Chińskie karabiny laserowe

35
Daj piwo
♦ Chińska armia jako pierwsza wchodzi w posiadanie karabinów laserowych ♦



(Karabin laserowy PY132A)



Więcej informacji:

spoiler


Źródło 1
Źródło 2

odestek przestępstw

38
Daj piwo
nowynick @ Wczoraj 8:11 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Z zasłyszanych rano informacji TOK FM

niemiecka policja przedstawiła dane odnośnie przestępstw wśród azylantów od października 2014.

Okazuje się, że wśród irackich i syryjskich uchodźców 5% podadło w konflikt z prawem..

Co 20 osoba? No nie jest tak źle...

Potem podali info o odestku wśród algierczyków i marokańczyków. 40% !!!.

k***a zakładając, że nie każdego złapali to przeszło połowa z nich. Nie jestem rasistą czy islamofobem (tak w ogóle czy Wy boicie się islamu, że tak się niektórzy określają?), ale ja pie**ole żeby niemal co drugi (conajmniej!) był przestępcą to już musi być z nimi coś nie tak :shock:

PS kiedy wybuchła wojna w Maroku i Algierii, bo coś chyba przegapiłem?

złe psy - patryk vega

39
Daj piwo
peliniusz @ Wczoraj 13:38 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Z okazji premiery Pitbulla w kinach, kupiłem sobie ostatnio książkę "Złe Psy: W Imię Zasad" Patryka Vegi czyli twórcy "Pitbulla" czy też "Służb Specjalnych".
Ta książka to zbiór wywiadów z policjantami którzy przybliżają nam swoją pracę od kuchni. Książka ma mnóstwo rozwalających tekstów jak i historii i polecam ją każdemu kto lubi serial jak i film pitbull.
Poniżej najbardziej rozwalająca historia :shock: którą opowiada jeden z policjantów który przesłuchiwał uczestnika strzelaniny:
Ronoaro @ Wczoraj 13:53  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (26 piw)
Gdyby nie opis na początku to myślałbym, że jest to opis posiadzenia klubu nowoczesna.pl albo Twojego Ruchu.

Jak widzę dyskusje w internecie... i nie tylko to.

68
Daj piwo
CzarneDobro @ Wczoraj 22:18 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Drodzy sadole!

Istnieje na facebooku pewna grupa, nazwana Towarzystwo Płaskiej Ziemi - The Flat Earth Society. Niestety nie znajdziecie jej teraz, ponieważ ostatnimi czasy przeżyła szturm gimbazy, którą ciągle trzeba było banować, więc admin zmienił ustawienia na tajne, aby temu zapobiec.



Chciałem wam ich przedstawić, ale chyba lepiej będzie, jeżeli przedstawią się sami:



Na grupie toczą się dyskusje próbujące rozstrzygnąć, czy ziemia jest płaska, czy okrągła. Na podstawie wyciągniętych tam wniosków, można by przyjąć, że płaska, ale nie jest to jeszcze w pełni udowodnione.

Oczywiście członkowie grupy prowadzą te dyskusje w formie żartu, jednak często wpada tam jakiś nicpoń, który nie wyczuwa żartu i myśli, że to wszystko na poważnie, uznając wszystkich członków za debili (ale to on musi być niezłym debilem, jeżeli nie wyczuwa w całej sytuacji ironii, bierze znajdujące się tam dyskusje na poważnie.

Ale nie do tego zmierzam, powyższe, to było tylko wprowadzenie. Otóż widząc kilka takich dyskusji (zwykle się w nie nie wtrącam, a w 90% przypadków nawet ich nie czytam, tylko scrolluje tablicę dalej) doszedłem do pewnych wniosków. Drodzy sadole - odrzucćcie na chwilę, eksperymentalnie, ze swojej głowy świadomość faktu, że ziemia jest okrągła. Wyobraźcie sobie, że kształt ziemi jest niewiadomą i się nad nim zastanawiamy. Tutaj fragment jednej z takich dyskusji (wcale nie najlepszej, po prostu była pod ręką):





Oczywiście wszyscy wiemy, że to wszystko bzdury. Ale spróbujmy przyjrzeć się tej dyskusji świeżym wzrokiem, pozbawionym świadomości prawdy. Argumenty wydają się sensowne, logiczne.
Do czego zmierzam? Mniej więcej w ten sposób widzę dużą część dyskusji w internecie. Powiem więcej, w ten sposób widzę część dyskusji naukowych. Ludzie dyskutują o rzeczach, o których nie mają zielonego pojęcia, używając argumentów, które brzmią sensownie, wydają się logiczne, w które wierzą. Które w badaniach się potwierdzają. A które w rzeczywistości nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Chociaż brzmią bardzo mądrze.

