18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Wychowywanie dziecka

krajsik • 2020-06-23, 19:15
Młody szybko się nauczy co wolno a co nie


Wyzimlak

2020-06-23, 19:24
Chciałem napisać jakiś konstruktywny komentarz ale kompletnie brak mi słów. Panie i panowie - mamy przej***ne na starość. U tych k***ów-nierobów urodzonych po 2000 roku nie ma empatii i zainteresowania drugą osobą.

~hoszo

2020-06-23, 19:30
No i k***a prawidłowo.

Majhulec

2020-06-23, 20:34
k***ów XDD
Wyzimlak napisał/a:

Chciałem napisać jakiś konstruktywny komentarz ale kompletnie brak mi słów. Panie i panowie - mamy przej***ne na starość. U tych k***ów-nierobów urodzonych po 2000 roku nie ma empatii i zainteresowania drugą osobą.


hujoczita

2020-06-23, 20:36
Kindersztuba ma być, było go mocniej grzmotnąć to by bardziej zapamiętał.

macioshow

2020-06-23, 21:02
Powiem tak: to nie jest wina dzieci. Po prostu rodzice mają do wyboru siedzieć z dzieckiem, albo posadzić go przed telewizorem/smartfonem, więc idą na łatwiznę. Potem szok i niedowierzanie, bo dziecko ma naj***ne do głowy. Niestety ale świadomość ludzi jak bardzo media szeroko rozumiane niszczą dzieci jest znikoma. Sam mało wiedziałem na ten temat, ale tak się składa że mój bratanek zaczął ostatnio być bardzo nieznośny więc zasięgnąłem wiedzy. Dzieci do około 3 roku życia nie powinny mieć styczności z regularnym oglądaniem telewizji, a dzieci przed 5 z graniem na smartfonach. Po prostu są wtedy przestymulowane i ich mózg tak się ukształtuje, że normalna rzeczywistość przestanie być interesująca. Mój bratanek oglądał 0,5-2 godziny bajek dziennie, ale był bardzo inteligentny więc rodzice nie widzieli w tym nic złego. Potem zmienił się w mega nieznośnego ch*jka, więc dbajcie o swoje gówniaki i spędzajcie z nimi czas w tradycyjny sposób ;)

NataliaW

2020-06-23, 21:35
Nie widzę tu nic niestosownego. Jak krzyczy za młodu to jak dorośnie to będzie i krzyczał i bił, a tak jak u psa tresura... Krzyk=ból

satariel

2020-06-23, 21:38
Wyzimlak napisał/a:

Chciałem napisać jakiś konstruktywny komentarz ale kompletnie brak mi słów. Panie i panowie - mamy przej***ne na starość. U tych k***ów-nierobów urodzonych po 2000 roku nie ma empatii i zainteresowania drugą osobą.



Tak, bo dwie wojny światowe, komunizm i nazizm/faszyzm stały się same, tacy zajebiści byliśmy w porównaniu do tego zj***nego nowego pokolenia. Każde pokolenie tak pie**oli, jakie to ch*jowe następne nie jest, przychodzi co do czego, to poprzednie pokolenia to zacofani wyznawcy telewizora, dlatego burdel w kraju i wszędzie gdzie nie pójdziesz jest chamstwo.

aaaaaaaaaaaaaa

2020-06-23, 21:38
k***a co za mega sadysta z tego starego... ja pie**ole... mój był delikatniejszy, głowa w kolana i pasem po nerach.... jak matka mi mówiła "powiem ojcu" to sam pasek przynosiłem i dupsko wystawiałem do bicia, co piąty pas pozwalała rozmasować... :mrgreen:

Psilocke

2020-06-23, 22:12
Tu na załączonym obrazku nie widzę nic niestosownego w zachowaniu domniemanego ojca.
Swojego gowniarza też uczę, że do matki ma się zwracać z szacunkiem itp. Też mu się zdarzyło lekko po łbie dostać jak się zapomni.
Nie jestem za biciem dzieci no ale bez przesady. Tu nikt nikogo nie napie**ala.

Czajnik

2020-06-23, 22:31
Normalny prawidłowy ojcowski liść :-P

Kriuk

2020-06-24, 00:29
macioshow napisał/a:

Powiem tak: to nie jest wina dzieci. Po prostu rodzice mają do wyboru siedzieć z dzieckiem, albo posadzić go przed telewizorem/smartfonem, więc idą na łatwiznę. Potem szok i niedowierzanie, bo dziecko ma naj***ne do głowy. Niestety ale świadomość ludzi jak bardzo media szeroko rozumiane niszczą dzieci jest znikoma. Sam mało wiedziałem na ten temat, ale tak się składa że mój bratanek zaczął ostatnio być bardzo nieznośny więc zasięgnąłem wiedzy. Dzieci do około 3 roku życia nie powinny mieć styczności z regularnym oglądaniem telewizji, a dzieci przed 5 z graniem na smartfonach. Po prostu są wtedy przestymulowane i ich mózg tak się ukształtuje, że normalna rzeczywistość przestanie być interesująca. Mój bratanek oglądał 0,5-2 godziny bajek dziennie, ale był bardzo inteligentny więc rodzice nie widzieli w tym nic złego. Potem zmienił się w mega nieznośnego ch*jka, więc dbajcie o swoje gówniaki i spędzajcie z nimi czas w tradycyjny sposób



ch*ja tam wybór rodziców, jakoś jak byłem dzieckiem to przykładowo w trakcie wakacji rodzice byli w pracy, a ja albo całe dnie grałem w piłkę z kumplami albo biliśmy się z dzieciakami z innego osiedla albo jeździło się rowerami po całej okolicy. Nie siedzieliśmy przed telefonami bo ich nie było, a z rozrywek to cartoon network po angielsku na kablówce albo podwórko z ekipą. Dzisiaj dzieciaki wolą wirtualny świat bo wydaje im się ciekawszy od tego w którym wychowało się choćby moje pokolenie.

abuk

2020-06-24, 01:39
Wyzimlak napisał/a:

Chciałem napisać jakiś konstruktywny komentarz ale kompletnie brak mi słów. Panie i panowie - mamy przej***ne na starość. U tych k***ów-nierobów urodzonych po 2000 roku nie ma empatii i zainteresowania drugą osobą.



Zależy jak wychowasz. Mam 5 letnią córkę, dostęp do telefonu i bajek ma tylko przed snem na 30 min czasem godzinę. Ja jej organizuje czas. Puzzle, planszówki, rowery, deska, rolki, malowanie, rysowanie, spacery, czytanie, albo po prostu zabawa zabawkami. Im więcej czasu poświęcisz dziecku tym lepiej dla Ciebie i przede wszystkim dla dziecka. Nie miałem nigdy takich problemów z młodą jak inni rodzice. Ale cóż się dziwić. Dziecko nie tylko się uczy tego co do niego mówisz, ale przede wszystkim naśladuje starych. Więc jak rodzice zamiast bawić się z brzdącem siedzą z japą w telefonach na placach zabaw czy w domu przed tv/kompem i tak spędzają dzień po pracy to dziecko będzie robić to samo po powrocie z przedszkola/szkoły. Wina platfusowych starych, a nie dziecka.

mateo2012

2020-06-24, 04:10
Za 20 lat te małe gówna podrosną i będą roszczeniowe wobec tych co są dzisiaj jeszcze normlani. Będą od nich chcieli pieniądze
samochody i inne rzeczy. Nie? To ci k***a zabierzemy bo nam sie nalezy. Niestety ;) nadchodza ciezkie czas.