18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
📌 Wojna na Ukrainie (tylko materiały z opisem) - ostatnia aktualizacja: Wczoraj 20:16
📌 Konflikt izrealsko-arabski (tylko materiały z opisem) - ostatnia aktualizacja: 2024-07-11, 4:25
🔥 Świeżynka z granicy - teraz popularne

#narkotyk

Varsavianis Fentanylus

Suspens2024-06-29, 18:27
Wirus Fentilanis dotarł do Warszawy

Baronessa • 2024-06-29, 18:34   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (37 piw)
Nie fentanyl, tylko jakiś inny syf. Grzyby, lsd (i bad trip po nich), albo mefedron, czy inne gówno. Mogła to być też jakaś marycha gównianego pochodzenia z domieszką chemii (po maryśce bad tripy też się zdarzają)...

Natomiast po fentanylu by się typ jedynie zawiesił...

Chciał wciągnąć krechę

Flodzia2023-12-20, 15:06


ale nie wiedział że ćpanie zabija

Ćpiejskie manewry

T3RMINATOR2022-12-18, 13:11
Kto ćpieje temu w głowie kur pieje.

Deszcz mu zaszkodził....

Halman2022-02-02, 6:20

bo przecież narkotyki to samo dobro...
cześć Sadole.

Ciekawostka wydaje mi się, że może zainteresować obecne tu grono i zapewne niejeden ćpun spróbuje.

Jenkem to narkotyk w formie gazu, utworzony w wyniku fermentacji odchodów człowieka. W połowie lat 1990-tych, docierały doniesienia, że to popularna używka wśród dzieci ulicy Zambii. Postanowiły one umieścić kał i mocz w słoiku i przykryć je balonem, na czas fermentacji w słońcu, a potem będą wdychać opary, które powstaną. Tak powstawał pierwszy jenkem. W listopadzie 2007 roku, nastąpiła panika moralna w Stanach Zjednoczonych. Pojawiły się powszechne doniesienia, że jenkem staje się popularnym narkotykiem rekreacyjnym, w średnich i dużych szkołach, choć prawdziwy zakres występowania używki w praktyce został podważony. Kilka źródeł donosi, że wzrost amerykańskiego zainteresowania tym zjawiskiem w mediach oparto na oszustwie i wadliwych badaniach internetu.

Żeby nie zanudzać, wrzucę jeszcze anegdotkę. (pisownia oryginalna)

"znam osobe ktora odwazyla sie sporbowac jenkem. ale to bylo dosc zabawne. w usa bylem i poznalem tam takiego niemca amatora narkotykow, jako ze pojawil sie bardziej doswiadczony polaczek to sie ucieszyl. zapoznalem go z wieloma substancjami, m.in. koks (jako proch i jako crack), DXM, grzyby, 2C-B, szalwia, oxycodone, fentanyl i rozne takie. pozniej uslyszalem o jenkem. mialem straszna ochote nie tyle sprobowac (ochote probowac cos takiego,hehe ;p) co zobaczyc jak ktos to probuje i czy to prawda, ze pozniej przez 2 tyg jedzie od niego gownem. nakrecilem go na to dosc skutecznie, tyle ze poszlismy o zaklad, ze jak on sprobuje to i ja. po paru dniach zaczalem sie denerwowac o siebie, bo bedac u niego pokazal mi butelke mountain dew big lyk z klocem w srodku plywajacym w szczynach z balonikiem na gwincie. wystawil to na slonce, jak mu kazalem, co by szybciej zrobilo sie "dobre". po 2 tyg balonik rzeczywiscie wygladal odpowiednio chyba. umowilismy sie ze zrobi to rano i spotkamy sie jakos pozniejszym ranem. ku mojemu zdziwieniu nie przyszedl. olalem sprawe, pomyslalem ze to zrobil i ma jakas dziwna jazde, ktorej nie moge sobie wyobrazic i ze jutro go zlapie a za 2 tyg sam bede musial to zrobic. rzeczywiscie, jutro juz sie spotkalismy, z czego nie ruszyl nawet tego tematu w ciagu godzinnej rozmowy. nie czujac smrodu powiedzialem, ze tego pewnie nie zrobil. spalil cegle i przyznal sie co dokladnie sie stalo, a mianowicie:

wzial butelke zdjal z naslonecznionego dachu, zamknal sie w lazience, usiadl na kiblu, i przy zdejmowaniu balonika wszystko ulecialo, bo go naderwal, butelka sie przechylila i WYJEBALA NA PODLOGE z cala zawartoscia, zostawiajac sporo szczyn i rozmoczonego gowna na jego spodniach i rekach. odruchowo od smrodu sie zrzygal przed siebie i na siebie po czesci, probujac wstac i ratowac sytuacje wypierdolil sie fachowo, jak przykazano w kazdej komedii - na plecy prosto w kaluze rozplywajacego sie jenkem... dalej tylko rzygal i rzygal i plakal z powodu wlasnej okrutnej porazki.

po tej opowiesci powiedzialem jemu, ze jednak nie jest to to, na co sie umawialismy i ze moze jeszcze raz jak chce zebym ja tez to zrobil. moj poldowcipny ton wypowiedzi mu sie nie spodobal i od tamtego czasu zostalem okrzykniety vel fuckin polak. i cpali dlugo i szczesliwie. koniec."

crossdressphyxia • 2020-10-12, 16:09   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (55 piw)

Naćpana

T3RMINATOR2019-02-19, 21:19
Siedzi naćpana laska na 2 pietrze i na poręczy się wygina. FLAKKA (narkotyk zombie)

tak to robią kobiety



a tak niemieckie chłopy

N................X • 2018-10-11, 12:58   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (63 piw)
Czuję się bardzo stary i zmęczony... Jak hibernatus odmrożony po 100 latach.

Naćpana matka

nowynick2018-09-03, 11:07
próbuje uciec z małym dzieckiem, to teraz do zarzutów posiadania niedozwolonych substancji dojdzie narażenie życia dzieciaka.

Kobieta w metrze

s................s • 2018-08-19, 18:33
Obstawiam że to sprawka modnego ostatnio narkotyku Flakka (α-Pirolidynopentiofenon) zwanego "zombie drug". Można oglądać od 35 sekundy.
tus05 • 2018-08-19, 18:58   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (41 piw)
jebie fejkiem
Kobieta flakke zeżarła jak frytki na obiad pochłaniając i przez to żyje teraz swe ciało wyginając. Zombie z niej trochę takie co po nocach ludzi zjada, nie wiadomo czy kręgosłup wytrzyma takie naćpanie to już przesada. Dzieci z tego nie będzie.

Pantilion • 2018-07-27, 11:13   Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (28 piw)
Jakoś nie szkoda mi jej, ani żadnego innego kretyna, który sięga po tego typu gówna. Tego nie wpierdoli żaden mądry człowiek więc strata dla społeczeństwa żadna.