topic

Ratowanie kota

de_sade • 2019-07-13, 23:08
Kot nawet nie ma pojęcia, co mu grozi...


B2.Kn

2019-07-13, 23:14
Szacun dla młodego się należy, a idiotom, którzy cieszą się ogólnie ze śmierci kotów - ch*j w dupę. Gdyby nie koty, to by ich choróbska roznoszone przez szczury i gołębie wj***ły.

Robertuss

2019-07-14, 00:04
B2.Kn napisał/a:

Szacun dla młodego się należy, a idiotom, którzy cieszą się ogólnie ze śmierci kotów - ch*j w dupę. Gdyby nie koty, to by ich choróbska roznoszone przez szczury i gołębie wj***ły.



Jebac koty to one przenoszą chorobska,ostatnio widziałem jak jeden się bawił zdechlym kretem ,później podrapie I buaala..(A w dodatku są poj***ne)

W1ru2

2019-07-14, 00:15
Robertuss napisał/a:

Jebac koty to one przenoszą chorobska



A co powiesz o ludziach? Przecież też przenoszą choroby.


B2.Kn

2019-07-14, 01:07
Robertuss napisał/a:

Jebac koty to one przenoszą chorobska,ostatnio widziałem jak jeden się bawił zdechlym kretem ,później podrapie I buaala..(A w dodatku są poj***ne)


Nie wiem czemu ty taki głupi jesteś albo brak ci umiejętności logicznego myślenia. Niezdechłym tylko zabitym/ upolowanym. Jak nie będziesz wk***iał, to nie podrapie. Niepoj***ne tylko są w pewnym stopniu dzikie (tj. potrzebują wychodzić na łowy) i są pociesznymi świrami, którym nie wiadomo jaki pomysł przyjdzie do głowy (nie chcesz podrapanych mebli? kup drapak lub nie trzymaj go w domu. Mają potrzebę ostrzyć pazury ze względu na instynkt myśliwego). To nie koty są głupie lub poj***ne, tylko ludzie są zj***ni, którym brakuje umiejętności logicznego myślenia i zrzucają winę na coś innego przez swoje niedoj***nie umysłowe. Ja np. nie lubię piesków, bo są emocjonalnymi p*zdami. Nie są w stanie zadbać o samych siebie jak koty i będzie cię słuchał, bo dajesz mu żreć, przez co będzie cię traktował jak swojego boga. Różnica w preferowaniu psa lub kota jest taka, że osoby które chcą być uważane za kogoś wyjątkowego/ pana/ kogoś kogo ktoś słucha i wykonuje jego polecenia (tak działa podświadomość), preferują psy. Osoby, które są antyspołeczne i uważają większość ludzi za debili i idiotów, wolą koty. Czysta psychologia.

piehtole_nie_robie

2019-07-14, 02:54
B2.Kn napisał/a:

Różnica w preferowaniu psa lub kota jest taka, że osoby które chcą być uważane za kogoś wyjątkowego/ pana/ kogoś kogo ktoś słucha i wykonuje jego polecenia (tak działa podświadomość), preferują psy. Osoby, które są antyspołeczne i uważają większość ludzi za debili i idiotów, wolą koty. Czysta psychologia.



Jestem aspołeczny i uważam większość ludzi za debili a nie znoszę kotów. Do tego stwierdzenie, że człowiek dla psa jest panem tylko dlatego, że dostaje od niego żarcie skłania mnie ku stwierdzeniu, że nigdy nie miałeś psa.

ja37

2019-07-14, 06:13
@A co powiesz o ludziach? Przecież też przenoszą choroby.
Nom, w szczególności LGBT i PiS

crossdressphyxia

2019-07-14, 08:04
B2.Kn napisał/a:

Nie wiem czemu ty taki głupi jesteś albo brak ci umiejętności logicznego myślenia. Niezdechłym tylko zabitym/ upolowanym. Jak nie będziesz wk***iał, to nie podrapie. Niepoj***ne tylko są w pewnym stopniu dzikie (tj. potrzebują wychodzić na łowy) i są pociesznymi świrami, którym nie wiadomo jaki pomysł przyjdzie do głowy (nie chcesz podrapanych mebli? kup drapak lub nie trzymaj go w domu. Mają potrzebę ostrzyć pazury ze względu na instynkt myśliwego). To nie koty są głupie lub poj***ne, tylko ludzie są zj***ni, którym brakuje umiejętności logicznego myślenia i zrzucają winę na coś innego przez swoje niedoj***nie umysłowe. Ja np. nie lubię piesków, bo są emocjonalnymi p*zdami. Nie są w stanie zadbać o samych siebie jak koty i będzie cię słuchał, bo dajesz mu żreć, przez co będzie cię traktował jak swojego boga. Różnica w preferowaniu psa lub kota jest taka, że osoby które chcą być uważane za kogoś wyjątkowego/ pana/ kogoś kogo ktoś słucha i wykonuje jego polecenia (tak działa podświadomość), preferują psy. Osoby, które są antyspołeczne i uważają większość ludzi za debili i idiotów, wolą koty. Czysta psychologia.



