topic

Dubbing w Polsce

Dz...........ak • 2013-04-06, 08:47
Cytat:

W Polsce dubbinguje się obecnie tylko niewielki odsetek produkcji trafiających do polskich kin czy telewizji ze względu na wysokie ceny w porównaniu do wersji lektorskiej (10 minut dubbingu kosztuje w przybliżeniu 1000 złotych). Przeważnie są to produkcje w zamyśle skierowane do dzieci, takie jak filmy animowane lub generowane komputerowo czy seriale dla dzieci. Rzadziej dubbingowane są filmy animowane, niekoniecznie skierowane do najmłodszych, jak chociażby Miasteczko South Park czy Beavis i Butt-head. Rzadkością jest natomiast dubbingowanie zwykłego filmu lub serialu, w takich przeważnie usłyszeć można lektora. Sytuacja ta jednak powoli zaczęła się zmieniać, począwszy od decyzji The Walt Disney Company, aby dubbingować również produkcje aktorskie skierowane do kin, takie jak Giganci ze stali, Avengers czy Oz: Wielki i potężny; drogą tą poszli również inni dystrybutorzy, dzięki czemu zdubbingowano m.in film Hobbit: Niezwykła podróż.
Na polskim rynku bardzo często tłumacz jest jednocześnie i autorem dialogów, lecz nie jest to regułą. Dialogista ma za zadanie dopasowanie sylabicznie i zgłoskowo tekstu danej postaci, a także wyróżnienie w tekście wszystkich zawieszeń, pauz, reakcji dźwiękowych itp. w takiej formie, by aktor był w stanie zagrać daną rolę bez wcześniejszego zapoznawania się z tekstem i przećwiczenia go.
W przypadku gier komputerowych sprawa przedstawia się inaczej. Obecnie na naszym rynku dubbinguje się gry mniej więcej tak samo często, jak zostawia się jedynie lokalizację kinową. W przeciwieństwie do filmów, na decyzję o dubbingu nie wpływa ograniczenie wiekowe. Sporadycznie, jak chociażby w przypadku Mass Effect, animacja ruchu ust postaci dostosowywana jest przez animatorów do konkretnej wersji językowej, co niweluje konieczność dopasowywania tłumaczenia pod animację.



Mamy w zwyczaju narzekać na polski dubbing, ale niekiedy wypada on znakomicie.


Splifcior

2013-04-06, 09:00
Jak zobaczyłem Szyca to wyłączyłem w h*j... Sorry bro

RockyWood

2013-04-06, 10:30
do dubbingu BAJEK nic nie mam i chyba nikt się o to nie czepiał. Ale k***a - kiedy przyjdzie obejrzeć ZWYKŁY film to od dubbingu więdną uszy - totalne DNO DNA. Na szczęście większość dubbingowanych filmów to też "bajki" ale jak usłyszałem o polskim dubbingu Władcy Pierścieni to zawału prawie dostałem.

Dz...........ak

2013-04-06, 10:40
RockyWood,
Mnie ciary przeszły jak usłyszałem o dubbingu kinowych "Gwiezdnych Wojen". :-)

demz

2013-04-06, 15:51
Byłem w kinie na Mrocznym Widmie 3D, specjalnie wybrałem wersję z napisami, bo były dwie do wyboru. Oczywiście ktoś coś zj***ł i puścili z dubbingiem. Przebolałem pierwsze 10 minut, po czym poszedłem do obsługi kina wyjaśnić sytuację. Wróciłem to włączyli film od początku, z napisami. Parę ludzi klaskało, ale nie wiem czy dlatego, że obsługa zawiniła, czy klaskali na mnie że jestem debilem i poszedłem się poskarżyć. ;)
W każdym razie poziom naszych aktorów jest bardzo niski, dlatego też dubbing stoi na bardzo niskim poziomie. Zdarzają się wyjątki od reguły, np. genialnie zdubbingowany "Shrek", ale na nim też się skończyła era dobrego dubbingu w Polsce. Jak film to tylko z napisami, bo przy okazji można podszkolić język.

rusofil

2013-04-12, 22:51
A idźcie na ch*j z dubbingiem. Dubbing nadaje się TYLKO i wyłącznie do bajek. Za dubbing filmów twórców tego badziewia czeka pobyt w ostatnim kręgu Piekieł.

Els

2013-04-13, 01:36
I tak mamy szczęście, bo na zachodzie dubbingują wszystko co się nawinie - filmy, bajki, seriale, w kinie też głównie dubbing.

rusofil

2013-04-14, 15:15
Els napisał/a:

I tak mamy szczęście, bo na zachodzie dubbingują wszystko co się nawinie - filmy, bajki, seriale, w kinie też głównie dubbing.



Bzdura. Tam w telewizji wszystko co możliwe, leci z napisami.