18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Szklarska Poręba

~Sunday • 2019-07-20, 20:40

Tętnica poszła także elo.

vifon125

2019-07-21, 00:54
JednorękiBandyta napisał/a:

Hahaha czytam komentarze i się śmieje kurtki stroje robocze... to że bez koszulek robią.., i ch*j by mu to dało, a nawet jak tak to co w zbroi ma chodzić przy +30? Trzeba po prostu mieć co nieco wyobraźni i chodź odrobinę zdrowego rozsądku, niezależnie od tego jakie jest tam bhp xD



Aha czyli według ciebie temperatura +30 wyklucza noszenie stroju roboczego tam gdzie jest to wymagane? Przejdź sie do huty i powiedz pracownikom żeby robili w podkoszulkach albo nawet bez bo tam jest gorąco.

Strielok1

2019-07-21, 01:17
vifon125 napisał/a:

Aha czyli według ciebie temperatura +30 wyklucza noszenie stroju roboczego tam gdzie jest to wymagane? Przejdź sie do huty i powiedz pracownikom żeby robili w podkoszulkach albo nawet bez bo tam jest gorąco.



Pracując przy szkle surowym, nie wiem jak szklarze, oni dostają obrobione, może się jakiś wypowie, musisz mieć oprócz normalnej odzieży roboczej specjalne rękawice, okulary i rękawy antyprzecięciowe, pracując ze szkłem grubszym niż 19 mm musisz też mieć specjalny fartuch... I bardzo jest wszystkim obojętne jaka temperatura panuje na hali...

Kristoff

2019-07-21, 03:39
JednorękiBandyta napisał/a:

Hahaha czytam komentarze i się śmieje kurtki stroje robocze... to że bez koszulek robią.., i ch*j by mu to dało, a nawet jak tak to co w zbroi ma chodzić przy +30? Trzeba po prostu mieć co nieco wyobraźni i chodź odrobinę zdrowego rozsądku, niezależnie od tego jakie jest tam bhp xD



no widzisz,moze tak moze nie.bhpowca,inspektora pracy i prokuratora gowno obchodzi czy bylo cieplo czy nie, jezeli podpisal ze sie zapoznal z ryzykiem i mimo nakazu stosowania śoi tego nie zrobił, wypadek z winy pracownika i na drzewo.albo do piachu...

Sechiki

2019-07-21, 08:33
A ja się pytam dlaczego mu nikt nie pomógł? Przecież przecięta tętnica to jeszcze nie wyrok.

Rejti

2019-07-21, 10:12
Sechiki napisał/a:

A ja się pytam dlaczego mu nikt nie pomógł? Przecież przecięta tętnica to jeszcze nie wyrok.



W zasadzie to kolega mógł zrobić mu krzyżyk nad głową, i zadzwonić po zakład pogrzebowy. Przecięta tętnica to śmierć w ciągu niecałej minuty, może dwóch.

niemamskarpet.

2019-07-21, 10:52
da się pomóc jakoś takiemu delikwentowi który sobie przeciąż tętnice ? mało czasu jest na decyzje bo z takiej osoby wylewa się jak z rury ale da się to jakos doraźnie powstrzymać zanim przyjedzie pomoc ?

smiech12

2019-07-21, 11:15
niemamskarpet. napisał/a:

da się pomóc jakoś takiemu delikwentowi który sobie przeciąż tętnice ? mało czasu jest na decyzje bo z takiej osoby wylewa się jak z rury ale da się to jakos doraźnie powstrzymać zanim przyjedzie pomoc ?



"krwotok z tetnicy:

Ucisk musi być mocniejszy i trwać dłużej – właściwie tak długo, aż nie dotrzesz do lekarza.

Wezwij pogotowie albo samodzielnie przetransportuj chorego do lekarza. Transportuj ostrożnie i co jakiś czas sprawdź opatrunek, bo w trakcie jazdy – pod wpływem wstrząsów – często zebrana w ranie krew zaczyna znowu wypływać i trzeba ponownie ją tamować. "

Wiadomo teoria a praktyka nie zawsze idzie w parze, można pomóc jak najbardziej, a nawet trzeba :) najlepiej na takie rozcięcie trzymać w miare mocno złożoną w jakąs gąbkę koszulkę i tamować w ten sposób krawienie. Może nie masz 100% pewnosci ze taka osoba przeżyje, ale lepiej pomóc niż zostawić taka osobe na krwawym lodzie ;)




JednorękiBandyta

2019-07-21, 11:52
vifon125 napisał/a:

Aha czyli według ciebie temperatura +30 wyklucza noszenie stroju roboczego tam gdzie jest to wymagane? Przejdź sie do huty i powiedz pracownikom żeby robili w podkoszulkach albo nawet bez bo tam jest gorąco.



Nie wyklucza o tej zbroii mogłem nie pisać, ale w tym przypadku zakładając ze to polska i strój był wymagany to i tak mało kto w tego rodzaju robocie przestrzega przepisów bhp odnośnie stroju, a w tym konkretnym przypadku miał na tyle nie farta chłop że chyba by mu ten strój i tak nie pomógł. Odnośnie Hut ewentualnie większych hal przepisy bardziej są przestrzegane bo jest znacznie wierze ryzyko i kontrola (większa ilość wypadków) ale jak napisałem nie zależnie od Bhp sp***olili to ku naszej uciesze

charakternik

2019-07-21, 17:17
niemamskarpet. napisał/a:

da się pomóc jakoś takiemu delikwentowi który sobie przeciąż tętnice ? mało czasu jest na decyzje bo z takiej osoby wylewa się jak z rury ale da się to jakos doraźnie powstrzymać zanim przyjedzie pomoc ?



