18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Gumisie na "klasycznie"

cristovn • 2015-02-08, 20:14
Witam serdecznie,

Jestem użytkownikiem portalu od 2 lat. Pierwszym postem na Sadisticu chce przedstawić swój zespół- The ThreeX.

Gramy razem od 13 lat. Utwór „Gummibearchen” powstał jakieś 8 miesięcy temu. Głównym jego motywem jest czołówka z bajki dla dzieci „Gumiesie” (ci młodsi nie pamiętają :mrgreen: ). Jest to zaaranżowane w stylu muzyki irlandzkiej.


Miłego odbioru.

Jebadiasz

2015-02-09, 12:49
maurycy_zych napisał/a:

Teatr Narodowy w Bielsku-Białej?



Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że to Teatr im. A. Mickiewicza w Cieszynie, tylko podest mi nie pasuje...:/

cristovn

2015-02-09, 14:03
Jebadiasz napisał/a:



Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że to Teatr im. A. Mickiewicza w Cieszynie, tylko podest mi nie pasuje...:/



wg Wiki to w Bielsku architektem był Emil Ritter von Förster a w Cieszynie Ferdynanda Felnera i Hermana Helmera. Na stronie teatru w Cieszynie pod hasłem architekt widnieje Josef Kornhäusl. A podobno Emil Ritter von Förster budował oba.

Pozdrawiam

Diiii

2015-02-09, 14:40
Hej, a będziesz gdzieś na Śląsku albo Zagłębiu koncertował ? Jak tak, to daj znać. Pzdr.

cristovn

2015-02-09, 16:23
Diiii napisał/a:

Hej, a będziesz gdzieś na Śląsku albo Zagłębiu koncertował ? Jak tak, to daj znać. Pzdr.



w Środe w NOSPR w Kato gramy.

Keeze

2015-02-09, 16:51
Fajna sprawa, bardzo przyjemnie się tego słucha :D Jeśli kiedyś w życiu miałbym okazję usłyszeć was na żywo, z pewnością bym z niej skorzystał.

Leginek

2015-02-09, 23:01
Przecudna aranżacja. Aż brak mi słów... Lepiej łap zimnego browarka za kawał dobrej roboty !

lobominator

2015-02-10, 14:51
No i szacun chłopacki wielki ode mnie.
Hejterów nie słuchaj - dla mnie zajebiste i życzę sukcesów!
Piwko oczywiście leci.

Borsuk

2015-02-11, 12:12
elBiaauawy napisał/a:

Mało jest bardziej sugestywnych i przerażających wizji Upadku Okcydentu, niż serial animowany "Gumisie".

Gdzieś w lesie, pośród gruzów nieużywanej od dawna technologii, niezrozumiałych machin i ksiąg napisanych w dawno zapomnianym języku, żyje garstka przedstawicieli dawniej dumnej i potężnej rasy. Przeszli i wyblakli władcy, kiedyś rozkazujący żywiołom niczym psom, teraz są tylko cieniem tego, czym byli kiedyś. Dwoje dzieci nie zapewni wspólnocie przetrwania, są zresztą rodzeństwem. Nie przeniosą tajemnicy gumisiowego życia w przyszłość. Co najwyżej opatrzą bandażami gnijące wrzody swoich starców, ale już na pewno nie zasiedlą potomstwem dawnej potężnej podziemnej cytadeli. Grubas-idiota, symbol niepohamowanego konsumpcjonizmu, jest zbyt ograniczony intelektualnie aby wytworzyć dość dóbr dla podtrzymania swojej egzystencji. O wymianie z innymi nie mówiąc. Jest tylko obciążeniem. Stara i przekwitła robotnica może dać co najwyżej chwilowy haj po soku z gumijagód, ale na pewno nie jest szafarką ogniska domowego, bo jest na to zbyt prymitywna. Sepleniący technolog nie jest niczym ponad dziecko z gumowym młotkiem, które ma naprawić prom kosmiczny. Jego "wiedza" nawet nie nadgryza problemów, przed którymi stoi wspólnota. Nie może on zapewnić jej materialnego dobrobytu. Niebieski zidiociały renegat, który ze wspólnotą żyje w pewnej symbiozie na pewno nie wydźwignie jej na wyższy poziom swoją dekadencką sztuką. Nie ma nic do przekazania, przynajmniej nic wartościowego. Na czele tej żałosnej resztki ostatnich Gumisiów stoi sepleniący starzec. Niezdolny do zrozumienia choćby strzępów wiedzy, której rzekomo ma pilnować.

Gumisie już czują, że ich czas przeminął. Muszą żyć w jakimś porozumieniu z ludzkimi podrostkami, żebrać o ich atencję i wyprzedawać swoje idee i dorobek za pomoc, o którą dawniej nie musiałyby się prosić. A to przecież ludzie doprowadzili do upadku Gumisie. Może i mniej subtelni, ale obdarzeni większą Wolą Mocy wyparli coraz to bardziej degenerującą się starą rasę. Ich nędzni pod każdym względem potomkowie nie mają wyjścia. Jeśli nie oddadzą dobrowolnie strzępów wiedzy, która dla ich przodków była fraszką, jeśli nie uzyskają pomocy od ludzi, wówczas przyjdą jeszcze więksi barbarzyńcy i wezmą bez pytania, co będą chcieli. Ogry tylko czekają na możliwość brutalnego obcowania z gumisiowymi samicami i szansę na zagonienie gumisiowych samców do ciężkiej fizycznej pracy, która zakończyłaby się niechybnie ich śmiercią.

Śmierć jest zresztą nieodłączną osnową całej tej ponurej historii. W ostatnim przebłysku dawnej elan vital mającej niczym gumisiowy sok choć na chwilę napędzić jeszcze raz powoli umierającą masę, udają się Gumisie na północ, gdzie rzekomo mają żyć inni ich pobratymcy. Pogłoski okazują się być prawdą. Lecz ich kuzyni są, podobnie jak oni, równie żałosnym strzępem brudnej szmaty, która dawniej była ozdobnym gobelinem w sali tronowej. Ponoć gdzieś żyją jeszcze inne Gumisie, być może ktoś uszedł z życiem spod walca historii i początku ery dominacji ludzi. Być może. A na razie? Tylko bycie podnóżkiem ludzi.

"Bez barbarzyńców - cóż poczniemy teraz?
Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem."

Tak upada Okcydent.



Z tego co ja kojarzę to wyżej opisana grupa gumisiów została porzucona lub zostawiona na posterunku, przez całą populacje gumisiów, które udały się ch*j wie gdzie. Tamtym zostawiły do siebie jakieś namiary, ale chyba stary cep w kapeluszu, niby magik zgubił namiary i odtąd myślą i szukają, gdzie tamci sobie poszli. Uogólniając gumisie nie są na wymarciu buraku!

Wulf

2015-02-12, 11:51
Sadol...tylko tu znajdziesz zaciekłą dyspute na temat gumisiow, ich pochodzenia i znaczenia w świecie...
doktorat zróbcie :D