Wrzesień 2018
PNWTŚRCZPTSOND
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Październik 2018
PNWTŚRCZPTSOND
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
Listopad 2018
PNWTŚRCZPTSOND
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  


Wlazło w dupkę

Angel • 2018-10-03, 12:40
575
i to chyba bez wazeliny :shock:

mattisi • 2018-10-03, 12:56  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (32 piw)
Szkoda że japą mu nie wyszło. :(

Zobacz co potrafię

Pantilion • 2018-10-03, 19:08
429
Jak nie należy łapać tramwaju. Szkoda tylko, że brak dźwięku :(

Ruska pułapka na gołębie

Pantilion • 2018-10-03, 13:55
325
Przeszkadzają Ci gołębie? Już nie musisz szukać innych drogich rozwiązań...

poligon6 • 2018-10-03, 13:58  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (22 piw)
Tylko co potem robic z tymi latajacymi szczurami. Dziadek za okupacji jadł gołebie, ale miesa na nich tyle co nic. Można je jeść jak chrusty z wróbli, czyli całe wrzucac do wrzącego smalcu. Zrobic rosół, albo dac do jedzenia psu i potem zjeść psa.

Pod górę podjeżdżamy

Beny • 2018-10-03, 13:42
322
Efektownie :amused:

Peszek

Angel • 2018-10-03, 13:38
268
mała kompilacja ludzkich i kobiecych wypadków i upadków

Sprzątanie

LegendarnyZiom • 2018-10-03, 18:54
247
Mamo, tu pod miską jeszcze brudno jest. :trollencjusz:

Głupia blond świnia

Pantilion • 2018-10-03, 14:43
241
Świnia popis na dachu dała

Władca szos

Pantilion • 2018-10-03, 18:25
238
Jechał i nikt nie był w stanie go powstrzymać

Takafura • 2018-10-03, 18:29  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (21 piw)
Akcja, finisz i Happy end. Nic nie ucięte - to lubię !

Mistrz Kung Fu

Pantilion • 2018-10-03, 19:04
236
Trening mistrza Kung Fu

Daniel01 • 2018-10-03, 19:17  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (26 piw)
łooooooooooo qrwaaaaa jakbym widział mojego starego wracającego z baru do domu o 6-tej rano..............

I kto tu jest ocieraczem?

Sunday • 2018-10-03, 23:07
222


Gość ewidentnie wymiękł, więc nie wiem :nie_znaju:
Lares86 • 2018-10-04, 08:39  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (48 piw)
Panowie, czy lubicie się ocierać w środkach transportu publicznego? To takie moje hobby. Właściwie to jestem zawodowcem

Można się ocierać na dwa sposoby: na sucho i na mokro. Na sucho ocieramy się wtedy, gdy trzymamy knagę w majtach i tam też dochodzi do wytrysku a ocieranie na mokro polega na wytrysku przy wyciągniętym pytongu. Ja osobiście preferuję mokre otarcie, wyciągam penisa, ocieram się i obspermiam Ocieranie na mokro jest wskazane dla bardziej doświadczonych ocieraczy, czynność ta zawiera duży bukiet wrażeń i głęboką nutę emocji

Czasami może dojść do różnych niespodziewanych sytuacji, np. kilka dni temu w "dziewiątce" robiłem ociere na mokro, już dochodzę, a tu ostry zakręt, obiekt się przesunął a ja trysnąłem na na płaszcz jakiegoś pana z aktówką o wyglądzie inżynierka z budżetówki

Niebezpieczne są kontrole biletów. Na dźwięk słów "dzień dobry, proszę przygotować bilety do kontroli" następują dosyć duże przetasownia, obiekt sięgająć do kieszeni po bilet może się obrócić i kompromitacja gotowa. Dlatego też zawodowiec powinien być ubrany w luźną rozpiętą koszulę, pod którą natychmiast może ukryć ku*asa.

Bardzo przeszkadzają kieszonkowcy. Najczęściej otaczają typowe matki - Polki z wypie**oloną torebką, ale czasami przyfilują niezłą laskę i blokują dostęp. A wiadomo, że potem się już o nią nie obetrę, bo jeszcze zobaczy że ktoś ją skroił i będzie na mnie...

Ocieracz musi być szybki, zwinny no i przede wszystkim musi rozróżniać typy pasażerów. Ja już na pierwszy rzut oka rozróżniam ocieracza amatora, ocieracza zawodowca, kieszonkowca, kanara i inne typy mogące stanowić potencjalne zagrożenie dla moich badań. Na przykład jak widzę ładną laske, która jest "dostępna", muszę mieć na uwadze, że konkurencja nie śpi Już nieraz się zdarzało, że się spóźniłem o kilkanaście sekund i była już "zajęta" . Kiedyś, dawno temu jak nie miałem jeszcze doświadczenia, ocierając się o obiekt zauważyłem, że facet koło mnie dziwnie na mnie patrzy i uśmiecha się do mnie. Dopiero po chwili zajarzyłem, że ociera się o tą samą laskę co ja... Teraz takie wpadki już mi się nie zdarzają. Czasami trzeba że tak powiem odpuścić, bo są lepsi ode mnie. Ale są też gorsi. Nie ma chyba nic gorszego jak widok stulejarza-amatora, który dał się (dosłownie) złapać. Obciach jak ch*j, najczęściej wtedy zmieniam na tydzień linię.

Zawodowy ocieracz posiada także podstawową znajomość przepisów BHO (..Ocierania, tak tak leszczyki). Przed otarciem na mokro należy sprawdzić, czy laska nie jest już otarta, dlatego praca w pełnym tłoku nie jest wskazana, bo trudno wtedy zbadać, czy obiekt nie ma świeżych śladów po otarciu. Czasmi może to być tylko lekkie otarcie, dlatego też należy dołożyć szczególnej staranności przy ocenie przydatności panny.

Podczas exploracji można się natknąć na ocieraczy homoseksualnych, którzy generalnie nie przeszkadzają - ale pod warunkiem, że się do mnie nie przystawiają. Ja oczywiście natychmiast wyczuję takiego ocieracza jak mnie zajdzie od tylca, ale nie interweniuję głośno, bo po co Niewtajemniczeni mają się o nas dowiedzieć... Wtedy po prostu chowam sprzęt obracam się i patrzę mu w oczy, gość się zaraz odwraca ode mnie, ale przez ten czas zamiast laski, za mną może już stać śmierdzący przepoconą koszulą emeryt...

My Koneserzy mamy swoje sekretne szlaki, które najbardziej lubimy ...przecierać. Zawodowcy wiedzą, którymi liniami o których porach jeżdżą fajne dupy (np. linie łączące domy studenckie z uczelniami). Na skrzyżowaniu takich szlaków często się spotykamy i stąd znamy z widzenia, a czasami nawe zawieramy przyjaźnie, np. tak jak ja ze Staszkiem.

Dla bardziej zzawansowanych ocieraczy istnieje jeszcze wyższy stopień specjalizacji: Mokre Otarcie Na Gołe Ciało

Ale o tym innym razem.