topic

Rowerowy lot

Jerzy_Owsik • 2020-10-17, 22:18
Lot bicykla piękny


Warystor

2020-10-17, 22:26
Bez tego buta, to zbyt długiego życia mu nie wróżę. Pęknięta śledziona albo coś innego, potem zapalenie otrzewnej i kaputttt.

abuk

2020-10-17, 22:33
Z roweru schodzi się na pasach, można zaoszczędzić sobie wizyty w szpitalu lub na cmentarzu.

Mazi118d

2020-10-17, 22:43
abuk napisał/a:

Z roweru schodzi się na pasach, można zaoszczędzić sobie wizyty w szpitalu lub na cmentarzu.



Tyle że pedalarz miał zielone i jechał po drodze...
Swoją drogą to piękne wyjście z progu i technika lądowania też niezła ale bez telemarku i buta wiec chyba się nie liczy




:mrgreen:

abuk

2020-10-17, 23:08
Mazi118d napisał/a:

Tyle że pedalarz miał zielone i jechał po drodze...
Swoją drogą to piękne wyjście z progu i technika lądowania też niezła ale bez telemarku i buta wiec chyba się nie liczy



Wiem. Pije do tego, że byłem w identycznej sytuacji gdzie typ też nie widział zmiany świateł i dupe mi uratowało to, że prowadziłem rower obok siebie i tylko on został skasowany, a nie ja. Będąc na drodze trzeba przewidywać i myśleć również za innych uczestników.

czorny711

2020-10-17, 23:11
Kolejny pedalarz który myśli ze ulica należy do niego. Większość z nich i motop*zd nie zna więcej niż 2 znaki i to po drogach jeździ

Insaner

2020-10-18, 00:46
czorny711 napisał/a:

Kolejny pedalarz który myśli ze ulica należy do niego. Większość z nich i motop*zd nie zna więcej niż 2 znaki i to po drogach jeździ



O ile na tym skrzyżowaniu nie było jakiegoś nietypowego cyklu świateł, to miał zielone i miał prawo jechać - w przeciwieństwie do samochodu, który przejechał na czerwonym i ponosi całą winę za zdarzenie.

Justynka99

2020-10-18, 01:30
Insaner napisał/a:

O ile na tym skrzyżowaniu nie było jakiegoś nietypowego cyklu świateł, to miał zielone i miał prawo jechać - w przeciwieństwie do samochodu, który przejechał na czerwonym i ponosi całą winę za zdarzenie.



Tu jest nietypowy cykl świateł. Samochody z naprzeciwka jadą, te najbliżej kamery mają czerwone. W momencie wypadku te z prawej strony już ruszają, ale nie musi to znaczyć, że po stronie rowerzysty też już się zdążyło zmienić.

W sumie to po stronie rowerzysty w ogóle nie widzę sygnalizatora, a wszystkie samochody z prawej strony skręcają w prawo. Całkiem możliwe, że cały czas z kierunku najdalej od kamery było zielone, bo samochody z prawej strony np. mają nakaz jazdy w prawo i odbywa się to wtedy "bezkolizyjnie" i po przemyśleniu -to mi się wydaje najbardziej prawdopodobne. Droga, z której wyjeżdża rowerzysta to jakiś wyjazd, gdzie samochody stoją w poprzek, więc niekoniecznie musi być jakikolwiek sygnalizator.

yoyobart

2020-10-18, 08:41
pedalarz-men,niezniszczalny

xXx5226

2020-10-18, 12:39
Warystor napisał/a:

Bez tego buta, to zbyt długiego życia mu nie wróżę. Pęknięta śledziona albo coś innego, potem zapalenie otrzewnej i kaputttt.



Oby tak było.