topic

Typowy brudstokowicz szuka swojego klapka

WeedLover • 2018-02-07, 13:50
Widocznie cierpi na niedobór brudu.


poligon6

2018-02-07, 14:08
Co wy sie czepiacie broodstoka. Trzeba tam pojechać na własne oczy by zobaczyć. Dzieci spiace w kontenerach na smieci, rzeki moczu, pole minowe w lasku. r*chajacych sie brudnych motocyklistów z jakiegos gangu, poziom żebractwa master gdzie sępią o "grzdyla" piwa. Pijanego Jurka skaczacego na scenia jak małpa...

100Burned

2018-02-07, 15:02
Ktoś, kto tam pojedzie z zapasem mefedronu i wódy będzie j***ł patodziewczyny jak zwierzę kilka dni aż ku*as odpadnie.

Ciekawe ile patodziewczyn, wygrzmoconych w każdy otwór na brudstoku lata w obiegu, nie ściągając specjalnie uwagi na siebie, studiując, pracując, będąc nawet w jakichś tam związkach.

Swoją drogą takie szlaufy są społecznie pożyteczne i potrzebne, tyle że już nie dla mnie :(

nowynick

2018-02-07, 15:07
:roll:

byliście kiedykolwiek? Wątpię. Powtarzanie tego samego pie**olenia bzdur na zasadzie jak napisał to więcej niż jeden w internecie to to już prawda. Pojedźcie a się zdziwicie. Ani byś nie zamoczył za ten mefedron ani nikt nie żebrze o grzdyla.

To jest chyba największy festiwal w kraju, więc i jakieś pojedyńcze dziwne przypadki się trafiają niemniej średnia ilość morderstw (wynik pijackich burd) w Mrągowie na Piknik Counrty to 3, a na Woodstocku 0. Wskaźnik agresji na tym wsiowym pikniku też znacznie większy - sam mało w zęby od naprutego miejscowego nie zarobiłem, bo mu nagle "stonka" (tak określają między sobą turystów na Mazurach) zaczęła przeszkadzać. Na Woodstocku nikt, nigdy nie zaczepił.

100Burned

2018-02-07, 15:10
@up nie wiem który brudstok i z którego roku masz na myśli. Może te z ostatnich dwóch lat są jakieś inne, normalniejsze, tego nie wiem.

4 lata temu szło załatwić sobie koncert na ch*ju za szluga. A może główną rolę odegrała tutaj aparycja i gadka a szlug to był tylko dodatek? Nie wiem :D


Argeusz

2018-02-07, 15:33
Byłem 2 lata temu i zasadniczo to ćpunów na prawdę mnóstwo, quadowe karetki cały czas kogoś woziły, jakieś punki skopały randomowego gościa, ile razy ktoś mnie prosił o łyczka to nie wspomnę. Do smrodu da się przyzwyczaić, do obesranych i oszczanych ścieżek nie bardzo. W dodatku było zimno o padało pierwsze 2 dni non stop. Jedyne co mi się podobało to żarcie z hara kryszny, pochód gołodupców, kilka spoko ziomków, nawet spoko koncerty no i co por*chałem to moje.

poligon6

2018-02-07, 15:58
"byliście kiedykolwiek? Wątpię. Powtarzanie tego samego pie**olenia bzdur na zasadzie jak napisał to więcej niż jeden w internecie to to już prawda. Pojedźcie a się zdziwicie. Ani byś nie zamoczył za ten mefedron ani nikt nie żebrze o grzdyla. "

Byłem na broodstoku gdzie jedynym żarciem była gotowana kukurydza i grochówka. Był zdaje się to woodstok przed tym odwołanym w Leborku. Potem zdarzyło mi sie byc kilka razy.

Tępe dzidy dawały dupy za kwasa, tylko po co kwasa kupować jak same się pchały. Można było jebac ile wlezie jak ktoś lubił smród i brud. Najlepiej było r*chac pierwszego dnia bo potem robiło sie nieprzyjemnie.

