topic

Mój dom moją twierdzą

Centurionero • 2019-10-29, 06:42
Dwie osoby postrzelone w Gdańsku.
Pierwszy został trafiony w rękę i w nogę. Drugi ma przestrzeloną na wylot jamę brzuszną. Jest w śpiączce farmakologicznej. Czeka go niebawem druga operacja. Pierwsza miała na celu uratowanie życia, teraz lekarze będą operować uszkodzone organy wewnętrzne.


Do zdarzenia doszło po godz. 3 w nocy z soboty na niedzielę przy ul. Lendziona w Gdańsku.

W nocy nastolatkowie trafili do jednego z gdańskich szpitali, gdzie przeszli operację. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa, z którą do tej pory nie udało się nam skontaktować. Gdańscy policjanci twierdzą natomiast, że nie mogą udzielać szczegółowych informacji na ten temat.

Jeden z okolicznych mieszkańców, zapytany na miejscu zdarzenia przez naszego reportera, twierdzi, że chłopcy wcześniej biegli po dachu.

Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna otworzył ogień. Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawca i ofiary nie były spokrewnione. Sprawcą jest najprawdopodobniej zawodowy żołnierz, a nastolatkowie zostali postrzeleni z broni kalibru 9 mm.

Na miejscu wciąż pracują technicy, a teren jest ogrodzony.




No tak, prokurator żanadarmerii wojskowej o 3 rano idze sobie postrzelać z 9mm Makarov do ulicznych gitów, bo po co mu emerytura. Np

LOOFAH

2019-10-29, 17:54
Clarx napisał/a:

Stary ewidentnie znalazł pretekst żeby sobie postrzelać do ludzi. Dlatego nie każdy powinien mieć bron. Bez pistoletu krzyknął by na nich albo coś w tym stylu i nic się by nie styało. To nawet nie była próba włamania.
Mimo tego jestem po stronie oficera.
Ci młodzi to i tak jakieś śmiecie co łażą po nocach po dachach.



Chłopie, prokurator wojskowy. To jest człowiek narażony na ryzyko napadu, i to nie rabunkowego, ale odwetowego. To jest zupełnie inna kategoria myślenia.

panar3

2019-10-29, 18:12
Opis do ch*ja niepodobny.
1) Nie "nastolatkowie" tylko 21 - 23 latkowie - prawda to prawda j***ne lewackie kłamliwe ścierwo
2) Nie "chłopcy" tylko pełnoletnie cwaniackie ścierwa
3) nie "najprawdopodobniej" tylko żołnierz zawodowy i finito.
Poza tym, czytając twoje komentarze, drogi Centurionero, sądzę że słabo rozumujesz. Prokurator ma immunitet, a prokurator wojskowy ma jeszcze broń ponieważ jest narażony na napad w związku z prowadzonymi sprawami o których mało kto wie i mało kto zdaje sobie sprawę jakich tajnych rzeczy dotyczą, a nie przysługuje mu ochrona jak sk***ielowi Maciarewiczowi. Piszę oględnie bo nie chce mi się tłumaczyć amebom szczegółów.

Nie gniewaj się Centurionero, masz nikłe pojęcie o tym że są dwa światy: jeden to syf w którym przyszło nam żyć w niesprawiedliwości bo właściciele niewolników mają takie życzenie, a drugi to świat sług szatana którzy mają nas za bydło.
Zapewniam cię że gówno mu zrobią, chyba że sprawa jest dęta po to by wybić ludziom ze łba chęć posiadania broni w prywatnych rękach takim wzmocnionym argumentem dla postkomunistycznych sk***ieli.

Myślisz że u nas, w Polandii, kiedykolwiek będzie Szwajcaria i broń w domu? Wiedz, że w Szwajcarii większość ważnych spraw załatwia się w drodze głosowania bezpośredniego - czyli referendum, a broń, również długa, w domach służy właśnie temu by obywatele mogli przejąć władzę jak się im rząd sk***i. W naszym kraju niewolników o przeciętnym IQ niższym niż w Brazylii to władza ma broń i tylko ona będzie ją miała. Ergo prokurator czuł się zagrożony, pewnie ostrzegł, a potem wyj***ł do gamoni i finito. Sam bym tak zrobił na jego miejscu.
Amen

mygyry

2019-10-29, 18:26
Cytat:

emocjonalna reakcja mogła wynikać stąd, że w pokoju, do którego chcieli się dostać intruzi, spało 3-letnie dziecko. Wraz z nim spał ojciec, czyli oficer pracujący w wydziale wojskowym prokuratury.

Obudziły go hałasy dobiegające z zewnątrz. Dwójka mężczyzn biegała wówczas po dachu i próbowała dostać się do mieszkania przez okno dachowe. Prokurator sięgnął po pistolet. Jednak zanim oddał strzały, miał krzyczeć i ostrzegać przed użyciem broni. Rzekomo przed zranieniem intruzów oddał też strzały ostrzegawcze.

Taki obraz wydarzeń wyłania się z relacji domowników. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dziś w mieszkaniu, gdzie padły strzały, poszukiwano nowych śladów. Odbyły się też kolejne przesłuchania uczestników wydarzeń.


19sushi90

2019-10-29, 19:30
Cytat:

Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawca i ofiary nie były spokrewnione.



