30
@up
Jedyny wybrany naród przez boga to Polska!! Tak rzekł w piśmie żyd na patyku.

krzyks

2016-05-06, 17:24
k***a... co to będzie, jak żona się dowie, że mam kochankę.... :smiechzula:

sir_Alex

2016-05-06, 18:07
up

nie obchodzi nas twoja masturbacja

MaratHS

2016-05-06, 18:31
kolosialdo napisał/a:

Ciekawe co będzie, gdy listonosze dowiedzą się o e-mailach :amused:


Listonosze też mają ból dupy... o inpost ;-)

mygyry

2016-05-06, 19:20
Najlepiej robić coś drogo i ch*jowo, żeby winić cały świat, że konkurencja się pojawiła

krzyks

2016-05-06, 19:27
sir_Alex napisał/a:

up

nie obchodzi nas twoja masturbacja



Nie obchodzi mnie/nas ... twój brak możliwości spełnienia choćby przez masturbację.... 8-)

W............R.

2016-05-06, 19:45
Najgłośniej o wolnym rynku krzyczą ci, którym zależy na utrzymaniu korporacyjnych przywilejów.
Najgłośniej o demokracji krzyczą ci, którym zależy na utrzymaniu przywilejów establishmentu.
Najgłośniej o wolności krzyczą ci, którym zależy na utrzymaniu niewolnictwa ekonomicznego.

gimbus123

2016-05-06, 20:58
podj***ne z wykopu

moonelq

2016-05-06, 21:58
Listonosze nie mają bólu dupy o inpost, bo na przekór poczta polska podnosi ceny wysyłki paczek a inpost dalej stoi w miejscu i trzepie kasę. Poczta jest aktualnie tak ogarnięta jak burdel w trakcie pożaru. Dziękuję dobranoc:)

kolosialdo

2016-05-06, 23:50
@Mercury001 nie zgadłeś głupia p*zdo. Pozdrawiam

PanJacekPierwszy

2016-05-06, 23:51
Pani jola z warzywniaka ma ból dupy o biedronkę.P.S a sama tam kupuje

krukibiale

2016-05-06, 23:57
i cierpią na tym niestety również pracownicy moonelq. mój brat był przez 3 lata listonoszem w pp. kiedy się zatrudniał dostał 2000 zł brutto, ale mały rejon do obsłużenia (55 "wejść"), na którym nie było tak dużo poczty by coś mógł przeoczyć i popełnić kosztowny błąd (listonosze płacą za każdy błąd). praca jak na duże wojewódzkie miasto była słabo płatna, ale lekka i do ogarnięcia. w chwili kiedy się zwalniał miał 2100 brutto, rejon powiększony do 80 bram (prawie 2x tyle co robił wcześniej) i w związku z tym o wiele większa ilość korespondencji do rozniesienia (sporo firm). opóźniono również wyjścia listonoszy (kiedyś w rejon wychodzili o 8, teraz o 10/11) przez skurczył się cza na wykonanie zadań a zatem wzrósł stres i ilość pomyłek czy awiz. zaczął za 2000 brutto mając normalną ilość pracy, skończył zawalony robotą za 2100... szkoda gadać
a odprawy "dyrektorstwa" milionowe...