topic

Uwaga na handlarzy!!!

277
piwo
Krzysiek14199  @ 2012-08-30, 01:20


Warte obejrzenia ;-)

k18t 

2012-08-30, 14:14 [link]
BMW - będziesz miał wydatek

mtweeman 

2012-08-30, 15:06 [link]
Muzyka od 1:22 kojarzy mi się z amerykańskimi filmami o wyścigach podrasowanymi samochodami. Zawsze gość siada w takim garażu, leci własnie taka muzyka, a on coś grzebie przy silniku :D

DyndaS 

2012-08-30, 15:15 [link]
Coś w tym jest bo wiem jak sam kupowałem samochód to komisy lepiej omijać z daleka...
Wspomnę tylko o jednej gdzie telefonicznie gość zachwalał niebity powłoka lakiernicza jak nowa...
Na miejscu samochód dużo rys kilka wgnieceń oraz mocno walony przód w niedalekiej przeszłości... przebieg dużo wyższy niż podawał... Jechałem 250km tam bo byłem zdecydowany kupić a tu taki uj...

Ant1984 

2012-08-30, 16:07 [link]
Dałbym piwo za filmik, gdyby nie reklama na końcu. Nienawidzę reklam.

K-Paxian

2
2012-08-30, 16:35 [link]
Ja powiem krótko, moja metoda polegała na nietypowym podejściu.
Niedaleko mnie mieszka rzeczoznawca samochodowy, poszedłem do niego i mowie ze chciałbym go wynajac na jeden dzień, żeby zobaczył ze mną 3 samochody wraz z pojechaniem nimi do stacji kontroli, którą nota bede prowadzi jego kolega. Obu znam z reszta i się pytam ile takie coś by kosztowało.. on zaczyna nawijke, że no jakieś 500-600zł, to ja mu wyjąłem na stół 1000 i 500 dla kolegi, pod warunkiem, że wybiorą i sprawdzą tak jakby dla siebie kupowali, i wali mnie to 1500, mimo, że samochód kosztował tylko 11500, szybko się okazało, że jeden samochód był przekręcony, drugi po powodzi i trzeci którego mam (opel vectra b 2.2 2001 rocznik) był podejrzanie tani, a jednak po po diagnostyce i przeglądzie totalnym dosłownie nic nie wyszło, a przebieg 200 tysi. Kupiłem, od 6 lat poza rutynowymi wymianami, ANI RAZU nie wymagał nawet najmniejszej interwencji, dziś ma na liczniku 360 tys i chodzi jak prosto z salonu. Od tamtej pory doradzam każdemu, żeby przepłacił u rzeczoznawcy lub profesjonalnego mechanika i wtedy bedzie miał szanse na udany egzemplarz. Tą samą metodę zastosowałem podczas remontu domu, jak kiero pojechał, to powiedziałem gościom, że dostaną bonus po cichu jak zrobią jak dla własnej matki, 2 osobom dałem potem po 3 stówy, a ściany mam tak gładkie, że muchy odpadają :D

pieto90 

2012-08-30, 16:41 [link]
@HAL-9000,

rozumiem, że materiały w tej Primerze bardzo szybko ulegają zniszczeniu, ale osoba, która poszukuje danego modelu powinna coś o nim poczytać, zarejestrować się na forum marki, bądź danego modelu, popytać, popatrzeć na alledrogo zdjęcia wnętrza innych samochodów z tego modelu z podobnym przebiegiem i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy konkretny samochód, który mnie interesuje na pewno ma realny przebieg? Ten który popatrzy na inne Primerki z podobnym przebiegiem sam sobie zda sprawę, że materiały po prostu szybko się niszczą, a jak jeszcze mu potwierdzą to użytkownicy na forum to już wiadomo.

Co do mojej sytuacji, to ja miałem na wszystko wpisy + rachunki za części, a i samo wnętrze przemawiało, że przebieg mój samochód ma realny.

Chciałem ująć, że większość ludzi poszukujących auta to debile, którzy nie mają bladego pojęcia o modelu, który ich interesuje, ba! Nie przeczytają uważnie aukcji i potem wielkie oczy przy oględzinach auta, że ma szyberdach, a nie ma klimy np. Miałem dwa samochody, o których przed zakupem dużo czytałem, wertowałem fora. Dzięki temu wiedziałem o potencjalnych wadach modelu i wiedziałem gdzie mam zajrzeć. Polacy to ludzie, którzy wolą bajki opowiadane przez handlarzy (nie mówię, że każdy handlarz to oszust), że samochód jest igła, nie bity, a w dodatku od starego niemca, diesel, który przejeżdżał co roku tylko 5000km i stąd taki przebieg! No k***a, taka jest smutna prawda. A potem widać lament posiadaczy aut, że komis go oszukał, że wycieki są, turbina padła, rozrząd strzelił, a miał być wymieniony.

marcinsud 

2012-08-30, 17:39 [link]
Problem tez jest taki, że mało który po zakupie przysłowiowego pasata czy golfa tdi z małym przebieg później się przyzna, że kupił kręcone gówno i rozpowiada jakie świetne auto by nie wyjść na debila. Później inny niezorientowany nasłucha się takich opowieści od kilku "zadowolonych" z zakupu i kupi kolejne gówno.

