Dziewczyna z sąsiedztwa - Jack Ketchum

NekoNero • 2011-11-18, 14:52
Im głębiej człowiek zanurza się w lekturę "Dziewczyny z sąsiedztwa", tym bardziej ora sobie czachę. Przekonajcie się sami. Polecam!

Wydaje ci się, że wiesz co to ból?
Porozmawiaj z moją drugą żoną. Ona wie. Tak jej się przynajmniej wydaje.
Kiedy miała dziewiętnaście albo dwadzieścia lat znalazła się pomiędzy walczącymi kotami, jej i sąsiada. Jeden z nich rzucił się w jej stronę, wspinając się po niej jak po drzewie. Pazurami rozorał uda, piersi i brzuch. Blizny widoczne są do dziś. Przestraszyła się tak bardzo, że potknęła się i upadła, tłukąc swoje najlepsze, ceramiczne naczynie do tarty. To nic, gorzej poszło z nią samą. Zdarła piętnaście centymetrów skóry z żeber, podczas gdy kot schodząc z powrotem, z wściekłością znaczył trasę zębami i pazurami. Chyba mówiła, że miała trzydzieści sześć szwów i gorączkę, która utrzymywała się przez wiele dni.
Moja druga żona mówi, że to jest właśnie ból.
Ta kobieta gówno wie.