topic

Wybuch metanu w kopalni. (slow motion)

~T3RMINATOR • 2019-01-16, 14:35
Z pozdrowieniami dla wszystkich górników.



ukanio1988

2019-01-17, 01:40
Całe szczęście, że na miedzi tego nie mamy (jeszcze).

stroona

2019-01-17, 23:16
woytasw napisał/a:

To jeszcze poopowiadaj górniku jak sie kombinuje z nawiewami świeżego powietrza z lutni na czujniki



Powiem ci tak:
Nie wiem, jak jest na innych kopalniach, ale u mnie akurat nie praktykuje się takich rzeczy, przynajmniej ja tego nie widziałem.
W pokładach, jakie wydobywamy jest bardzo dużo metanu, ale mamy dobrze zorganizowaną wentylację i rzadko kiedy metanomierze wyłączają napięcie. Załoga na mojej zmianie też jest bardzo wyczulona na to, by metanomierze były we właściwych miejscach i co najważniejsze, by nie były owiewane świeżym powietrzem z lutni.
Był w 2008r. wybuch metanu w mojej kopalni na ścianie, ale akurat w tym czasie nie prowadzono wydobycia, były prace konserwacyjne, a jednak metan wybuchł, zginęło 6 ludzi, do dziś nie znaleziono przyczyny wybuchu.
Tym bardziej od tamtego wydarzenia załoga jest wyczulona na metan i nabrała jeszcze większego szacunku dla tego gazu.
Także nie mogę poopowiadać ci, jak zafałszować wskazania czujników.

Denat_urat

2019-01-18, 20:35
stroona napisał/a:

Powiem ci tak:

Nie wiem, jak jest na innych kopalniach, ale u mnie akurat nie praktykuje się takich rzeczy, przynajmniej ja tego nie widziałem.

W pokładach, jakie wydobywamy jest bardzo dużo metanu, ale mamy dobrze zorganizowaną wentylację i rzadko kiedy metanomierze wyłączają napięcie. Załoga na mojej zmianie też jest bardzo wyczulona na to, by metanomierze były we właściwych miejscach i co najważniejsze, by nie były owiewane świeżym powietrzem z lutni.

Był w 2008r. wybuch metanu w mojej kopalni na ścianie, ale akurat w tym czasie nie prowadzono wydobycia, były prace konserwacyjne, a jednak metan wybuchł, zginęło 6 ludzi, do dziś nie znaleziono przyczyny wybuchu.

Tym bardziej od tamtego wydarzenia załoga jest wyczulona na metan i nabrała jeszcze większego szacunku dla tego gazu.

Także nie mogę poopowiadać ci, jak zafałszować wskazania czujników.



https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_g%C3%B3rnicza_w_kopalni_Borynia

Od poniedziałku zaczynam pracę na jednej z Rudzkich kopalń. Motywujący filmik :D


stroona

2019-01-18, 21:16
Denat_urat napisał/a:


stroona napisał/a:
Powiem ci tak:

Nie wiem, jak jest na innych kopalniach, ale u mnie akurat nie praktykuje się takich rzeczy, przynajmniej ja tego nie widziałem.

W pokładach, jakie wydobywamy jest bardzo dużo metanu, ale mamy dobrze zorganizowaną wentylację i rzadko kiedy metanomierze wyłączają napięcie. Załoga na mojej zmianie też jest bardzo wyczulona na to, by metanomierze były we właściwych miejscach i co najważniejsze, by nie były owiewane świeżym powietrzem z lutni.

Był w 2008r. wybuch metanu w mojej kopalni na ścianie, ale akurat w tym czasie nie prowadzono wydobycia, były prace konserwacyjne, a jednak metan wybuchł, zginęło 6 ludzi, do dziś nie znaleziono przyczyny wybuchu.

Tym bardziej od tamtego wydarzenia załoga jest wyczulona na metan i nabrała jeszcze większego szacunku dla tego gazu.

Także nie mogę poopowiadać ci, jak zafałszować wskazania czujników.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_g%C3%B3rnicza_w_kopalni_Borynia
Od poniedziałku zaczynam pracę na jednej z Rudzkich kopalń. Motywujący filmik



Tak, właśnie pracuję w tej kopalni.