W końcu jak to jest żyć z depresją?

wiciox • 2016-02-19, 23:52
Pewnie wielu z was zastanawiało się albo wyśmiewało osoby z depresją.

Jednak dzięki tej stronie, jak i wielu innym, udaje mi się z nią walczyć. Ale teraz przejdźmy do sedna.

Zaczęło się to w sumie w zerówce. Byłem wyśmiewany z powodu biedy. I tak to się ciągnęło aż do gimbazy (co się będę pie**olił i zagłębiał w szczegóły). Potem było liceum, inne miasto, mieszkanie poza domem, coś o czym marzyłem całe życie - zacząć wszystko od nowa. I tak przez 5 błogich lat żyłem jak król, z nowym życiem, nowymi znajomymi, przyjaciółmi i innymi pierdołami, jak np. promocje w biedronce na pendrive'y. Potem studia w tym samym mieście i przeprowadzka na stancję. I to mnie zniszczyło - fałszywość i dwulicowość ludzi, z którymi mieszkałem. Jednak pokolenie bardzo ch*jowo się zmieniło, od kiedy to ja byłem w ich wieku (a to była w ch*j mała różnica: 2, może 3 lat). Mam do siebie teraz wyrzuty sumienia, że byłem taką cipą. No ja pie**ole. Chłop 21 lat dał się bandzie 18 i 19-latków. W ch*j źle się z tym czułem, uciekłem stamtąd przy okazji (przez przypadek) wydając jednego z nich, bo się okazało, że tam jednak nie mieszka (i k***a płaciłem za niego rachunki). To też mnie dobiło. Doszedł alkohol i tak popadłem w alkoholizm. W wieku 21 lat.

Patologia.

I tak to się ciągnęło, aż w końcu pomyślałem, że nie dam rady sam. Poszedłem do psychologa. Nie było łatwo. Strach przed tym, że wezmą mnie za wariata. Jak zareaguje rodzina? Znajomi? Przyjaciele?

No i nie było miło: tylko najbliższe mi osoby zaakceptowały to, co się stało - przyjaciele. Przykro mi było, kiedy rodzina wyśmiewała i dalej wyśmiewa, że "użalam się nad sobą" i żebym "wziął się do roboty". Tylko żadno z nich nie widzi jak ciężko pracuję nad sobą, nad tym, żeby się nie zabić.

Mam depresję, biorę psychotropy. Masz jakieś pytanie, pisz. Z chęcią odpowiem.

Tak, to jest kolejny krok walki z depresją. W ch*j żałosne, publiczne wyżalenie się. j***ć tego ch*jowego fejsbuka. Tam jest więcej jadu niż tutaj.

Sadistic to chyba ostatni bastion normalności w tym popie**olonym świecie. A śmiecie z gimbazy niech sp***alają z tego wątku, ch*ja wiecie o życiu kiedy żebrzecie o hajs od matki na ruskie fajki.

zonk

2016-02-19, 23:56
Wszedłeś tutaj żeby poużalać się jaką jesteś cipą. Koniec sadistica jest bliski.

Kaczorowy

2016-02-19, 23:57
Masz rację - użalasz się nad sobą i weź się do roboty. Mam nadzieję że pomogłem. Czy to k***a forum brawo girl jest czy co ?

~Moby_Dick

2016-02-20, 00:09
Rada Dicka - zwal se konia i deprecha znika :krejzi:

Insaner

2016-02-20, 00:13
wiciox napisał/a:


Tak, to jest kolejny krok walki z depresją. W ch*j żałosne, publiczne wyżalenie się. j***ć tego ch*jowego fejsbuka. Tam jest więcej jadu niż tutaj.

Sadistic to chyba ostatni bastion normalności w tym popie**olonym świecie. A śmiecie z gimbazy niech sp***alają z tego wątku, ch*ja wiecie o życiu kiedy żebrzecie o hajs od matki na ruskie fajki.



Dowc**y też Ci się nie udają, jednak na hardzie może znajdziesz jakąś ciekawą metodę leczenia depresji :amused:

HAL-9000

2016-02-20, 00:17
Dużo ludzi ma depresje. To jest choroba praktycznie już cywilizacyjna. Niektórzy nawet nie rozumieją że problemy z którymi ścierają się na co dzień wynikają tak na prawdę z depresji. Zaakceptuj to że masz depresję a pomocy szukaj wśród ludzi a nie w lekach, one nic nie dają. Znajdź hobby, coś co lubisz i to kultywuj. Depresja, w moim ujęciu, to tak na prawdę sztuka zrozumienia siebie i swoich potrzeb.

Loaloa

2016-02-20, 00:37
Sadol ostatnim bastionem normalności? No nie za bardzo. Gimborasiści, nazipatryjoci, kryptogeje kipiący nienawiścią to nie jest normalne towarzystwo.

id...........an

2016-02-20, 00:44
@up dobrze gada. Zaraz przeczytasz tu słowa, które Ci dojebią jeszcze bardziej, a kilku chorych pojebów kibicowałoby Ci przez kamerkę żebyś strzelił sobie w łeb z live'em na hard. Nie.E. Nie tędy droga Kolego.

stefan szufla

2016-02-20, 00:47
Chłopie trzymaj się. Pamiętaj że tylko słabe jednostki eliminują się same. Dasz se radę. :)

bleblebator1

2016-02-20, 01:22
Loaloa napisał/a:

Sadol ostatnim bastionem normalności? No nie za bardzo. Gimborasiści, nazipatryjoci, kryptogeje kipiący nienawiścią to nie jest normalne towarzystwo.


Dodaj do zestawu księży, zakonnice, prawnicy, lekarze i nauczyciele. Oraz koniecznie psychiatrzy i psycholodzy