topic

Uroki mieszkania w bloku

~TT4 • 2017-08-12, 04:06
Kiedy zgraja stu... tzn. zbrodniarzy wynajmie kawalerkę piętro wyżej nad twoją :hitlerzaba:


Chodowca

2017-08-12, 04:13
nie dadzą poszaleć to jest ten minus

zaraz policja ścisz to

bo druga w nocy

saves

2017-08-12, 06:14
Scena z "Wielkiej włóczęgi" z De Funesem. Świetna komedia, jak każda z jego udziałem.

krasnal_hałabała

2017-08-12, 07:40
Ale co? chciałeś napisać "stulejarzy" i napisałeś "zbrodniarzy", a tu naziści...hmm... suponuję że neonazistowskie nerdy robią imprezy nad twoim biedamieszkankiem?

JezTuptajacyNoca

2017-08-12, 13:10
Imprezy co jakiś czas z kulturą, bez rzygania na klatkę - ok, nie przywaliłbym się. Jeśli jednak ktoś ma zamiar melanżować ostro co tydzień, to wypie**alać do roboty 16 na dobę i budować sobie dom na jakimś odludziu. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

Hazio

2017-08-12, 13:22
A pierwsza scena jest z Fight "Club" :)

okno1337

2017-08-12, 13:32
Jak się nazywa utwór?

crazyhavoc

2017-08-12, 13:48
okno1337 napisał/a:

Jak się nazywa utwór?



Heads Will Roll (DiscoTech Remix)

Pikdzik

2017-08-12, 14:02
mam takich sk***ieli nad sobą,bachory zapie**alają jak stado koni

ellsworth

2017-08-12, 14:57
Kto mieszka w bloku przegrał życie.

pi...........ja

2017-08-12, 16:36
Duża ta ich kawalerka.

kenzol

2017-08-12, 18:05
Zjacer napisał/a:

Imprezy co jakiś czas z kulturą, bez rzygania na klatkę - ok, nie przywaliłbym się. Jeśli jednak ktoś ma zamiar melanżować ostro co tydzień, to wypie**alać do roboty 16 na dobę i budować sobie dom na jakimś odludziu. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.


Przeginać może zarówno jedna jak i druga strona. Niestety dzisiejsi nowobogaccy, którzy zadłużyli się na 30 lat kupując hucznie nazwany przez dewelopera apartament w dzielnicy willowej (a tak naprawdę 40-metrową klitkę na blokowisku, na którym gęstość zaludnienia jest większa niż w Bangladeszu i zaparkować nie ma gdzie), wymagają przez to szczególnego traktowania. Dlatego nigdy nie zamieszkam w bloku, choćbym miał dojeżdżać codziennie 100 km do roboty.

RmX

2017-08-12, 22:02
Uroki mieszkania w bloku są takie że wiesz o wszystkich problemach małżeńskich sąsiadów z góry.

vassili

2017-08-13, 03:34
Uwielbiam mieszkać na własnym. Fakt, płaci się więcej za rachunki, trzeba dokupić co roku dodatkowe paliwo do ogrzewania, trzeba poświęcić czas, żeby wszystko trzymało się kupy i ładnie wyglądało, ale jedynie co cię wk***ia to kogut sąsiada. A jak się ma OK sąsiadów to i imprezy na wolnym powietrzu można robić. Raz zrobię ja, za jakiś czas sąsiad a znów za jakiś czas następny. Nikt na nikogo nie kabluje, bo każdy chce raz na jakiś czas zawołać znajomych na fajnego grilla/ognisko.

endrju132

2017-08-13, 09:57
Mój brat mieszka w bloku i co tam się dzieje to jest k***a dramat :D słuchasz trochę głośniej muzyki odrazu walenie w ściane bo za głośno , przyjdą koledzy ,żeby wypić piwko i obejrzeć coś w tv zaraz walenie do drzwi ,że za głośno . No ale k***a jak urządzają dantejskie sceny o 12 w nocy kto kogo zdradził i kto z kim się j***ł na całą klatkę to jest spoko ;) Jedyna opcja to bloki z tzw. wielkiej płyty tam jest wszystko pancerne ;)