Da się. Żadnych koszul i trzymania szmat jak wspomina kolega wyżej. Polega to na zrobieniu stazy taktycznej z paska, drutu, sznurówki, mocnego materiału, nawet i powertejpa lub taśmy izolacyjnej. Chodzi o maksymalne dociśniecie tętnicy do kości tak by zamknąć jej światło i zatamować dalszy upływ krwi. Zanim zrobisz stazę klient się wykrwawia więc pierwsze co robisz to agresywnie kładziesz go na glebę i powyżej rany wciskasz kolano np. w pachwinę, pachę lub miejsce gdzie spodziewasz się dużych tętnic. Cała sztuka polega na tym, że wciskając kolano opierasz cały swój ciężar ciała na delikwencie. W tym czasie ściągasz pasek swój, lub poszkodowanego, ściągasz koszulę lub coś i robisz maksymalnie zaciskasz powyżej rany. Jest to metoda używana przez jednostki specjalnie, regularne wojsko i ogarniętych medyków.
Warto przećwiczyć na kolegach. Jest to okropnie bolesny sposób ale działa.

Jedyny wyjątek to szyja. Na tętnicy szyjnej nie usiądziesz kolanem. Między bark a szyję wkładasz zrolowaną koszulkę, dociskasz łeb do barku. Rękę wychodzącą z tego barku zakładasz za głowę. Wygląda mnie więcej to tak jak zakrywanie oczu podczas snu całym ramieniem. Na koniec najlepiej okleić taśmą rękę z głową na wysokości czoła lub połapać to paskiem.

ellsworth

2019-07-21, 17:44
Hogger napisał/a:

Właśnie dlatego istnieje coś takiego jak ubranie robocze nie zależnie czy jest gorąco czy nie



Ja pie**olę! Wyjaśnij, jak do k***y nędzy ubranie pomogłoby mu na rozciętą tętnicę szyjną? No jak k***a?!? Co ty myślisz, ze oni normalnie noszą zbroję płytową?

Wiewór

2019-07-21, 18:20
Hogger napisał/a:

Właśnie dlatego istnieje coś takiego jak ubranie robocze nie zależnie czy jest gorąco czy nie



Ubranie robocze ch*ja da. Do takich prac używa sie środków ochrony indywidualnej ubrania antyprzecieciowe.

niemamskarpet. napisał/a:

da się pomóc jakoś takiemu delikwentowi który sobie przeciąż tętnice ? mało czasu jest na decyzje bo z takiej osoby wylewa się jak z rury ale da się to jakos doraźnie powstrzymać zanim przyjedzie pomoc ?



Da się. Opaska uciskowa na ranę. Wyszkoleni ratownicy mogą użyć zacisku na tętnicy.
Są również opatrunki hemostatyczne. Taki opatrunek korkuje ranę. Człowiek wykrwawia się moment więc czas na reakcję jest niewielki.

charakternik napisał/a:

paska, drutu, sznurówki



Stazy nie wolno robić z cienkich linek bo zmiazdzysz tkanki.

Kristoff napisał/a:

no widzisz,moze tak moze nie.bhpowca,inspektora pracy i prokuratora gowno obchodzi czy bylo cieplo czy nie, jezeli podpisal ze sie zapoznal z ryzykiem i mimo nakazu stosowania śoi tego nie zrobił, wypadek z winy pracownika i na drzewo.albo do piachu...



Nie prawda. Jest masa okoliczności które włączają winę wyłączną pracownika. Wszystko zależy od konkretnej sprawy.

ellsworth napisał/a:

Ja pie**olę! Wyjaśnij, jak do k***y nędzy ubranie pomogłoby mu na rozciętą tętnicę szyjną? No jak k***a?!? Co ty myślisz, ze oni normalnie noszą zbroję płytową?



Są specjalne ubrania antyprzecieciowe.

polakwrocek napisał/a:

Pewnie są kurtki robocze z jakimś włóknem co by pomogło , ale przy 30 stopniach pewnie udaru by człowiek dostał...



Kevlar i podobne. Nie są ciężkie.

piso

2019-07-21, 21:09
O co chodzi na końcu? Co on odj***ł?

badboy89

2019-07-21, 22:30
Najlepsze jest to, że to kolega truposza zj***ł sprawę, mianowicie wyszarpał taflę przez to kolega próbował ją przytrzymać i pękła mu w rekach,(dziwne że nie sp***alał tylko trzymał twardo) co do osłon... jedynie kewlarowy rękaw na szyi by pomógł a i to nie jest pewne...

Strielok1

2019-07-21, 22:57
badboy89 napisał/a:

Najlepsze jest to, że to kolega truposza zj***ł sprawę, mianowicie wyszarpał taflę przez to kolega próbował ją przytrzymać i pękła mu w rekach,(dziwne że nie sp***alał tylko trzymał twardo) co do osłon... jedynie kewlarowy rękaw na szyi by pomógł a i to nie jest pewne...



On źle ją chwycił, dłonie zbyt blisko siebie dlatego nie mógł jej opanować i dlatego pękła, łapie się maksymalnie szeroko i jedną dłonią od spodu, nie łapie się dwiema dłońmi za jedną krawędź bo jeżeli tafla zacznie Ci się wyslizgiwać to albo obetnie palce albo przetnie dłoń. Po drugie taki chwyt minimalizuje możliwość pęknięcia czy wystąpienia drgań które też kończą się pęknięciem tafli.

PixLord

2019-07-22, 01:17
Siostra, kita. Wyhuśtał się!