topic

Definicja pojęcia precyzja i perfekcja w praktyce

CoJaTamKurwaWiem • 2019-04-23, 00:33
Kto miał warsztaty szkolne, ten zrozumie...


Alicjontko

2019-04-24, 08:45
Seligos napisał/a:

To oczywiście na pewno nie ma nic do rzeczy ale..... dlaczego jak pokazywane są takie doj***ne technologicznie rzeczy to jest to dzieło albo jakiegoś azjaty albo jakiś białego ? Czy czarne/ciapate potrafi robić tylko domy z gówna i r*chać kozy ?



Ze względu na biedę i brak możliwości nauczenia się czegoś takiego. Jest też mnóstwo białych i Azjatów, którzy klepią biedę i ledwo żyją z dnia na dzień. W Murzynowie i Ciapolandzie jest po prostu jeszcze gorzej i jest mało miejsc, które zajmują się czymś takim czy tam przyuczają do tego. Który człowiek co nie ma pojęcia czy jutro coś zje będzie dbał o samorozwój czy tam inne bzdety jak przymiera głodem albo obawia się o swoje życie każdego dnia?

piterrulez

2019-04-24, 08:51
Spasowanie elementów jak w 1.9 TDI

Wiewór

2019-04-24, 14:27
Spoko ale to my mamy pomnik największego Jezusa na świecie.

cysio0407

2019-04-25, 20:23
impressa88 napisał/a:

Fanuk posiada w swojej ofercie obramiarki robonano które są w stanie obrabiać dokładnością do piko.



Fanuc posiada w swojej ofercie obrabiarki robonano, które są w stanie osiągać pozycję z dokładnością 100 pikometrów (0,1nm) w każdej z osi. Niedokładności poszczególnych osi się sumują, dorzućmy do tego powtarzalność mocowania narzędzia, jego zużycie i inne duperele, a wejdziemy w obróbkę z dokładnością do wartości w okolicach 0,01 mm albo i więcej. O pikometrach możesz zapomnieć.

krasnal_hałabała

2019-04-26, 13:43
Taz napisał/a:

@up
Bo to nie jest jeden kawałek pocięty na dwie czesci tylko dwa elementy wycięte tak, aby pasowały do siebie pewnie ewentualnie zewnętrzne ścianki szlifem ściągnięte.
Btw to jest pokazówka chińskich firm z tego co pamietam... bo Chińczycy juz dawno wyj***li z technologia tak w kosmos, ze nasze strefy ekonomiczne mogą sie od nich uczyć... a to ze na rynki europejskie czy USA w chińskich fabrykach zamawia sie straszne gowno, bo tanio, to chinczyki klepią straszne gowno...
Kiedyś z ziomkiem kombinowaliśmy o rozpoczęciu produkcji w Chinach oswietlenia led do terenówek (jak to jeszcze było mocno w powijakach) i byliśmy w szoku, ze Chińczycy mogą zaoferować tak dobrej jakości produkty - oczywiscie za odpowiednia cenę. Niestety pomysł upadł, bo paljaki wola kupic ledbar za k***a 300zl bo ma napisane na opakowaniu 300w 300000000lumenow a na hasło 1000zl za lampe led każdy sie pukał w głowę...



A możesz opowiedzieć więcej?

1. Do jakiej grupy docelowej kierowaliście swoje produkty?
2. Jaką mieliście lokalizację?
3. Jak z marketingiem?

Wiesz, może po prostu kierowaliście swoją ofertę do złej grupy docelowej, ja na to stawiam, jak sprzedawaliście swoje produkty osobom fizycznym i to jeszcze jakimś biedakom czy nawet średniozamożnym to ch*ja moglibyście ugrać, pamiętaj że jeśli oferujesz drogie produkty, wręcz ekskluzywne to może trzeba było zadbać o odpowiednią reklamę. Mieliście stronę internetową? pokaż mi screeny z tej strony jeśli zachowałeś, pamiętaj że bogaci konsumenci których stać na drogie produkty, nie skuszą się na reklamę typu "Dupex, Dupex, zamów kiedy tylko od biedy brakuje ci ledy". Jeśli celujesz w klasę wyższą, w ludzi Lepszych do sugeruję zadbać o marketing na wysokim poziomie, już nie mówiąc o obsłudze, to nie może być coś takiego że klient dzwoni i odbiera niegrzeczna gówniara albo stara i wredna baba, chcesz sprzedać coś droższego i dobrej jakości to kieruj się jedną prostą zasadą "Klient nie może usłyszeć "Nie"". No ale ja się tak wymądrzam a nawet nie wiem jak te usługi oferowałeś i może pouczam ojca jak dzieci robić ale tak zapobiegawczo.

Wiesz, ja się na tym rynku nie znam, nie mam terenówki, ale teraz jak patrzę na ceny za lampy led do auta to 1000 złotych wydaje mi się raczej niską ceną, są za 300 ale wiesz, może trzeba było poszerzyć asortyment, sprzedawać zarówno coś dobrej jakości jak i syf, syf kupi biedota a ktoś poważny kupi lepsze. Nie wiem jak to jest w tej branży ale asortyment musi być szeroki, pamiętać też należy że o ile średniozamożnych toleruje się w lepszych kręgach to bogaci nie lubią przebywać z biedotą a biedota jest tak durna że nie zauważy że ktoś im na łeb pluje czy deszcz pada więc ten problem też musiałbyś jakoś rozwiązać natomiast tak jak mówię, trzeba było poszerzyć asortyment, sprzedawać zarówno tani syf jak i lepsze towary dla klientów którzy gotowi byli zapłacić lepsze pieniądze.

Hvsarz

2019-05-05, 04:35
Seligos napisał/a:

To oczywiście na pewno nie ma nic do rzeczy ale..... dlaczego jak pokazywane są takie doj***ne technologicznie rzeczy to jest to dzieło albo jakiegoś azjaty albo jakiś białego ? Czy czarne/ciapate potrafi robić tylko domy z gówna i r*chać kozy ?



Bo ewolucyjnie są najmniej inteligentną rasą, to oczywiste. Za to są najlepiej rozwinięci fizycznie, co też jest oczywiste i widać.
I to nie kwestia gorszy/lepszy tak jak Ty podchodzisz, tylko po prostu tak jest. Generalnie zauważam, że w ogóle im ciemniejsza karnacja tym z umysłu bardziej w mięśnie idzie - w azji też co bardzo widać, że Ci południowi są dosyć prymitywni w porównaniu do tych o porcelanowej cerze ale nadrabiają sprawnością. Ot kwestia warunków w których dany lud wyrastał. Ale nie koniecznie znaczy to, że trzeba zakładać, że są gorsi - osiłków też nam potrzeba.

P.S. I nie, biali nie jak azjaci, jesteśmy bardzo daleko za nimi. Różnica między nami, a nimi jest mniej więcej jak między latynosami, a nami.


Alicjontko po części dobrze ujęła/ujął. A dosadniej - jak musieli się zmagać ciągle walcząć z dzikim zwierzem to potrzebna im była sprawność, na północy, potrzebny był umysł, przy przetrwać surowy klimat, jednocześnie nie mając za bardzo przed czym się bronić w sensie zwierz.