topic

Jenga po rosyjsku

~TT4 • 2017-03-11, 02:33
Kontrolowane wyburzanie z inżynieryjną precyzją bez użycia ani materiałów wybuchowych, ani ciężkiego sprzętu. Szkoda tylko, że inżynier uskoczył.



i.m.p.

2017-03-11, 02:45
Pamiętam jak za łebka się ganiało po różnych budowach, pustostanach, ruinach, bunkrach itp. do dzisiaj mam parę blizn po tamtych czasach. Patrząc z dzisiejszej perspektywy może trochę brakowało telefonu żeby co durniejsze akcje nagrywać. Teraz wszystko poogradzane, pozamykane, zamurowane i niby gdzie się dzieciaki mają ganiać? Nic dziwnego że całe dnie przy kompie.

~TT4

2017-03-11, 03:21
Up. Tak było... Teraz dzieciaki nie siedzą przy kompie bo pozamykane. Lasy, pola, opuszczone zabudowania czy inne dla nas za młodu atrakcyjne miejsca do zabawy nie są aż tak pozamykane. Trochę chyba mylisz z popularnym ostatnio tzw. urbexem. Po prostu dla obecnych pokoleń siedzenie przed kompem z różnych względów jest to atrakcyjniejsza forma rozrywki czy spędzania "wolnego" czasu niż bieganie po lesie z ak 47 zrobionym z kawałka drewna i kilku gwoździ (k***a jakie to było fajne) a w wielu przypadkach niestety ale już uzależnienie. Niezaprzeczalne jest również to, że internet jest w zasadzie niewyczerpalnym źródłem informacji, których przecież potrzebujemy i dużo szybszym niż jak za naszych czasów literatura czy rozmowa z kimś kto ma wiedzę nam potrzebną. Dzieciak przecież skądś musi brać swoje "błyskotliwe" frazy. Do tego dochodzi dużo łatwiejszy "kontakt" z ludźmi a nie jak kiedyś było: "Dzień dobry jest Karol w domu? Nie wyszedł na dwór, pewnie jest na boisku. Aha, dziękuję." Teraz często wygląda to tak: Dwunastolatek do rówieśnika: "Czemu pedale babiloński nie odbierasz komórki?! Wypie**olę cię z fejsa i taki będzie finał!" Najgorsze jest to, że wielu rodziców stara się wychowywać dzieciaka po ludzku tak jak to kiedyś było i jest przekonany, że dobrze mu idzie bo w domu młody jest grzeczny i posłuszny ale jak wyjdzie do rówieśników do szkoły czy w internetach hasa to już ch*j. Inny mały człowiek. ch*jowo ale co zrobisz? Życzę wszystkim sadolom mądrych dzieciaków nie podatnych na wszechobecne zepsucie i bycia konsekwentnym. Świata nie naprawimy ale ten mały wokół nas tak.
Aha, j***ć ciapatych i murzynów :krejzi:

FransFr

2017-03-11, 12:13
Edward Murphy napisał/a:

"Doskonały i nieomylny inżynier to taki, który unika drobnych błędów na drodze do wielkiej katastrofy"


joeblack33

2017-03-11, 12:38
"bljac!!! ..........hehehe" - genialne :D

55TIGER39

2017-03-13, 18:20
Troche zj***li, takie obiekty są zajebiste na zbyt słoneczne dni albo deszczowe.

Ja tam jeśli to było by za moich szczenięcych lat to wykorzystałbym z kumplami do jeżdżenia rowerem czy ch*j wie czego tam jeszcze zamiast rozj***ć.
Dobra miejscówa do ognicha.