18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach

Zagadka na dziś

Ratoshi • 2016-06-13, 12:25
Czy jeżeli aborcja to morderstwo, to USG jest dziecięcą pornografią :?:

Halman

2016-06-13, 12:29
aborcja to ratowanie dzieci przed pedofilami

janlew

2016-06-13, 13:44
Tak. To chyba oczywiste?! Jeśli walisz pod filmiki z USG to jesteś pedofilem i zwyrodnialcem.
Ja oglądają je rodzice czy lekarz, to wszystko jest oki.

Ratoshi

2016-06-13, 14:36
Jak oglądają je rodzice to wtedy jest pedofilia, patologia, kazirodztwo i molestowanie nieletniego :krejzi:

janlew

2016-06-13, 15:20
Ratoshi napisał/a:

Jak oglądają je rodzice to wtedy jest pedofilia, patologia, kazirodztwo i molestowanie nieletniego :krejzi:


Ale tylko jak walą pod filmik...

KillerLaugh

2016-06-13, 17:55
Wiecie skąd biorą się absurdy i idiotyzmy we współczesnym świecie? Pewien lewak wynajdzie sobie problem (dajmy na to definicja płci) i zacznie rozkładać go na czynniki pierwsze, tworząc kilka problemów, z czego każdy jest jak matrioszka. Co do tematu... Prawo z zasady ma porządkować- upraszczać, a nie komplikować. "Porządek" ma w tym wypadku także konotację restrykcji, które przejawiają się w chwili gdy naruszymy prawa innych ludzi, bo to dla nich zostało ono sformułowane. W centrum stawia zatem dobro jednostki, prawo do życia, rozwoju, własności, własnego zdania, wolności itd. Chociaż temat to zwykły żart warto co niektórym zarysować granicę absurdu. Za zdjęciem usg brzucha matki nie kryje się dziecięca pornografia tak samo, jak wizyta u ginekologa nie jest molestowaniem kobiety przez lekarza, bo w obu przypadkach chodzi o dobro, nie rzutują one na stan psychiczny obiektów, nie dochodzi do nich pod przymusem.

Bear93

2016-06-13, 18:12
Ale syf.

__Tux__

2016-06-13, 18:13
Ratoshi napisał/a:

Jak oglądają je rodzice to wtedy jest pedofilia, patologia, kazirodztwo i molestowanie nieletniego :krejzi:



A kiedy jeszcze rodzice się r*chają, to jest trójkąt z nieletnim!

dawid298

2016-06-13, 19:57
@DiCaprio Nie do końca się zgodzę; lewak jakiś problem zawsze znajdzie, ale znajdzie go tam, gdzie nikt normalny nie wpadł by na pomysł by tam nawet szukać ( dajmy na to: Czy miś uszatek jest gender? Dlaczego dwójka pedałów nie może mieć dziecka? Po co komu rodzina, nie lepiej r*chać wszystko co żyje i żyć na kredyt? ). Kwestia definicji płci to inny problem - niektórzy(lewactwo) twierdzą, że posiadanie penisa/c*pki przesądza o płci; idziesz do chirurga zrobić se cycki, bierzesz estrogen itp. i tada! Mamy kobietę (sadistica)! Tymczasem problem jest nieco inny: O płci stanowią, prawda, zasadniczo cechy zewnętrzne, a gdy wejść głębiej to genetyka. Problem jest wtedy, gdy urodzi się dzieciak z wackiem, ale okazuje się, że to dziewczynka( wyjdzie to w testach DNA lub jakichś tam lub w zbiegiem czasu - najgorzej gdy dziecku zaczną rosnąć cycki) , to tu jest problem. Inaczej: Sam problem definicji płci to nie jest wymysł lewactwa, ale wymysłami lewactwa są już ich chore wnioski( te wszystkie gendery, bigendery, i inne z tych wuchtyliona wybajanych płci).