No k***a nie wytrzymam, rozdupi mnie na drobne.... Sprawca? serio? Broniący się obywatel we własnym dom, k***a mać, zostaje nazwany sprawcą? Bo co? Bo miał broń i odważył się jej użyć?
Nie pojmuję... serio choćbym chciał, choć bym się wybił na wyżyny intelektu, kroczył po równinach logiki to nie pojmę, ni ch*ja. Czy serio, jako ofiara napaści na moją k***a własność, najpierw mam wyjść do napastnika, grzecznie zapytać z jakim sprzętem przyszedł, uprzejmie poprosić żeby chwilę zaczekał tak akurat bym znalazł coś odpowiedniego do tego co przyniósł i dopiero wtedy się konfrontował?
Chciałbym żyć w państwie w którym serio mój dom był moją twierdzą a do obrony której mógłbym użyć DOWOLNIE wybranych przez siebie metod łącznie z siekierą na sznurku k***a jak by mi się podobało. Chwała Bogu, że trafiło na człowieka z immunitetem bo ktoś inny, ja, Wy, normalny Kowalski, świata zza krat już by nie ujrzał.
A żem się k***a uniósł w tej chwili!

Bantol

2019-10-29, 22:53
urban explorengowe p*zdY !!!!!!!!!!!!!!

orzech1991

2019-10-29, 23:00
Sam jakiś czas temu byłem tym naj***nym typkiem na terenie Olsztynskiej jednostki za kampusem... Tylko dlatego że widzieli na kamerach że się wpie**alam przez siatkę (u urządzam sobie parkour na ich placu ćwiczeniowym a potem stwierdziłem że chyba mają spieprzone feng shui i przestawiłem im kontener na kółkach pod samą bramę, gdzie już czekali uśmiechnięci panowie w moro. Tej nocy nie spałem u siebie...) nie zaczeli do mnie napie**alać z karabinu.
Ps. Musiałem wrócić z buta z izby, wk***iony, zmęczony, bez telefonu, kurtki, hajsu... Przychodzę do jednostki zapytać czy nie znalezli po wczorajszym incydencie jakichś rzeczy, oficer dyżurny przy okienku dzwoni do kogoś mówiąc: "no, przyszedł ten gigant od smietnika" . Zanim poszliśmy szukać rzeczy musiałem znowu przespacerować się z nim na miejsce. Niestety telefon przepadł. Nie zgłosili zakłócania ani najścia, które w przypadku JW miałoby inny paragraf... Tej nocy chyba wygrałem z losem. A telefon później łączył się z siecią gdzieś w Białymstoku jak patrzyłem na Googlach. To byli czasy.

Hrabia Drapula

2019-10-29, 23:38
w takiej sytuacji zwykły Kowalski, a nie przepraszam, zwykły Kowalski nie może mieć legalnej broni
ale jak by miał i tak zrobił to by prędzej siedział niż tamten ze śpiączki się wybudzi,

Dżizas_kurde

2019-10-29, 23:39
Cytat:


Siostra postrzelonego: - To nieprawda, że to była lekka rana. Jest bardzo ciężka, to rana z wlotem i wylotem. On był w bardzo ciężkim stanie.


Groźna rana ? Cieżki stan ?
Ma k***a j***na szczęście że SOLDAT głąb i używał amunicji FMJ...
Jakby użył tej bezpiecznej z którą chodzi każdy sportowiec to by już było po gościu.
Noś JHP - FMJ są na trening.
Ojciec Pio - Pierwszy TacPucyn.

chmiel_9191

2019-10-30, 01:21
Bo zwykly czlowiek nie ma generalnie prawa posiadac broni. A jak ja posiada bez zezwolenia, to samo to jest przestepstwem i jest karane wiezieniem. Jak chciales miec przywileje, to trzeba sie bylo uczyc, albo urodzic w rodzinie ze znajomosciami, bo tak nasz chory kraj dziala


robsonx79 napisał/a:

Wk***ia mnie to, że zwykły człowiek już by dostał areszt tymczasowy "do czasu wyjaśnienia szczegółów". Z politykami jest tak samo . Pozwoliliśmy dać się zgnoić jako obywatele - każdy nas rąbie w dupę, a kasty śmieją się z góry.


oleyu

2019-10-30, 08:36
Kodeks karny
Art. 25. Obrona konieczna
§ 2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

gabriel0

2019-10-30, 09:36
No zesrali się o wiadomości z WP. Niemozliwe. Ja was miałem tutaj za porządnych obywateli.

Wiewór

2019-10-30, 12:36
oleyu napisał/a:

Kodeks karny
Art. 25. Obrona konieczna
§ 2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.



I to by było na tyle bo w praktyce ten zapis nie funkcjonuje.

RoBoTRoN

2019-10-31, 12:42
Loaloa napisał/a:

Jak na polską armię to i tak cud, że szwej trafił do nich, a nie we własny łeb.



Po pierwsze, jeśli oficera nazywasz szwejem, to w dupie byłeś i gówno widziałeś... A po drugie, skoro koleś ma broń prywatną, to może ma na to zajawkę i dużo strzela i jest w tym co najmniej niezły. A ty najlepiej sprawdź komorę przez lufę...