topic

"Achaja" - Andrzej Ziemiański

K44 • 2011-01-10, 10:12


"Główną bohaterką powieści jest Achaja, córka Archentara, jednego z siedmiu Wielkich Książąt królestwa Troy. Młodsza od niej macocha pragnie pozbyć się pasierbicy. Częściowo jej się to udaje, kiedy Achaja zostaje powołana do wojska, a jej oddział po walce z armią wrogiego cesarstwa Luan trafia do niewoli.
Równolegle opisywane są także przygody skryby Zaana i byłego galernika Siriusa, którzy parają się wszelkiego rodzaju oszustwami, oraz trzeci wątek opowiadający o czarowniku Meredicie, przypadkowo, jak się wydaje, wplątanym w boskie sprawy."

Tyle względem szybkiego wprowadzenia, co do stylu w jakimś powieść "Achaja" została napisana, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć że książka "rzeźni" i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Akcja jest szybka, krwista, podobnie jak język wypowiedzi postaci tam występujących, jednak nie ujmuje to smaku (a wręcz go dodaje) powieści Andrzeja Ziemiańskiego.

Kłamstwo polityczne, walka, fantasy, technologia i wiele wiele innych stwarza wielki i bardzo dobry miks, który czyta się znakomicie.

Sęk w tym że nowej pierwszej części już w księgarni nie kupimy, gdyż nakład został wstrzymany... a szkoda bo posiadać wszystkie III tomy to obowiązek wręcz :)

~Vuko

2011-01-10, 17:09
Ziemiański powinien być tytułowany "Polskim Tolkienem", z racji przej***nych (bo długich) opisów bitew.
1 tom - zajebisty.
2 tom - no k***a, ileż można opisywać. Wieje nudą, ale tragedii nie ma.
3 tom - ja pie**ole... upadek, ale nie totalny, da się przeczytać przy silnej woli.

Achaja to książka, która jednocześnie zachęca, jak i odstrasza. Cieszy i przeraża. Lubię do niej wracać, jak mam dużo czasu na czytanie i wyjątkowo dobry nastrój, który jest niszczony przez toporne opisy :P

K44 napisał/a:

Akcja jest szybka


zapomniałeś dodać FRAGMENTAMI jest szybka :P bo niestety przynudzić zdrowo potrafi.

A co do kupna - wystarczy trochę poszperać (krakowianom i przyjezdnym polecam zajrzeć na dworzec główny do przejścia podziemnego od strony RDS'u - kupiłem całą trylogię w zajebistym stanie za połowę ceny + w gratisie "Ruda Sfora" Kossakowskiej), a można znaleźć za niezłą cenę w niezłym stanie.

Lashlo

2011-01-10, 20:16
Nie zmęczyłem drugiego tomu.
Zakończyłem przygodę z Achają dokładnie w tym momencie, w którym powinna się cała jej przygoda (i żywot) zakończyć.

Jestem bardzo zadowolony z tego :]

Voltron

2011-01-11, 23:03
najlepsza ksiazka jaka czytalem

august1898

2015-09-14, 21:25
Przeczytałem trylogię plus Pomnik Cesarzowej Achai teraz czekam na ostatni tom. Generalnie nie ma jeszcze daty premiery co mnie trochę irytuje.

Lizawieta

2015-09-24, 22:55
Słabizna. Ledwo zmęczyłam pierwszy tom, drugi doczytałam z grzeczności (cholera wie czemu). Słabo napisana, mocno naciągana, główna bohaterka jest głupią cipą przerysowaną do granic możliwości... Nie polecam, nawet masochistom.

august1898

2015-09-26, 10:58
Mnie bardzo zaskoczyło jak skończył ojciec Achai i jego młoda żona. Generalnie w pierwszym tomie spodziewałem się czegoś całkowicie innego. Postać Wirusa i jego długie dialogi może czasem nudziły, ale spojrzenie na świat mi się podobało. Na chwilę obecną zabrałem się za Piekarę.

matt4mvp

2016-10-06, 16:49
Vuko napisał/a:

Ziemiański powinien być tytułowany "Polskim Tolkienem", z racji przej***nych (bo długich) opisów bitew.
1 tom - zajebisty.
2 tom - no k***a, ileż można opisywać. Wieje nudą, ale tragedii nie ma.
3 tom - ja pie**ole... upadek, ale nie totalny, da się przeczytać przy silnej woli.



Niedawno czytalem te ksiazki i mam podobne odczucia.

Pierwszy tom mi sie podobal, cala ksiazka prowadzila do finalowej akcji, ktora sie rozwinela w pomyslny sposob. Przymknalem oko na niedociagniecia autora bo fajnie sie czytalo.

Nastepne ksiazki to domyslam sie ze autor za duzo wciagal prochu lub jakichs tabsow(mozliwe tez ze wymyslil imie autorki jak byl na chaju : A-chaj-a) beznadziejne opisy, coraz wiecej niedociagniec, zaczetych watkow do ktorych nigdy nie wrocil i nie skonczyl. Slabo. Najgorsze te opisy: jest walka, nagle na 10 stron o tym jak jest ch*jowo, jak achaja wszystko kocha i bez opisywania walki *jebut* bohaterka wygrywa, nikt nie wie jak.... dno

Zawiodlem sie totalnie, ale przynajmniej szybko sie czytalo bo napisane w prostacki sposob;)