Jeśli chodzi i temat, to jest to raczej atak na obrońców życia za wszelką cenę bądź przeciwników przerywania ciąży w ogóle, tylko że za pomocą żartu

@niżej
Nie znasz, bo to jest rzadkie to raz. Dwa, gdy nawet coś takiego się zdarzy to robi się operację i problem zasadniczo z głowy (dlatego też właśnie kobiety sadola, którymi jara się bronek to na 99,99% facet na hormonach- a nie o tym mówiłem). Jakiś czas temu zresztą ktoś na hardzie narzekał na to, że takie przypadki są operowane.

licho_nie_spi

2016-06-13, 20:19
dawid298 napisał/a:

O płci stanowią, prawda, zasadniczo cechy zewnętrzne, a gdy wejść głębiej to genetyka. Problem jest wtedy, gdy urodzi się dzieciak z wackiem, ale okazuje się, że to dziewczynka( wyjdzie to w testach DNA lub jakichś tam lub w zbiegiem czasu - najgorzej gdy dziecku zaczną rosnąć cycki)




nie znam przypadku gdy kobieta z chromosomem XX ma wacka( normalnego niedoszywanego)... mieszasz jak kołtuny w Europie.

ellsworth

2016-06-13, 21:32
Gołe zdjęcie samo w sobie nie jest pornografią. Idąc tym tokiem to wszystkich naturystów by wyzamykali. Pornografią jest SEKSUALNE przedstawianie nagości.

myself7

2016-06-13, 23:22
W jakim języku napisany jest ten dowcip?

pattros

2016-06-14, 00:59
Ratoshi napisał/a:

Czy jeżeli aborcja to morderstwo, to USG jest dziecięcą pornografią :?:



Tak, dokładnie. A kolonoskopia to seks analny. :idzwch*j:

W............R.

2016-06-14, 01:09
@DiCaprio Bo jak to mawiał mistrz retoryki Kisielewski: "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!"

natking

2016-06-21, 04:01
DiKarpio napisał/a:

Wiecie skąd biorą się absurdy i idiotyzmy we współczesnym świecie? Pewien lewak wynajdzie sobie problem (dajmy na to definicja płci) i zacznie rozkładać go na czynniki pierwsze, tworząc kilka problemów, z czego każdy jest jak matrioszka. Co do tematu... Prawo z zasady ma porządkować- upraszczać, a nie komplikować. "Porządek" ma w tym wypadku także konotację restrykcji, które przejawiają się w chwili gdy naruszymy prawa innych ludzi, bo to dla nich zostało ono sformułowane. W centrum stawia zatem dobro jednostki, prawo do życia, rozwoju, własności, własnego zdania, wolności itd. Chociaż temat to zwykły żart warto co niektórym zarysować granicę absurdu. Za zdjęciem usg brzucha matki nie kryje się dziecięca pornografia tak samo, jak wizyta u ginekologa nie jest molestowaniem kobiety przez lekarza, bo w obu przypadkach chodzi o dobro, nie rzutują one na stan psychiczny obiektów, nie dochodzi do nich pod przymusem.



Sorry, ale to są takie rozmyślania z posiedzenia na kiblu.

Normy kulturowe w zakresie kontaktów cielesnych zmieniały się w czasie. Zabronione było pod rygorem śmierci otwieranie ciała i dokonywanie sekcji. Kiedyś rozebranie się i położenie przed "ginekologiem" było równie niedopuszczalne. Nie było też mowy o dobru jednostki, bo jej istnienie zawierzone było opiece wyłącznie Boga. Poza tym fakt uświadamiania sobie wyłączności i jednostkowości na tle grupy to całkiem niedawny wynalazek kultury zachodniej. Przyszedł on wraz z rozwojem cywilizacyjnym i ideologią liberalną, która stoi w sprzeczności z takim "Boże coś płód..." myśleniem.

Gdyby nie medycyna, to ojcowie kościoła nadal upieraliby się, że życie rozpoczyna się np. w momencie wyczucia przez matkę pierwszych ruchów dziecka. Dzisiaj, gdy medycyna prosi o to, by nie wpie**alać jej się w zawodowy ogródek, robi się wielkie problemy. To jest dopiero popieprzona logika.

I wracając do samego dowc**y, to jest on całkiem sensowny. Pokazuje dwie rzeczy: niby absurd pornografii dziecięcej w formie USG płodu skonfrontowany z dylematem etycznym dzisiejszych czasów, jakim jest aborcja. O ile zdjęcie USG dzisiaj nie robi żadnego wrażenia, o tyle kilka stuleci temu mogłoby wywołać jeszcze większe emocje niż spędzenie płodu. I dalej: kiedyś usunięcie płodu, zanim ten zaczął przebierać nóżkami, byłoby jak najbardziej akceptowalne przez wszystkich.