topic

Jak stara nie pozwala w domu

kayol • 2020-12-27, 17:57
Jak stara nie pozwala Ci robić przy mięsie w domu






McQurwa

2020-12-27, 18:03
Chłop ze wsi zawsze wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy

zaszh

2020-12-27, 18:07
Kłusowanego dzika bym nie zjadł za żadne skarby świata, jeszcze mi życie miłe.
Podaję hasło trychinoza

xiro

2020-12-27, 18:28
myslalem ze stara opatroszyl :D

dogip

2020-12-27, 18:34
Profeska. Nawet tłuszczyku trochę zostawił.

zaszh napisał/a:

Kłusowanego dzika bym nie zjadł za żadne skarby świata,



Zapewniam Cię - kłusownik nie jest idiotą, aby oprawiać zwierzynę na widoku.

zaszh napisał/a:

Podaję hasło trychinoza



Jak chciałeś zabłysnąć, to trzeba było brokatem się obsypać. Włośnica to normalna nazwa.

andrzejrobert75

2020-12-27, 18:39
Wystarczy dobrze dobrym bimbrem od szwagra zapic.

siwybis

2020-12-27, 18:47
Kiełbasa albo gulasz z takiego sk***iela to mistrzostwo świata. Ja tam chłopu zazdroszczę :)

aaaaaaaaaaaaaa

2020-12-27, 18:50
Ona pozwala mu robić mięso w domu.
Nie pozwala mu "trzepaka" zainstalować.

Nemrod90

2020-12-27, 21:06
W Polsce ekoświry ugotowałyby faceta na wolnym ogniu. A samo rozwiązanie, abstrah*jąc od miejsca, w którym proces skórowania się odbywa, jest bardzo dobre. Sam jestem myśliwym i w garażu zainstalowałem sobie na ścianie ręczną wciągarkę ze stalową liną i dwa bloczki na suficie, co znacznie ułatwia patroszenie i skórowanie zwierzyny.

Gadozer

2020-12-27, 21:48
Za taką akcję jego samego powinni przywiązać nogami do trzepaka na noc. Może by zmądrzał..

Tradyt

2020-12-27, 23:26
Nemrod90 napisał/a:

W Polsce ekoświry ugotowałyby faceta na wolnym ogniu. A samo rozwiązanie, abstrah*jąc od miejsca, w którym proces skórowania się odbywa, jest bardzo dobre. Sam jestem myśliwym i w garażu zainstalowałem sobie na ścianie ręczną wciągarkę ze stalową liną i dwa bloczki na suficie, co znacznie ułatwia patroszenie i skórowanie zwierzyny.


A flaki i skóra gdzie ? Do kosza ?


zenek111

2020-12-28, 00:52
zaszh napisał/a:

Kłusowanego dzika bym nie zjadł za żadne skarby świata, jeszcze mi życie miłe.
Podaję hasło trychinoza



pie**olisz bo kiełbaskę z takiego pierwszy byś opie**olił, popierasz próbkę mięsa i sanepid w kilka godzin daje Ci znać czy mięso zdrowe.

Exclip

2020-12-28, 10:48
zaszh napisał/a:

Kłusowanego dzika bym nie zjadł za żadne skarby świata, jeszcze mi życie miłe.
Podaję hasło trychinoza



Kłusuje to koń..... a tobie chodzi o dzika nielegalnie zabitego przez klusownika.
Idzie bo woła?
XD

xtz171

2020-12-28, 18:18
Trzeba sobie jakoś radzić, darz bór ! :D