18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Kelner! Reklamacja jest! Nie płacę!

~Sunday • 2020-07-18, 08:27

Wziąłem tylko kęsa :niggasmile:

Juzwa

2020-07-18, 08:32
Jak zdjęła tę słuchawkę, to myślałem, że przygotowuje się do wpie**olu murzynowi. Za krótki film.

Krypt0

2020-07-18, 08:33
Rozumowanie, o ile mają rozum, czarnych zwierząt: "jestem czarny i mi się należy biała c**o"

zbynekmaslanka

2020-07-18, 08:57
Jak ci biali ludzie żyją w tych stanach. Tak patrze z 30 % tam jest czarnych. Jak to wygląda ? Tak jak u nas na przykłąd z cyganami tylko w większej skali ?

Oponka

2020-07-18, 09:19
zbynekmaslanka napisał/a:

Jak ci biali ludzie żyją w tych stanach. Tak patrze z 30 % tam jest czarnych. Jak to wygląda ? Tak jak u nas na przykłąd z cyganami tylko w większej skali ?



u nas cygani mają trochę więcej przyzwoitości, ale tylko trochę

Halman

2020-07-18, 09:44
Oponka napisał/a:

u nas cygani mają trochę więcej przyzwoitości, ale tylko trochę


to sie nazywa eufemizm :szydera:

luja27

2020-07-18, 10:06
Brawo materiał na sadola i jeszcze na głównej :shock:

Rozjebie

2020-07-18, 10:56
zbynekmaslanka napisał/a:

Jak ci biali ludzie żyją w tych stanach. Tak patrze z 30 % tam jest czarnych. Jak to wygląda ? Tak jak u nas na przykłąd z cyganami tylko w większej skali ?



Mała poprawka - czarnych w USA jest około 18%, a popełniają 52% wszystkich przestępstw w USA.
Białych jest 80% (w tym 15% Latynosów), a pozostałe 2% to Azjaci itd...

jjuice

2020-07-18, 11:29
Cytat:

Tak patrze z 30 % tam jest czarnych



I czas najwyższy coś z nimi zrobić, zanim będzie za późno i będzie ich 51%. W medycynie nazywa się to profilaktyka, lepiej zapobiegać, niż leczyć .


Niezwyciężony

2020-07-18, 11:53
jjuice napisał/a:

I czas najwyższy coś z nimi zrobić, zanim będzie za późno i będzie ich 51%...



Tamtejsza policja stara się jak może :szydera:

KoniecZartow

2020-07-18, 12:10
~Halman napisał/a:

to sie nazywa eufemizm



Feminizm* :hitler:

Eknen

2020-07-18, 12:15
Oponka napisał/a:

Tak patrze z 30 % tam jest czarnych



Czarni stanowią 14,5 % całej populacji USA . Najwięcej , bo 76% zamieszkuje Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych, następna duża populacja czarnych, bo aż 50% mieszkańców , znajduje się w Dystrykcie Kolumbii . Może się wydawać , że czarnych jest więcej , ale wynika to z tego , że w USA są czarne dzielnice, czarne szkoły , czarne uniwersytety, czarne szpitale. Niby nie ma oficjalnie segregacji , ale jednak czarni trzymają się razem .

Lololoney

2020-07-18, 12:46
zbynekmaslanka napisał/a:

Jak ci biali ludzie żyją w tych stanach. Tak patrze z 30 % tam jest czarnych. Jak to wygląda ? Tak jak u nas na przykłąd z cyganami tylko w większej skali ?



