topic

Szkotka VS Alexa

Catar • 2018-06-13, 19:15
Alexa na pewno dobrze się sprzedaje w Szkocji


jbone

2018-06-13, 19:41
rosyjska klasyka




~Velture

2018-06-13, 19:51
Pfff... to jakby się jakiś ślunzak czy inny kaszub dopie**olił, że normalny Polak go nie rozumie.
Gadaj normalnie.

Siberian_Meat_Grinder

2018-06-13, 20:19
Erutlev napisał/a:

Pfff... to jakby się jakiś ślunzak czy inny kaszub dopie**olił, że normalny Polak go nie rozumie.
Gadaj normalnie.



ogólnie szkocki nie jest jakoś szczególnie trudny do zrozumienia. Za to Glaswegian (akcent ludzi z Glasgow i okolic) jest konkretnie popie**olony dla kogoś, kto ma z nim kontakt pierwszy raz :) (fragment w 1:12)


Essent

2018-06-13, 20:29
Wiecie, że u nas w Polsce jest podobnie?
Chodzi o język śląski :kawa:

ProVVe

2018-06-13, 21:20
Siberian_Meat_Grinder napisał/a:



ogólnie szkocki nie jest jakoś szczególnie trudny do zrozumienia. Za to Glaswegian (akcent ludzi z Glasgow i okolic) jest konkretnie popie**olony dla kogoś, kto ma z nim kontakt pierwszy raz :) (fragment w 1:12)




Stary... Zjechałem troche Szkocji nie jakos jak ekspert, paru znajomych mieszkalo tu i tam po calej Szkocji i k***a nie ma znaczenia gdzie, a z kim prowadzisz rozmowe :D . W Glasgow np koles z taryfy spoko dalo sie dogadac, ale tam jest tylu pozytywnych swirow :D . On sam nie wiem skad po jakims tam czasie rozmow wyciaga peruke z kolorowymi wlosami (koles co wyglada na typowego ojca ze sweterkiem z Amerykanskiego snu). Na polnocy góral rozj***l mnie wiazanka, na lotnisku jegomość z dość "przeczesanym" stanem uzębienia to samo, starszy pan w takiej typowej spelunie.... Ogólnie kumpel co robil w warsztacie samochodowym najlepiej opanował ich język. Z jednej prostej przyczyny. Nie pracował tam żaden kwiatek, a srogie mordy i musiał szybko się uczyć co pie**olą. Ogólnie w podróży skupienie w rozmowie musze mieć wielkie i nie zawsze wszystko wyłapie, czasem ch*ja wiem :D . Sprawdzilem ta teorie w Aberdeen i kolesia, ktorego normalnie bez trudu rozumialem poprosilem o wiazanke jakiegoś dorzecza. Ni ch*ja nie wiedzialem co mowi to samo znajoma z ameryki nie mogła odpowiedzieć. Jednak jak mówiłem ekspertem nie jestem, a to moje obserwacje ;-)

biosone

2018-06-13, 23:27
Mieszkam w uk juz 7 lat i uwielbiam akcent szkotow to jakby ruski gadal po angielsku, i zawsze jak spotkalem szkota okazywal sie byc w ch*j zajebistym ziomkiem.

utrOne

2018-06-13, 23:32
How you can be a racist to the speaker!! ;) )
Eleven!!

eclipse2012

2018-06-14, 01:01
co to za gówno
Proszę to natychmiast usunąć

Zlewek

2018-06-14, 02:09
@Up niestety ciebie już się nie udało usunąć...

parolpl

2018-06-14, 10:43
Przeczytałem szczotka vs. Alexa i myślałem, że będzie test jakiejś nowoczesnej szczotki w porównaniu z kobitą. Dopiero w połowie, jak nadal mi się filmik nie zgadzał z tytułem, doczytałem właściwie :-P

Mors_Nigra

2018-06-14, 11:25
@~Erutlev są u siebie, i mówią jak im się podoba.

Abraxus

2018-06-14, 13:36
Wszystkie takie gadżety są ch*ja warte. Może za kilka lat jak je ulepszą to będą ok ale teraz szkoda kasy.
Czasem próbuję korzystać z poleceń głosowych Google i wychodzą bzdury jak program PIS.

Siberian_Meat_Grinder napisał/a:



ogólnie szkocki nie jest jakoś szczególnie trudny do zrozumienia. Za to Glaswegian (akcent ludzi z Glasgow i okolic) jest konkretnie popie**olony dla kogoś, kto ma z nim kontakt pierwszy raz :) (fragment w 1:12)


Zastanawiające jest, że angielski jest tak podatny na akcenty.
Polskiego jakoś bardzo to nie dotyczy. W w całej Polsce wszyscy mówią podobnie oprócz oczywiście buraków ze ściany wschodniej, którzy przeciągają i wunglokopów.

mrthebenek

2018-06-14, 16:24
Jesli dogadasz sie ze szkotami to dogadasz sie z kazdym.