//Nazwy aut dałem z dupy, ale to chyba jedyne tak przewartościowane i popularne auta w PL więc wydały mi się odpowiednie.

kaelem 

2012-08-30, 18:59 [link]
dotykające, sam kupiłem w k***ę dobre auto w maju, dobry silnik itp, całe lato sypało się jak śnieg w zimę, ale jestem k***a kozak, wziąłem je w kredyt, czyli stać na gorsze, ale lepszego się zachciało, masz babo placek, ładuj w auto i wykrwaw się na ratę:] jaki jestem głupi buc, pan laik wysiada:]

dudy69 

2012-08-31, 00:35 [link]
Ja tak samo sie wj***lem z autem :/ kupilem seata leona I 2001 rok 1.8 gaz/benzyna (gaz holenderski)
Autko odpicowane zajebiste,auta jak ta lala nic ino brac.Kupilem od handlarza w polsce auto bylo sprowadzane z holandi,bylem nawet na diagnostyce nic nie wyszlo.Po tyg wyskoczyl blad silnika okazalo sie ze jest to sonda lambda wymienilem.Pojedzielem miesiac zas kontrolka sie zapalila.Blad uboga mieszanka pojechalem do specjalisty okazalo sie ze wszystkie wtryskiwacze od gazu zj***ne.To mnie w h*j kosztowalo 1800 zl nie minal zas miesiac zas k*%^a kontrolka sie swieci tym razem kable i swiece i uszczelka pod deklem trzeba bylo wymienic.Minal kolejny miesiac i zas kontrolka ale tym razem juz k&%^a nie naprawiam bo juz nie mam na to sily.Moglym przytoczyc jeszcze inne historie ale nie bede sie rozpisywal :) niewazne czy kupisz auto od handlarza czy od zwyklego goscia i tak bedzie sie dokladac.

pieto90 

2012-08-31, 08:51 [link]
@up, z tekstem: "niewazne czy kupisz auto od handlarza czy od zwyklego goscia i tak bedzie sie dokladac."
to gówno prawda. Byłem posiadaczem dwóch aut i uwierz mi, że do żadnego z nich nie dokładałem, wymieniałem tylko olej, filtry, raz rozrząd i jazda w świat.

dudy69 

1
2012-08-31, 12:00 [link]
@ pieto90
Moze sie trafiaja takie auta jak ty masz.Ale wsrod moich znajomych bilskich wiecej jest takich aut z ktorymi caly czas trzeba cos robic niz takie co jedza i sa bezawaryjne.

pieto90 

1
2012-08-31, 16:58 [link]
@dudy69, nie mówię, że tak nie jest, bo znając polskie realia to niestety "każdy orze jak może" i kantuje gdzie się da. Teraz można kupić "nowy" samochód z salonu, a jak pojedziemy nim do lakiernika i pomierzymy lakier to nagle okazuje się, że lakier na błotniku ma inną grubość, albo pod lakierem są jakieś ziarenka piasku. Podczas transportu nowych aut zdarzają się obcierki, jakieś wgniecenia i potem salony same to naprawiają, oczywiście nie informując o tym klienta i nie dając mu z tego powodu upustu... Dlatego, aby kupić dobry samochód to najlepiej dobrze zapoznać się z usterkami w danym modelu i popytać na forum na co szczególnie zwrócić uwagę przy zakupie danego modelu, no chyba, że nam się nie chce tracić czasu i mamy kase, aby mechanika wynająć. Ja sam robiłem rozpoznanie na forach i jadąc na oględziny auta wiedziałem co warto sprawdzić i jak. Z jednym autem (które mi na oko wyglądało, że jest spoko) pojechałem na stacje diagnostyczną, aby fachowcy sprawdzili auto i też było ok. Czasami lepiej wydać te 200zł w ciemno, niż kilkanaście tysięcy złotych na samochód, bo się wierzy sprzedawcy. Leniwy i pazerny dwa razy traci ;)
   Popularne tagi
średniowieczne anime  budowanie komunizmu  mameczka  leonel  gastronomik  walizeczka  xara  gwizdania  wyciera  barista
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]