topic

Inskrypcja z czasów upadku Cesarstwa Rzymskiego

batiz • 2020-09-13, 21:31
Brytyjskim naukowcom udało się rozszyfrować inskrypcję znalezioną niedawno na rzymskich ruinach z okresu upadku Cesarstwa Rzymskiego. Napis brzmi: „Życie barbarzyńców ma znaczenie”.

Oponka

2020-09-13, 21:40
savages lives matter

McQurwa

2020-09-13, 21:41
To jest przełomowe odkrycie, które zmieni bieg historii

baronturbina

2020-09-13, 22:38
To ja słyszałem inne tłumaczenie -„batiz idź odrobić lekcje na poniedziałek i nie pie**ol”

Daster

2020-09-13, 22:51
Ja myslałem że tam odczytali: "Ziobro ty k***o j***na, przestań prześladować moją rodzinę" :-D

parolpl

2020-09-14, 01:47
Paradoksalnie nie byłoby to błędnym stwierdzeniem. Od któregoś okresu (nie rzucę dokładną datą) Cesarstwo musiało zacząć "użyczać"/wynajmować/tolerować obce nacje/plemiona, ponieważ sama nie była w stanie pilnować granic i prowadzić lokalnych wojen. Za możliwość osiedlenia się i innych przywilejów np. niższe podatki, mieli strzec granic. Przez to np. w Germanii plemiona germańskie napie**alały się ze sobą (kolejny paradoks- kolonizatorzy ameryki północnej stosowali podobną strategie). Gdy do głosu doszli pretorianie, to też przewinęli się nierodowici rzymianie na tronie cesarstwa, co była zjawiskiem zero-jedynkowym (tzn. utrata stabilności politycznej). Także pomimo zapewne pogardliwego stosunku do obcokrajowców, Rzym został skazany na korzystanie z usług barbarzyńców.
Nie rzucam konkretnymi nazwami, bo nie chce skłamać i nie ma to znaczenia; a można sobie po prostu poczytać o tym.

Noside

2020-09-14, 07:48
Dalszy cytat: Napis przeplatał się z inną, znaną już inskrypcją, mianowicie "Romani ite domum", czasem pisaną z błędami w formie "Romanus eunt domus". Razem z hipotezą, jakoby strzałki w kształcie penisów w Pompejach nie prowadziły do burdelu, a do naściennej mozaiki przedstawiającej niewolnika z rejonów Kartaginy można wnioskować, że barbarzyńcy mieli dużo większy wpływ na Rzym, niźli to sobie wyobrażaliśmy.

bloodwar

2020-09-14, 08:04
Czy tego chcemy czy nie upadek Cesarstwa Rzymskiego zaczął się od rządów lewaków - Teodozjusza I Wielkiego który był chyba pierwszym lewakiem w historii bo zakazał organizowania tradycyjnych igrzysk połączonych z rzeziami chrześcijan (przez co ułaskawieni chrześcijanie rozpełzli się po całym kraju i w kilkanaście lat przejęli władzę co doprowadziło do klęski gospodarczej - ludzie zamiast mordować, gwałcić i zajmować nowe tereny ustępowali "bo pan nakazał nadstawiać drugiego policzka") a sam władca zamiast walczyć z barbarzyńskimi plemionami - uciekał się do dyplomacji, wykorzystywał skłócenie barbarzyńców, przeciągał słabsze grupy na swoją stronę i finalnie udało mu się zawrzeć pokój ze wszystkimi. Ci sami słabi, skłóceni i podzieleni na grupy barbarzyńcy których uznawał za swoich sojuszników, gdy urośli w siłę kilkadziesiąt lat później zrabowali i zniszczyli Rzym. Lewacy jak widać nic się nie nauczyli z historii

parolpl

2020-09-14, 09:55
@bloodwar
Teodozjusz był raczej katoterrorystą. Z tą falą nawróceń i zmian zachowania bym nie przesadzał, bo standardowo prowincja jest uodporniona na nowe zmiany (chociażby jak z chrzestem u nas i powstaniem/reakcja pogan nawet 300 lat po tym).

Admirał

2020-09-14, 10:27
parolpl napisał/a:

Paradoksalnie nie byłoby to błędnym stwierdzeniem. Od któregoś okresu (nie rzucę dokładną datą) Cesarstwo musiało zacząć "użyczać"/wynajmować/tolerować obce nacje/plemiona, ponieważ sama nie była w stanie pilnować granic i prowadzić lokalnych wojen. Za możliwość osiedlenia się i innych przywilejów np. niższe podatki, mieli strzec granic. Przez to np. w Germanii plemiona germańskie napie**alały się ze sobą (kolejny paradoks- kolonizatorzy ameryki północnej stosowali podobną strategie). Gdy do głosu doszli pretorianie, to też przewinęli się nierodowici rzymianie na tronie cesarstwa, co była zjawiskiem zero-jedynkowym (tzn. utrata stabilności politycznej). Także pomimo zapewne pogardliwego stosunku do obcokrajowców, Rzym został skazany na korzystanie z usług barbarzyńców.
Nie rzucam konkretnymi nazwami, bo nie chce skłamać i nie ma to znaczenia; a można sobie po prostu poczytać o tym.


No tak. Pośrednio to multikulti doprowadziło do upadku Rzymu.