topic

Takie na chacie

~Sunday • 2020-02-03, 15:00
Sadole, co za poj***na akcja! Stara krzyczy w nocy, że coś lata.
Zerwałem się na równe nogi i zapaliłem światło, patrzę a to mi koło ch*ja lata jej pie**olenie.
:amused:

kampton

2020-02-03, 15:03
Nie, no k***a klasa. :brawo2: :brawo2: :brawo2: :brawo2: :D

youzeck1984

2020-02-03, 15:26
k***a, staryyyy... zrobiłeś mi dzień tym postem!!!
Miszcz :amused:

Takafura

2020-02-03, 15:54
Gość słyszy podejrzane kroki na korytarzu, otwiera zaciekawiony drzwi a tam przechodzi ludzkie pojęcie...

Salieri16000

2020-02-03, 16:57
Takafura napisał/a:

Gość słyszy podejrzane kroki na korytarzu, otwiera zaciekawiony drzwi a tam przechodzi ludzkie pojęcie...



Wychodzi rolnik za stodołę, a tam "w gruncie rzeczy"...

dżuma

2020-02-03, 17:10
hahaha o ja cie, śmiechu nie było końca

MaciejLubicz

2020-02-03, 17:14
Takafura napisał/a:

Gość słyszy podejrzane kroki na korytarzu, otwiera zaciekawiony drzwi a tam przechodzi ludzkie pojęcie...





Salieri16000 napisał/a:

Wychodzi rolnik za stodołę, a tam "w gruncie rzeczy"...





dżuma napisał/a:

hahaha o ja cie, śmiechu nie było końca



Niech już ktoś zatrzyma tę karuzele śmiechu.

zuraw2011

2020-02-03, 19:11
Wchodzi gość do windy a tam schody

DzidaZawodnik

2020-02-03, 20:41
Musiał wstać i zapalić światło, żeby se wmówić, ze och*j obchodzi.

Brawo, k***a! Przekręciłeś kawal pozbiawiając go sensu i logiki.

Całe szczęscie na sadisticu już większość to bezmózgie lewactwo, a oni logiki nie lubią.

tontorek

2020-02-03, 21:53
Budzą gościa od rana strzały i wybuchy , otwiera oczy podnosi łeb patrzy na podłogę a tam Ranne kapcie. Dziękuję pozdrawiam .

fieryangel

2020-02-03, 23:44


Jeszcze gdzieś indziej to widziałem.
Stare... Choć dobre, nie zaprzeczam.

~tip.top

2020-02-04, 08:20
Pani katechetka zapytała dzieci na religii, czy wiedzą, co to jest konkordat. Dzieci nie wiedziały, wiec pani kazała im zapytać w domu rodziców i powiedzieć na następnej lekcji czego się dowiedziały.

Na następnej lekcji zgłasza się Małgosia i mówi:
- mi mamusia powiedziała, że konkordat to jest umowa między państwem a kościołem.
- Bardzo dobrze, Małgosiu, dostajesz piątkę - chwali pani katechetka. Na to wtrąca się Jasio:
- A moim zdaniem to jest jakiś owad!
- Owad? Jasiu, co ty za głupstwa opowiadasz?!
- No bo zapytałem wczoraj tatusia, a on powiedział, że mu to lata koło ch*ja...