k***a moje myślenie.Ułożyć psa a ułożyć kota to zupełnie inna bajka.Psu dasz żreć i jest w stanie zesrać się za tobą, ot taka czysta zależność od człowieka.Kot ma wyj***ne, jesteś ch*jem, to jesteś ch*jem, ale o kocią miłość powalczyć trzeba. Nie wystarczy karmą sypnąć.Mam jednego i tego samego kota od 16 lat i jest to zwierzę z charakterem, zawsze ze mną, a jak wypylam na parę tygodni na wakacje, to się gniewa trzy dni za nieobecność. Pieski są dla ludzi co idą na łatwiznę, a ch*j, wezmę psa, co się bedę męczył, nasram mu żarciem i tyle, a potem będę się znajomym chwalił że ułożony.To tak jak iść na k***y, zapłacić i się chwalić że się dupczy.Z kotem to tak, jak podejść, zagadać, zbajerować i zar*chać za darmo. Trudniej.

Coordinator

2019-07-14, 09:49
crossdressphyxia napisał/a:

k***a moje myślenie.Ułożyć psa a ułożyć kota to zupełnie inna bajka.Psu dasz żreć i jest w stanie zesrać się za tobą, ot taka czysta zależność od człowieka.Kot ma wyj***ne, jesteś ch*jem, to jesteś ch*jem, ale o kocią miłość powalczyć trzeba. Nie wystarczy karmą sypnąć.Mam jednego i tego samego kota od 16 lat i jest to zwierzę z charakterem, zawsze ze mną, a jak wypylam na parę tygodni na wakacje, to się gniewa trzy dni za nieobecność. Pieski są dla ludzi co idą na łatwiznę, a ch*j, wezmę psa, co się bedę męczył, nasram mu żarciem i tyle, a potem będę się znajomym chwalił że ułożony.To tak jak iść na k***y, zapłacić i się chwalić że się dupczy.Z kotem to tak, jak podejść, zagadać, zbajerować i zar*chać za darmo. Trudniej.



Z Wami kociarzami to rozmowa jak z jehowymi. Non stop wciskanie tego samego - kot jest dla ludzi wyjątkowych. Przecież na całym świecie miliony ameb umysłowych i frajerów trzyma kota w domu. To, ze masz kota, nie oznacza, ze jesteś supermenem. Cały czas jesteś biedakiem harującym po 250 godzin w miesiącu za 3000 netto.

crossdressphyxia napisał/a:

jest to zwierzę z charakterem, zawsze ze mną, a jak wypylam na parę tygodni na wakacje, to się gniewa trzy dni za nieobecność.



Zwierze z charakterem, bo gniewa się za nieobecność? Bo padnę...

crossdressphyxia napisał/a:

Psu dasz żreć i jest w stanie zesrać się za tobą, ot taka czysta zależność od człowieka.



To czemu tyle głodnych psów jest przy boku głodnych meneli na ulicach? Przy menelach opływają w luksusach? Są od nich zależni i nie poradzą sobie lepiej samemu polując?

TB303

2019-07-14, 15:09
Dobra kociarskie zjeby, wszyscy normalni doskonale wiemy, że tak bardzo kochacie koty, bo lubicie je r*chać ze względu na ich ciasne odbyty. Skończcie się tym chwalić.

YebusMaksimus

2019-07-14, 16:09
B2.Kn napisał/a:

Szacun dla młodego się należy, a idiotom, którzy cieszą się ogólnie ze śmierci kotów - ch*j w dupę. Gdyby nie koty, to by ich choróbska roznoszone przez szczury i gołębie wj***ły.



Intelektualna amebo wymień 3 choroby, które roznoszą....gołębie buahaha
Nie wiem gdzie i jak mieszkasz, ale zdrowi na umyślę, czyści, zadbani ludzie, nie mają problemu ze szczurami. :)

Kiedyś może dorobisz się chociaż działeczki na swojej wiosce, posadzisz warzywka, a j***ne sierściuchy sąsiadów co noc będą ci orać i srać na grządki to zmienisz zdanie. Gdyby np mój pies zrobił dym na działce sąsiada, to mam sprawę w sądzie, jak sierściuchy załatwiają swoje sprawy u mnie, to jest ok. j***na poprawność społeczna.