A zebranie o łyka piwa jest tam tak samo naturalne ja "zima idzie".

Ale najgorsza jest komercjalizacja i upolitycznienie całej imprezy. Bo to co opisywałem mi i nikomu innemu nie przeszkadzały, no może poza złodizejstwem i dewastowaniem namiotów.


bloodwar

2018-02-07, 16:02
Brudstok = brzydkie w opór laski (już pomijam te punkówo-feministki z kategorii "80 kilo+" ale ogólnie brak ładnych), żebractwo, śmród, brak podstaw sanitarnych, kradzieże - jeżeli ktoś jedzie tam żeby sobie por*chać to jest to najgorsze miejsce na ziemi bo przy większości lasek ku*as po prostu nie stanie, lepiej iść na jakiś koncert techno/dance kilkudniowy typu Opener albo po prostu do Mielna i łowić na plaży wieczorem podchmielone turystki

100Burned

2018-02-07, 16:41
bloodwar napisał/a:

Brudstok = brzydkie w opór laski (już pomijam te punkówo-feministki z kategorii "80 kilo+" ale ogólnie brak ładnych), żebractwo, śmród, brak podstaw sanitarnych, kradzieże - jeżeli ktoś jedzie tam żeby sobie por*chać to jest to najgorsze miejsce na ziemi bo przy większości lasek ku*as po prostu nie stanie, lepiej iść na jakiś koncert techno/dance kilkudniowy typu Opener albo po prostu do Mielna i łowić na plaży wieczorem podchmielone turystki



Potwór nie potwór, byle miał otwór.

:doggy:

PieronJasnySzlag

2018-02-07, 19:39
nowynick napisał/a:

:roll:

byliście kiedykolwiek? Wątpię. Powtarzanie tego samego pie**olenia bzdur na zasadzie jak napisał to więcej niż jeden w internecie to to już prawda. Pojedźcie a się zdziwicie. Ani byś nie zamoczył za ten mefedron ani nikt nie żebrze o grzdyla.



Tak to działa. Marsz Niepodległości też wielu idiotów serio traktuje jako nazistowsko, faszystyowską ustawke kibolstwa i wszelkiej patologi z racami. A kto był ten wie jak to wygląda.

Ja zawsze się śmieje i hejtuje brudstok chociaż nigdy tam nie byłem bo to nie moje klimaty. Natomiast robie to z premedytacją żeby lewakom pękały żyłki (właśnie tym idiotom dla których MN to 100yś patologicznych nazioli).
A pewnie to naprawde fajny festiwal (i co z tego że ktoś sie pobije, że ktoś się zaćppa albo nawali?). martwi jedynie coraz większe zaangażowanie owsiaka w polityke- zaproszenie polityków z PO na woostok... Festiwal niby przyjaźni i miłości a połowa ludzi skanduje "śmierć kaczyńskiemu", Wychodzi komunista miecugow i prowadzi wrsztaty...

edek.bajzel

2018-02-07, 19:53
ja czekam na rzetelną wypowiedz Owsiaka, oraz wyjaśnienie, przecież on powinien wiedzieć co się dzieje z tyłu,
od zaplecza na tego typu imprezach,
a może czasem jednak udaje że nie widzi

necrofallus

2018-02-07, 21:00
Brudstok nazywa się tak nie bez powodu. Byłem, widziałem sceny jak na wojnie, serdecznie pozdrawiam szczególnie ludzi rozbitych w depresji terenu, gdzie wraz z wodą deszczową spływał z okolicznych wzgórz spływał mocz i fekalia wylewające się z zorganizowanych w zbyt małej ilości toalet. Wyjechałem trzeciego dnia, bo zaczynało niewiarygodnie śmierdzieć - spodziewałem się, że jeszcze trochę i wybuchnie tam epidemia cholery.

indianer6666

2018-02-08, 01:52
nowynick napisał/a:

Mrągowie na Piknik Counrty to 3, a na Woodstocku 0. Wskaźnik agresji na tym wsiowym pikniku też znacznie większy - sam mało w zęby od naprutego miejscowego nie zarobiłem, bo mu nagle "stonka" (tak określają między sobą turystów na Mazurach) zaczęła przeszkadzać. Na Woodstocku nikt, nigdy nie zaczepił.