Oczywiście ziemia nie jest płaska. Ale zastanówmy się, jak wiele jest innych "prawd", w które wierzymy, a które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jak wiele kompletnych głupot znajduje się w podręcznikach, jest głoszonych przez wykładowców, funkcjonuje w opinii publicznej. Ponieważ znajdujemy brzmiące logiczne odpowiedzi na nasze pytania, które w istocie tylko brzmią dla nas logicznie, a są kompletnie oderwane od rzeczywistości. Jak bardzo różna musi być historia przedstawiana w książkach od tej, która miała miejsce naprawdę.
Nawet w książkach w wielu krajach historia jest przedstawiana w zupełnie inny sposób. Więcej - w jednym kraju z biegiem czasu przedstawienie tych samych wydarzeń może się zmienić. A teraz pomyślcie - każda z nich, zarówno ta przedstawiana w amerykańskich szkołach, jak i w rosyjskich, czy nasza - każda z nich z pewnością ogromnie różni się od tego, jak to naprawdę wyglądało.

Żyjemy w czasach, gdy ma się wrażenie, że na wszystko można znaleźć odpowiedź. Że jest gdzieś zapisana i prawdziwa. Wystarczy odpalić google, wpisać pytanie i mamy odpowiedź. A tak naprawdę jest wręcz przeciwnie, mamy bardzo niewielką wiedzę o świecie (nawet tym ograniczonym do "planeta ziemia"). Tak naprawdę, chociaż w ostatnim stuleciu dokonał się niewyobrażalny skok cywilizacyjny, standard życia wskoczył na niewyobrażalnie wyższy poziom, to dalej jesteśmy jakimś ciemnogrodem. Który owszem, potrafił wynaleźć taką magię, jak komputer. Zminiaturyzować go do wielkości zegarka. Tworzyć nowe języki, którymi to programujemy. Mamy niewyobrażalnie ogromne możliwości, umiejętności, wiedzę. Ale jednocześnie zostajemy ciemnogrodem, który niewyobrażalnie wiele jeszcze nie wie. I większości się nigdy nie dowie. Bo cała nasza wiedza, to kropla w morzu naszej niewiedzy. Wszystkiego tego, czego nie wiemy, oraz wszystkiego tego, w czym się mylimy.

Głupiec myśli, że wie dużo. A mądry człowiek zdaje sobie sprawę z ogromu swojej niewiedzy.




Oczywiście to nie oznacza, że powinniśmy przestać myśleć, szukać odpowiedzi. Wręcz przeciwnie - dążmy do zdobycia jak najobszerniejszej wiedzy. Ale bierzmy pod uwagę, że w całej tej naszej wiedzy jest jeszcze mnóstwo dziur, błędów.

------------------------------
EDIT: i mam bardziej na myśli nie fakt istnienia/ nie istnienia czegoś, tylko tego, w jaki sposób tłumaczymy pewne zjawiska, zachodzące procesy - bo to właśnie na tym polu nasza wiedza często jest błędna.
------------------------------

Tak mnie dziś naszło na rozkminy. A że mam wrażenie, że na sadolu jest całkiem liczna grupa ludzi myślących - to wrzucam wam to do przeczytania. Może ktoś mi napisze, jak ja niewiele wiem ;-) Ludzie ograniczeni niech scrollują dalej. A jeżeli ktoś ma ochotę na jeszcze jedną mądrą myśl, zapraszam poniżej:
spoiler
   Popularne tagi
dwie łapy.  nie wiem co to jest  odwracanie  dzień z żoną  ale bym  knick  widły w dupie  cierpica  interwencja straży pożarnej
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X