topic

W sklepie

Ratoshi • 2016-05-13, 09:56
Kasjer do kasjera:
- Ej, Piotrek. Jaki kod ma cebula?
- +48
:krawaciarz:

janlew

2016-05-13, 10:15
Po raz k***a tysięczny:
Cebule i czosnek - identyfikujemy z żydami. Od stuleci, gdyż tym się opychali i to było od nich przede wszystkim czuć.
Kartofle!!! - tym słowem obraża się mało miasteczkowych Polaków.

...chyba że w zdaniu: "Jaki KOD ma cebula?" KOD to "Komitet Obrony Donosicieli" i chodzi o żydów zamieszkałych w Polsce, go tworzących. Wtedy TAK! ta cebula ma +48...
Ale generalnie jak kolega wyżej zauważył jest to +972... (Izrael)

janlew

2016-05-13, 14:39
polaczek_cebulaczek napisał/a:

cebularze już mają ból dupy hahah



Ty jesteś cebularzem, my, lubimy prawdę.

szpajder

2016-05-13, 15:10
Ratoshi napisał/a:

Chodzę do podstawówki i mamy znacznie wyższy poziom. Takie teksty to do żłobka :krejzi:

Twój komentarz, świetnie pasujący do twojego tematu.

unforgivenn

2016-05-13, 15:11
@janlew
o ile z tymi cebulami i czosnkami się zgodzę w pełni, o tyle z kartoflami coś mi tu nie pasuje. Zawsze mi się kojarzyły z Irlandczykami, bo przecież do "wielkiego głodu" w połowie XIX wieku (nie pamiętam dokładnie kiedy) stanowiły podstawowy składnik diety ;) Przyszła zaraz to ich tam z półtora miliona padło, bo nie było co do ryja włożyć. I dlatego kartofle, katroflarze itd to nic jak Irlandczycy, tak samo jak cebularze żydzi. Przynajmniej w moim odczuciu.
A małe, drobne polaczki to nic innego jak buractwo, jak już w warzywniaku siedzimy ;)

$omator

2016-05-13, 15:30
cebulowy ból dupy się włączył prawilnym :D

thewhitestar

2016-05-13, 15:42
janlew napisał/a:

Po raz k***a tysięczny:
Cebule i czosnek - identyfikujemy z żydami. Od stuleci, gdyż tym się opychali i to było od nich przede wszystkim czuć.
Kartofle!!! - tym słowem obraża się mało miasteczkowych Polaków.

...chyba że w zdaniu: "Jaki KOD ma cebula?" KOD to "Komitet Obrony Donosicieli" i chodzi o żydów zamieszkałych w Polsce, go tworzących. Wtedy TAK! ta cebula ma +48...
Ale generalnie jak kolega wyżej zauważył jest to +972... (Izrael)


Polska istnieje tysiąc lat, a ziemniaki znamy od ledwie ~300, podczas gdy cebula była z nami od zarania, więc nie pierdul że 'żołnierze wyklęci cebuli nie jedli', bo to śmieszne.

janlew

2016-05-13, 16:09
unforgivenn napisał/a:


o ile z tymi cebulami i czosnkami się zgodzę w pełni, o tyle z kartoflami coś mi tu nie pasuje. Zawsze mi się kojarzyły z Irlandczykami,
...
A małe, drobne polaczki to nic innego jak buractwo, jak już w warzywniaku siedzimy ;)



Buraki - to oczywiście Ruskie. W iluż to filmikach czy mamach mamy Ruskiego zadającego się surowym Burakiem.
Co do Iralndczyków - nie wiem, akurat się nie spotkałem z tym określeniem.

thewhitestar napisał/a:


Polska istnieje tysiąc lat, a ziemniaki znamy od ledwie ~300, podczas gdy cebula była z nami od zarania, więc nie pierdul że 'żołnierze wyklęci cebuli nie jedli', bo to śmieszne.



Chodzi o to że ziemniaki jemy niemal co dzień. Tak jak żydzi surową cebule i czosnek.
300 lat temu, a i owszem, nr.1 była pszenica, kasza, ale nie cebula. Ale to było 300 lat temu.

Xx...........oJ

2016-05-13, 16:11
@janlew A ja bym do ściany przykuł, ale ciebie, a nie psa debilu. Pies przykuty łańcuchem robi się z czasem agresywny i dziczeje. Ale lepiej się wypowiadać na temat rzeczy o których nie ma się pojęcia i zgrywać "eksperta".