To ja sie wypowiem z racji tego ze mieszkam w mragowie a na woodzie bylem 8 razy:) fakt, w kostrzyniu jest bezpieczniej ale nie jest tak ze w moim miescie bija turystow:) W piknik country leja sie i miejscowi i przyjezdni tak samo chetnie, ale kto wypity szuka zaczepki i to po ryju dostanie nawet na imieninach swojej cioci. Na broodzie raz tylko mi plecak ukradli z namiotu. Ale juz tam nie jezdze bo jednak problem z higiena jest. Jestem juz zbyt wygodny aby myc sie pod kranami, potrzebuje raz dziennie prysznica, a nie mam zamiaru czekac w kolejkach poltorej godziny aby skorzystac z tych platnych. Dwa, ze smord tam straszliwy i sie juz przejadlo mi chyba. No moze jeszcze raz sie przejade z dziewczyna ale to wtedy tylko z wynajmem pokoju u kogos lub odpie**ole oboz z hamakiem, dachem, laweczka, jakims zakamuflowanym paleniskiem w wykopanym dole i polowym prysznicem jak na filmach z wojny wietnamskiej. No i wk***ia mnie jeszcze ta lewacka propaganda coraz bardziej tam obecna, ale to najmniejszy z powodow bo jak sie przyjezdzam bawic to polityke mam w dupie. A uroda dziewczyn tak jak i w zyciu, troche ropuch, mnostwo sredniawy ale i tez czesto jest na czym oko zawiesic.

Ogolnie jesli chodzi o woodstock to ja jeszcze na pare tych fajnych sie zalapalem a potem z roku na rok coraz gorszy, wiec jak ktos dopiero planuje sie wybrac to raczej odradzam, tym bardziej ze jak na zlosc od kilku lat potrafi akurat k***a przez te trzy dni padac codziennie i byc w ch*j zimno w nocy, tak nam sie pogoda przestawila.

No i przekroj uczestnikow sie zmienil, coraz wiecej typowych sebixow szukajacych okazji do najebki i guza, a kiedys jedyne czego mozna bylo sie obawiac to ze jakis smierdzacy pancur przytuli sie w obloconych ciuchach do ciebie w swojej milosci do wszystkich stworzen napedzany jabolem.

No, to tyle. I zapraszam do mragowa na piknik country, tez ch*jowo ale zazwyczaj pogoda juz lepsza:)

nowynick

2018-02-08, 08:30
:roll:

z tą pogodą doj***łeś :mrgreen: , a na piknik Country to jeździłem od czasów totalnego szczyla (pierwszy raz bodajże w `91) i jeżdżę dalej - obecnie młodsze dziecko trochę za młode, ale "wrócę tu za rok" ;)

Wiewór

2018-02-08, 09:31
Nie ma to jak poczytać do porannej kawki jak się prawica (lewica=socjalizm narodowy=faszyzm) sra o Woodstock.
Możecie pluć żółcią, sączyć jad. Może wam rozj***ć wszystkie hemoroidy. Możecie wić się na ziemi, krzyczeć z bezsilności i rwać włosy z głów. Jedyne co osiągnięcie to, że mogę się pośmiać z waszego bólu dupy.
Wasz pis próbował rozj***ć W. Próbował zniszczyć Owsiaka i WOŚP. ch*ja zdziałali. Nawet dyktator nikczemnego wzrostu jest za słaby na Owsiaka.
Woodstock był, jest i będzie zawsze... :amused: