topic

Skok na rowerze

krajsik • 2020-08-02, 21:11
Młody wiedział gdzie stanąć


Pralpunkt

2020-08-02, 21:27
I gdzie są rodzice no gdzie?!

luja27

2020-08-02, 21:37
Pralpunkt napisał/a:

I gdzie są rodzice no gdzie?!



Ojciec na rowerze

:mrgreen:

Pralpunkt

2020-08-02, 21:39
luja27 napisał/a:

Ojciec na rowerze



To gdzie jest matka czemu dziecka nie pilnuje, pewnie siedzi na fejsie!!

Lobo24

2020-08-02, 21:49
k***a jak to człowiek w parę sekund może zdrowie stracić.
Fizyczne - złamana ręka.
Psychiczne - na końcu powtarza kilka razy "wolę suta, wolę suta".

Robertuss

2020-08-02, 21:55
Co za nieudacznik.Reka w gipsie to znów go rowerem rozjechał..a w p*zdu :-D

luja27

2020-08-02, 23:25
Pralpunkt napisał/a:

To gdzie jest matka czemu dziecka nie pilnuje, pewnie siedzi na fejsie!!



Albo w mopsie po pincet +

Seavitia

2020-08-02, 23:52
Naprawde uwielbiam takie rodzinki, gdzie bachory pałetaja sie wszedzie, poza miejscami, gdzie być powinny. Chodnik z sasiadujaca sciezka rowwerowa? pie**olona rodzinka bedzie leźc cała szerokoascia, ewentualnie rozlozy sie z jakas psiapsioła plotkować na całej szerokośc (najczesciej jeszcze z wozkami i imitacja psa typu york na rozciaganej smyczy tkwiacego akurat idealnie po drugiej stronie - tak, że linka ze smyczy "zagradza" zarowno chodnik jak i sciezke)i i będą pretensje, ze chce sie przejechać. Inny typ - rodzinki na rowerkach hulajnogach czy ch*j wie czym - też z problemem trzymania się jednej strony bo przeciez koniecznie MUSZa jechac obok siebie. Bachory puszczone luzem na sciazkach rowerowych "no bo przeciez na rowerze" kilkadziesiat metrow od mamuni, a to ze sciezka uczeszczana i malo kto jezdzi wolno? (+ jezdnia obok) a co debilke obchodzi, przecie jej "bombelek" tak pieknie jeździ cala szerokoscia sciezki. A najlepsza sytuacje miałam, gdy jadąc rowerem bodajze 4 letniego gówniaka połamałam - gówniak na ścieżce rowerowej - idealnie na zakręcie w taki sposob, ze ze strony z ktorej jechalam ni ch*ja nie było go widać, było za to widać "karyne" ze szczekajacym szczurem na smyczy, karyna pochlonieta pie**oleneiem przez telefon, szczur na srodku sciezki - no to trzeba ominac, a za zakretem bachor - bo pie**olona debilka wpadla na pomysl, by jej przychowek sobie kredą po asfalcie porysował - na j***nym zakręcie ścieżki rowerowej, która nawet z chodnikiem nie sasiadowała (taka specyficzna okolica, ze po jednej stronie ulicy jest tylko chodnik, po drugiej tylko sciezka - za to z prawdziwego zdarzenia, gdzie naprawde sie rozpedzic mozna...) . Uniknac gnojka nie było jak - w efekcie poza ogólnym potłuczeniem ręka mu trzasneła. Mamunia oczywiscie telefon na policje - i tąpęło ją wielkie zdz**ko jak jeszcze poczwórny mandat zarobiła - jedno za niedopilnowanie bachora, drugi za obraze policji, trzeci - za znalezienie sie na sciezke rowerowej na ktorej jej w ogole nie powinno byc (ni ch*ja nie wiem na jakiej podstawie to wystawili), a czwarty - to juz czyst azlozliwosc byla - za brak kaganca u psa (gowno ryja darlo - podobnie jak debilka). I jeszcze kilkukrotnie sie upewniali, czy moj rower na pewno niezostal "kosztownie" uszkodzony. Fakt, że bachor nie winien, że ma debilke za matkę, jednak cóż - hodowany przez kretynke i tak w przyszlosci bedzie prezentowal podobny poziom....

