topic

Wypadek na motorze

fantastico • 2017-10-29, 02:16
Jechał motocykl i w samochód zrobił bum,
była to noc więc nie przybiegł robić zdjęć tłum,
motocyklista leżąc nie żył pewnie bo zginął,
kwestia jest teraz, czyją to było winą.


krubs1

2017-10-29, 07:47
Czyją to było winą?

Jakby nieżyjący wiedział, że na prawie jest prawa strona
to pewno by żył, a nie zaliczył zgona.

kaktus83

2017-10-29, 10:16
Sutowendlin napisał/a:

Wina osobówki.



Bo ?
Światła nie działały więc zasada prawej ręki i powinien ją przepuścić. Znaków nie widać więc z filmiku tyle wynika.

Zabójca

2017-10-29, 12:51
Fantastico czy ty czasem Kononowiczem nie jesteś?

_rAr_

2017-10-29, 21:51
Ruszył nogą j***ny :mrgreen:

nowynick

2017-10-30, 07:48
27czerwiec2017 napisał/a:

nudne te filmiki "wypadki"



nie no nie ma jak switaśne koteły i Harry Potter forever... Co Ty tu w ogóle k***a robisz?

qwerty123hwdp napisał/a:

Дядя Иван снова пьян!



won do domu! :D

rozyk

2017-10-30, 23:54
nie patrzyl w lusterka :D

OddajFartucha

2017-10-31, 21:05
fantastico, Dlaczego już nie piszesz tym takim swoim specyficznym stylem tylko się na jakieś głupkowate rymowanki przerzucasz.

kacper_IK160P

2017-11-01, 09:34
kaktus83 napisał/a:



Bo ?
Światła nie działały więc zasada prawej ręki i powinien ją przepuścić. Znaków nie widać więc z filmiku tyle wynika.


Oprócz tego, a może przede wszystkim, na drodze którą jechała motop*zda jest linia bezwzględnego zatrzymania. W sumie szkoda że się nie spróbował zatrzymać, może by przypie**olił w auto robiąc jednocześnie stoppie. :D

piotrFr

2017-11-01, 16:21
kacper_IK160P napisał/a:


Oprócz tego, a może przede wszystkim, na drodze którą jechała motop*zda jest linia bezwzględnego zatrzymania. W sumie szkoda że się nie spróbował zatrzymać, może by przypie**olił w auto robiąc jednocześnie stoppie. :D


Taka sama "linia bezwzględnego zatrzymania" jest na drodze poprzecznej. To linia wyznaczająca zatrzymanie przed sygnalizacja geniuszu. Nie widać znaków z pierwszeństwem, więc ciężko stwierdzic ale samochody za motocyklem jechały na pewniaka.