topic

wymiana silnika w 42 sekundy

WHATtheFUCK • 2012-08-28, 12:04
jak w temacie
od 0:50


orzeszwmorde

2012-08-30, 12:01
Piwo za Escorcika...
...wyginęły już z naszych ulic, a to były proste i trwałe konstrukcje.

smiechlem

2012-08-30, 12:07
Czemu pan na początku przypomina mi Pana Jeremiego Clarksona?

mjrZenada

2012-08-30, 12:09


Tak mnie się przypomniało.

Miki6830

2012-08-30, 12:27
orzeszwmorde napisał/a:

Piwo za Escorcika...
...wyginęły już z naszych ulic, a to były proste i trwałe konstrukcje.


Tydzień temu widziałem takiego pod Tarnowem

qbak

2012-08-30, 12:35
a swapa robie tak...

longlong7

2012-08-30, 13:02
to młody Clarkson?

ee, to jest już tak wyszykowane... a gdzie półosie? gdzie poduszki silnika i skrzyni? wiązki kabli etecera

ramo

2012-08-30, 13:27
Murzyni z Queens robią to 20 sekund szybciej z demontażem karoserii, tapicerki i siedzeń.
5 sekund więcej zajmuje demontaż okablowania samochodu

dzikiwonsz92

2012-08-30, 13:33
1:53 "endżin czendżin" hahaha

makabrax

2012-08-30, 14:11
wydrunio napisał/a:

sranie w banie, ciekawe jak półośki połączyli ze skrzynią w tak krótkim czasie? niemożliwe



nie ma rzeczy niemożliwych, jest japonia ;) a tak serio może to tylko buda od mkIII a reszta mkII (tam był napęd na tył)

prockenzie

2012-08-30, 14:31
1:30 jak zajebiście wyciągnął kolegę spod auta :D

own33333d7

2012-08-30, 14:46
orzeszwmorde napisał/a:

Piwo za Escorcika...
...wyginęły już z naszych ulic, a to były proste i trwałe konstrukcje.


No szczególnie blachę miały trwałą :szczerbaty:

tigerqaz

2012-08-30, 19:24
Wymiana silnika w 42 sekundy od 50 sekundy dobre...

merh

2012-08-30, 19:27
co to za pie**olenie dla naiwnych?! drugi silnik w bagazniku.Polosie nie rozchodzą sie na tyle,zeby je wyjac bez rozpiecia sworzni.

dystansr19

2012-08-30, 19:34
to mi sie bardziej podobało