U nas to działa trochę inaczej... Jest tylko jedna w miarę skuteczna metoda radzenia sobie z socjalowymi patusami i nie mówię tu tylko o cyganach... Przede wszystkim w pierwszym etapie trzeba rozbijać ich mikro społeczności, bo z czasem rozrastają się do rangi gett... I właśnie na tym etapie zachód sp***olił, bo zamiast upychać wszystkich w jedno miejsce, należy ich od siebie separować, bo jak wiadomo w kupie siła, a kupy potem już nikt i nic nie ruszy... Dlatego u nas chociażby swego czasu wybuchały afery nawet tutaj na sadolu, że np. cyganie dostają najlepsze mieszkania socjalne itp.
No k***a dlaczego?!
Otóż w tym szaleństwie jest prosta metoda...
1. No właśnie rozproszenie - wyciągnięcie ich ze swoich zamkniętych kręgów społecznych, gdzie jeden od drugiego uczy się zj***nia społecznego.
2. Presja społeczna - wsadzamy ich pomiędzy w miarę normalne inne jednostki, lub nawet do np. bloków gdzie 90% to porządni obywatele (tak, wiem to sprawa sporna, ponieważ jak się trafią wyjątkowo oporne jednostki to potrafią zatruć życie całej reszcie, ale to tylko na początku, potem muszą się w miarę dostosować, albo wyjazd - no chyba że socjalne urzędasy są niewydolne wtedy powstają problemy)
3. No i właśnie dlaczego najlepsze mieszkania? Bo jak taki debil dostanie jeden warunek, że dostaje wyj***ne mieszkanie i ma się ogarnąć, albo wróci na swój k***idół, to może się jednak odrobinę zastanowi...
Tak, wiem, teraz każdy zacznie mi udowadniać, że to nie działa i zacznie podawać przykłady z własnego doświadczenia, lub znajomych/rodziny... Własnie dlatego na początku napisałem, że to W MIARĘ skuteczna metoda niestety, nie zawsze działa, tylko weźcie pod uwagę, że o opornych patusach się mówi dużo, a o tych co jednak się ogarnęli niewiele... To tego typu temat jakbym zapytał szarego obywatela czego jest więcej - zabójstw czy samobójstw? On odpowie, że zabójstw bo o tym się mówi, a rzeczywistość weryfikuje statystyka...

ProVVe

2020-07-18, 13:49
Lololoney napisał/a:

U nas to działa trochę inaczej... Jest tylko jedna w miarę skuteczna metoda radzenia sobie z socjalowymi patusami i nie mówię tu tylko o cyganach... Przede wszystkim w pierwszym etapie trzeba rozbijać ich mikro społeczności, bo z czasem rozrastają się do rangi gett... I właśnie na tym etapie zachód sp***olił, bo zamiast upychać wszystkich w jedno miejsce, należy ich od siebie separować, bo jak wiadomo w kupie siła, a kupy potem już nikt i nic nie ruszy... Dlatego u nas chociażby swego czasu wybuchały afery nawet tutaj na sadolu, że np. cyganie dostają najlepsze mieszkania socjalne itp.
No k***a dlaczego?!
Otóż w tym szaleństwie jest prosta metoda...
1. No właśnie rozproszenie - wyciągnięcie ich ze swoich zamkniętych kręgów społecznych, gdzie jeden od drugiego uczy się zj***nia społecznego.
2. Presja społeczna - wsadzamy ich pomiędzy w miarę normalne inne jednostki, lub nawet do np. bloków gdzie 90% to porządni obywatele (tak, wiem to sprawa sporna, ponieważ jak się trafią wyjątkowo oporne jednostki to potrafią zatruć życie całej reszcie, ale to tylko na początku, potem muszą się w miarę dostosować, albo wyjazd - no chyba że socjalne urzędasy są niewydolne wtedy powstają problemy)
3. No i właśnie dlaczego najlepsze mieszkania? Bo jak taki debil dostanie jeden warunek, że dostaje wyj***ne mieszkanie i ma się ogarnąć, albo wróci na swój k***idół, to może się jednak odrobinę zastanowi...
Tak, wiem, teraz każdy zacznie mi udowadniać, że to nie działa i zacznie podawać przykłady z własnego doświadczenia, lub znajomych/rodziny... Własnie dlatego na początku napisałem, że to W MIARĘ skuteczna metoda niestety, nie zawsze działa, tylko weźcie pod uwagę, że o opornych patusach się mówi dużo, a o tych co jednak się ogarnęli niewiele... To tego typu temat jakbym zapytał szarego obywatela czego jest więcej - zabójstw czy samobójstw? On odpowie, że zabójstw bo o tym się mówi, a rzeczywistość weryfikuje statystyka...



Niby tak, ale ratować 20, 30 czy nawet 40 ze 100 pojebów nie opłaca się . Musi być wstępna selekcja na "wejściu"... Np czy ktos ma pracę, jakieś wykształcenie, zdolności i dopiero wtedy rozsiewać. Inaczej robić takie "obozy" z odpadów i to k***a wytruć :-D