Generalnie wiem, ze chciałeś być fajny ale po prostu pie**olisz farmazony.

Na koniec zajawka ode mnie dla Szmitka....."sierściuch poooood koooooołami" ałuuuuuu

Rasael

2019-07-14, 16:44
Zimą przed odpaleniem samochodu sprawdź czy na kole nie śpi kotek... żeby wiedzieć kiedy ruszyć z piskiem opon. ^.^

B2.Kn

2019-07-14, 17:40
YebusMaksimus napisał/a:

Intelektualna amebo wymień 3 choroby, które roznoszą....gołębie buahaha
Nie wiem gdzie i jak mieszkasz, ale zdrowi na umyślę, czyści, zadbani ludzie, nie mają problemu ze szczurami.
Kiedyś może dorobisz się chociaż działeczki na swojej wiosce, posadzisz warzywka, a j***ne sierściuchy sąsiadów co noc będą ci orać i srać na grządki to zmienisz zdanie. Gdyby np mój pies zrobił dym na działce sąsiada, to mam sprawę w sądzie, jak sierściuchy załatwiają swoje sprawy u mnie, to jest ok. j***na poprawność społeczna.
Generalnie wiem, ze chciałeś być fajny ale po prostu pie**olisz farmazony.
Na koniec zajawka ode mnie dla Szmitka....."sierściuch poooood koooooołami" ałuuuuuu



Oj, prawdziwa ameba intelektualna się znalazła. Wystarczy, że latające szczury srają na wszystko. Co do ogródka, to będę je miał i uwaga, jest coś takiego jak namiot ogrodniczy, którego będę używał i nie będę miał szkód (może tylko właśnie kret lub szczur się tam dostanie) jak ty.

Co do obecności szczurów, to możesz poczytać na necie (z resztą jak z chorobami roznoszonymi przez gołębie i szczury) jak inwazyjnym są zwierzęciem i wszędzie ci się wpie**olą. Wystarczy, że będą czuły się bezpiecznie.

@Coordinator, nikt, ośle, nie napisał, że jak ma kota to jest w ch*j zajebisty. I tak, pieseczki zatraciły instynkt myśliwego na przestrzeni tych wszystkich lat. Są zależne i nie są samodzielne. Czytanie ze zrozumieniem się kłania i umiejętność nie wyciągania pochopnych wniosków. Gdyż twój poziom rozumowania odpowiada poziomowi rozumowania odbiorców tvn'ów i innych żydowskich mediów.

@piehtole_nie_robie, bo może nikt ciebie nie lubi i dlatego.

@Rasael, masz debilu, https://www.youtube.com/watch?v=4UJJ--11pmo

Ale oczywiście tępe ch*je i tak nie przyjmą tego do wiadomości, bo są tępymi ch*jami. To tak jak rozmowa z debilami od popis.

Tak dla waszej wiadomości- kiedyś w ch*j nie lubiłem kotów, miały ze mną przej***ne. Natomiast teraz dokarmiam dziko żyjące po sąsiedzku i uwaga, żadnych szkód nie robią, o których wy tak pie**olicie.

Rasael

2019-07-14, 22:52
@B2.Kn pie**olisz. Widziałeś kiedyś kota który upolowałby szczura? Mysz, może, ale te futrzate tchórze boją się wszystkiego większego od gołębia. Koty domowe to gatunek inwazyjny w Europie, nie jest o tym głośno tylko dlatego że zdążyły już powybijać to co mogły. Jak masz uprawę zboża, albo młyn o standardach sprzed odkrycia penicyliny, to rzeczywiście kot ci się przyda. W przeciwnym wypadku to tylko przereklamowana pułapka na muchy i ćmy, szkodnik pod jakimkolwiek innym względem. Pupil? OK, ale jako zwierzaka domowego można trzymać nawet karalucha (jak chcesz razem z kotem, nawet tego nie potrafią łapać).

Koty nie łapią szkodników, one nimi są. A brednie typu "gdyby nie koty, każda samica myszy płodziłaby setki mysząt rocznie, a po X latach bla bla bla..." to pie**olenie osób nie mających pojęcia ani o działaniu ekosystemów, ani o podstawach ekonomii, ani nawet o zwyczajach zwierząt. Równie dobrze każdy kto ubije przynajmniej 10 kotów rocznie zapobiega wymieraniu zagrożonych gatunków drobnych płazów, gadów, ptaków i ssaków (osobiście nie mam nic przeciwko, tyle że to bzdura).

Na przyszłość poczytaj na tematy w których planujesz się wymądrzać, inaczej nikt nie przestanie traktować cię jak skończonego kretyna. Tyle w temacie.
:kawa: