topic

Skatepark

~Angel • 2019-06-03, 18:50
to nie miejsce dla dziewczynek z hulajnogą


ScrappyCoco

2019-06-03, 19:22
No i ch*j, no i cześć. Zaraz mu jakaś sfrustrowana madka awanturę odpie**oli, że tu małe dzieci i to nie miejsce na takie wygłupy. :D

sensualna

2019-06-03, 20:17
ScrappyCoco napisał/a:

No i ch*j, no i cześć. Zaraz mu jakaś sfrustrowana madka awanturę odpie**oli, że tu małe dzieci i to nie miejsce na takie wygłupy.



jak jest głupia to zrobi co nie zmienia faktu że na hulajnogach też robią tricki i mała się może tam uczyć tego od najmłodszych lat no chyba że przyszła faktycznie z tępą madką 500+ tak sobie tylko pojeździć to zmienia postać rzeczy

Owlman

2019-06-03, 20:36
Ewidentna wina stulejarza - jechał na wstecznym i nie zachował ostrożności. :)

QbaSz1

2019-06-03, 20:37
No pięknie ją zdjął

r061071

2019-06-03, 22:42
moze to ją czegos nauczy

Presty

2019-06-03, 23:05
Dziewczyna na torze dla rolkarzy/hulajnogarzy?
Wpuśćmy dziewczynke na autostradę - też będą lamenty że ja tir rozjechał?

Dzisiaj

2019-06-03, 23:43
sa 2 opcje :

1-na skejtparku napie**alaja na bmx, deskorolkach i hulajnogach, madka wpuszcza dziecko a pozniej aj waj, antysemityzm, dzwonie na psy
2-na skejtparku brak zywej duszy, przychodzi kobieta z dzieckiem, niech mlody/mloda sie uczy od najmlodszych lat, niech bedzie mistrzem, niech robic cos w zyciu zamiast wpie**alac chipsy i grac na konsoli... a za chwile zjawiaja sie byczki i napie**alaja jak poj***ni a dziecko musi sie ewakuowac.


W przypadku opcji nr 1 - niech madka zdycha a dziecko zostanie poddane bardzo pozniej aborcji - niech geny sp***olenia sie nie powielaja.
W przypadku opcji nr 2 - troche ch*jowa sytuacja. Wyobrazcie siebie, ze jestescie w restauracji i nagle kelner kaze wam wypie**alac bo przyszedl schetyna ojebac osmiorniczki i musicie zwolnic stolik, jak nie to wam sie moze stac kuku od jego ochroniarzy :/

8765tj

2019-06-04, 00:12
Tego nie da się raz obejrzeć :-D

jbone

2019-06-04, 19:49
ale big flip wykonany elegancko.

krechaman

2019-06-05, 10:42
Dzisiaj napisał/a:

sa 2 opcje :
1-na skejtparku napie**alaja na bmx, deskorolkach i hulajnogach, madka wpuszcza dziecko a pozniej aj waj, antysemityzm, dzwonie na psy
2-na skejtparku brak zywej duszy, przychodzi kobieta z dzieckiem, niech mlody/mloda sie uczy od najmlodszych lat, niech bedzie mistrzem, niech robic cos w zyciu zamiast wpie**alac chipsy i grac na konsoli... a za chwile zjawiaja sie byczki i napie**alaja jak poj***ni a dziecko musi sie ewakuowac.
W przypadku opcji nr 1 - niech madka zdycha a dziecko zostanie poddane bardzo pozniej aborcji - niech geny sp***olenia sie nie powielaja.
W przypadku opcji nr 2 - troche ch*jowa sytuacja. Wyobrazcie siebie, ze jestescie w restauracji i nagle kelner kaze wam wypie**alac bo przyszedl schetyna ojebac osmiorniczki i musicie zwolnic stolik, jak nie to wam sie moze stac kuku od jego ochroniarzy :/



To skatepark, nie plac zabaw. Madki powinny być świadome tego, jak się tam jeździ. Tyle dobrze, że dzieciak ma ochraniacze, bo spotykałem bachory na hulajnogach bez choćby kasku. Jeden typek nie zajmie na raz całego skateparku. Wystarczy, żeby dzieciak miał trochę oleju w głowie i się rozglądał gdzie akurat nikt nie lata 3 metry nad ziemią. No ale jak jest taka madka, to i po dzieciaku zazwyczaj nie ma co się spodziewać dużych przebłysków inteligencji.