Kyocera

2020-08-03, 00:07
Seavitia napisał/a:

Naprawde uwielbiam takie rodzinki, gdzie bachory pałetaja sie wszedzie, poza miejscami, gdzie być powinny. Chodnik z sasiadujaca sciezka rowwerowa? pie**olona rodzinka bedzie leźc cała szerokoascia, ewentualnie rozlozy sie z jakas psiapsioła plotkować na całej szerokośc (najczesciej jeszcze z wozkami i imitacja psa typu york na rozciaganej smyczy tkwiacego akurat idealnie po drugiej stronie - tak, że linka ze smyczy "zagradza" zarowno chodnik jak i sciezke)i i będą pretensje, ze chce sie przejechać. Inny typ - rodzinki na rowerkach hulajnogach czy ch*j wie czym - też z problemem trzymania się jednej strony bo przeciez koniecznie MUSZa jechac obok siebie. Bachory puszczone luzem na sciazkach rowerowych "no bo przeciez na rowerze" kilkadziesiat metrow od mamuni, a to ze sciezka uczeszczana i malo kto jezdzi wolno? (+ jezdnia obok) a co debilke obchodzi, przecie jej "bombelek" tak pieknie jeździ cala szerokoscia sciezki. A najlepsza sytuacje miałam, gdy jadąc rowerem bodajze 4 letniego gówniaka połamałam - gówniak na ścieżce rowerowej - idealnie na zakręcie w taki sposob, ze ze strony z ktorej jechalam ni ch*ja nie było go widać, było za to widać "karyne" ze szczekajacym szczurem na smyczy, karyna pochlonieta pie**oleneiem przez telefon, szczur na srodku sciezki - no to trzeba ominac, a za zakretem bachor - bo pie**olona debilka wpadla na pomysl, by jej przychowek sobie kredą po asfalcie porysował - na j***nym zakręcie ścieżki rowerowej, która nawet z chodnikiem nie sasiadowała (taka specyficzna okolica, ze po jednej stronie ulicy jest tylko chodnik, po drugiej tylko sciezka - za to z prawdziwego zdarzenia, gdzie naprawde sie rozpedzic mozna...) . Uniknac gnojka nie było jak - w efekcie poza ogólnym potłuczeniem ręka mu trzasneła. Mamunia oczywiscie telefon na policje - i tąpęło ją wielkie zdz**ko jak jeszcze poczwórny mandat zarobiła - jedno za niedopilnowanie bachora, drugi za obraze policji, trzeci - za znalezienie sie na sciezke rowerowej na ktorej jej w ogole nie powinno byc (ni ch*ja nie wiem na jakiej podstawie to wystawili), a czwarty - to juz czyst azlozliwosc byla - za brak kaganca u psa (gowno ryja darlo - podobnie jak debilka). I jeszcze kilkukrotnie sie upewniali, czy moj rower na pewno niezostal "kosztownie" uszkodzony. Fakt, że bachor nie winien, że ma debilke za matkę, jednak cóż - hodowany przez kretynke i tak w przyszlosci bedzie prezentowal podobny poziom....



Nie zesraj się. Wyjmij z kij ze swojej dupy, a będzie Ci się lepiej żyło.

jaskółeczka

2020-08-03, 00:26
jedna ręka w gipsie, to i druga będzie :D

edmund

2020-08-03, 06:52
Seavitia ,Naprawde uwielbiam takie rodzinki, gdzie bachory pałetaja sie wszedzie, poza miejscami, gdzie b..................

ogólnie, pedalaży nie lubię, a jesteś nią,
tak pedalażem, a nie pedalarką
ale piwko łapiesz, bo skretyniałych mamusiek jeszcze bardziej

Noside

2020-08-03, 08:10
Aktywna pedofilia. Jeszcze go do roweru nie przywiązał, a już rozebrał.

LBZ

2020-08-03, 10:17
j***ny chciał sobie druga reke złamać.

Oponka

2020-08-03, 11:57
Seavitia napisał/a:

....



kup go-pro na kask i nagrywaj jak celowo rozpie**alasz sie na tych psach i gowniakach! zostan szeryficą!! chętnie pooglądam ;)

Dastanek1234

2020-08-03, 21:18
Szkoda że to nie był mały murzynek 8-)